Krahelska-Filipowiczowa Wanda

powiększ mapę

Galeria

Zdjęć: 1

Historia Wandy Krahelskiej-Filipowiczowej

Urodziła się 15 grudnia 1886 r. w Sawiejkach na Białorusi. Jej ojciec Aleksander Dominik Krahelski, uczestnik powstania styczniowego, był właścicielem majątku w Mazurkach, matka Jadwiga z d. Jerzykowicz zajmowała się domem. Wanda miała dwie siostry, Jadwigę i Marię oraz brata Jana. Po zakończeniu edukacji Wanda i Maria w majątku swoich rodziców założyły tajną szkołę dla dzieci.

Jako dwudziestolatka, po samobójczej śmierci narzeczonego, członka Organizacji Bojowej PPS, Wanda sama wstąpiła do tej organizacji. Początkowo zajmowała się rozpowszechnianiem ulotek,  przemycaniem tzw. bibuły, drukowaniem materiałów dla białoruskich socjalistów, później szmuglowaniem broni.

Wtedy też, w 1906 r., wzięła udział w przygotowaniu zamachu na warszawskiego generał-gubernatora Gieorgija Skałona. Akcja została wykryta przez carską ochronę, ale Krahelska, uprzedzona przez żandarma, uniknęła aresztowania. Niepowodzenie pierwszej akcji nie odwiodło jej od udziału w kolejnej próbie zamachu na Skołona. Zadaniem Krahelskiej i jej dwóch towarzyszek było zrzucenie na przejeżdżającego ulicą Natolińską generał-gubernatora trzech bomb z balkonu mieszkania, które wynajęły. Zamach znów się nie powiódł, bomby raniły tylko ochronę gubernatora. Zamachowczyniom udało się zbiec z miejsca zdarzenia.

Krahelska wyjechała do Galicji: najpierw do Lwowa, później do Krakowa. Tropiona i zagrożona aresztowaniem, zawarła fikcyjne małżeństwo, dzięki czemu uzyskała austriackie obywatelstwo. Formalnie miało ono zagwarantować jej bezpieczny pobyt w Krakowie. Wkrótce została jednak aresztowana, chciano odesłać ją do Królestwa Polskiego. Dopiero na skutek odwołań polskich posłów do austriackiego parlamentu i decyzji austriackiego Trybunału Kasacyjnego, pozostała w Galicji, ale trafiła przed sąd obwodowy w Wadowicach. Proces, trwający dwa dni w lutym 1908 r., zakończył się jej uniewinnieniem, mimo że przyznała się do udziału w zamachu.

Po tych wydarzeniach Wanda Krahelska wycofała się z życia politycznego. Podjęła studia w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie i na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1911 r. wyjechała do Florencji by tam kontynuować naukę w zakresie sztuk plastycznych. Wraz z mężem Tytusem Filipowiczem, działaczem PPS reprezentowała we Włoszech Komisję Tymczasową Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych. W 1915 r. wróciła do Krakowa. Przez rok pracowała w Naczelnym Komitecie Narodowym, zrezygnowała jednak z pracy w jego strukturach z powodów politycznych.

Po 1918 r. działała  społecznie na rzecz ubogich dzieci i sierot oraz brała aktywny udział w pracach PPS. Kiedy jej mąż w 1920 r., jako przewodniczący Misji Specjalnej na Kaukaz Południowy, trafił do niewoli sowieckiej, robiła co mogła, by został uwolniony. O wstawiennictwo prosiła nawet m.in. Józefa Piłsudskiego i Lenina. Tytus Filipowicz wrócił do Polski dopiero po podpisaniu traktatu ryskiego w 1921 roku. Razem wyjechali do Finlandii, potem mieszkali w Belgii, a od 1929 r. w Stanach Zjednoczonych, gdzie Filipowicz piastował stanowisko ambasadora.

Po rozwodzie w 1932 r. Krahelska-Filipowiczowa podjęła pracę w Polskiej Agencji Telegraficznej. Zaangażowała się również w prace różnych organizacji społecznych, m.in. Związku Pracy Obywatelskiej Kobiet, Polskiego Zjednoczenia Kobiet Pracujących czy Towarzystwa Przyjaciół Artystycznego Rękodzieła. W 1935 r. rozpoczęła wydawanie prestiżowego czasopisma artystycznego „Arkady”, którego była pomysłodawczynią.

II wojna światowa

W czasie wojny Wanda Krahelska-Filipowiczowa, pod pseudonimem „Alina”, zaangażowała się w konspirację. Działała przede wszystkim na rzecz ludności żydowskiej, kontynuując tym samym aktywność podjętą już w 1938 r., kiedy to wspierała finansowo żydowskich uchodźców z polskim obywatelstwem, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Niemiec.

Wspólnie z Zofią Kossak zabiegała w kierownictwie Delegatury Rządu na Kraj o powołanie organizacji wspierającej Żydów. W tym celu prowadziły rozmowy z Pełnomocnikiem Delegatury, Janem Piekałkiewiczem, Dyrektorem Departamentu Spraw Wewnętrznych Leopoldem Rutkowskim i Dyrektorem Departamentu Opieki Społecznej Janem Stanisławem Jankowskim. W efekcie ich starań 27 września 1942 r. powstał Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom im. Konrada Żegoty.

Władysław Bartoszewski, który z ramienia Frontu Odrodzenia Polski pracował w Komitecie, po latach wspominał ich pierwsze spotkanie: „Panią Filipowiczową poznałem w konspiracyjnym mieszkaniu Zofii Kossak przy ul. Radnej 14, w domu dla staruszek prowadzonym przez Zgromadzenie Księży Misjonarzy. Ten dom opieki utrzymywał się z dużej pralni mechanicznej, która obsługiwała rozmaite instytucje niemieckie. Było więc tak, że przed budynek zjeżdżały się ciężarówki Wehrmachtu załadowane bielizną do pralni, a tymczasem w środku kwitła, powiedziałbym nawet, że szalała konspiracja. (…) Wracając do Pani Filipowiczowej, kiedy ją poznałem miała ponad pięćdziesiąt lat, może około sześćdziesięciu. (…) Wywodziła się z kręgów lewicowego socjalizującego ziemiaństwa. Tak jak Zofia Kossak miała świetne kontakty w środowiskach katolickich oraz w Armii Krajowej, tak Wanda Krahelska-Filipowiczowa mogła liczyć na wsparcie Stronnictwa Demokratycznego, PPS-WRN, lewicy piłsudczykowskiej. W chwili, w której zostałem wtajemniczony  w sprawy związane z pomocą Żydom, obie panie zdążyły podjąć wiele ważnych inicjatyw organizacyjnych, no i uratowały już grupę dzieci z gett”.

Po likwidacji Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom i utworzeniu 4 grudnia 1942 r. Rady Pomocy Żydom „Żegota”, Krahelska-Filipowiczowa, podobnie jak Zofia Kossak-Szczucka, do nowej organizacji nie weszła, ale z ramienia Związku Syndykalistów Polskich pośredniczyła w pobieraniu dotacji z RPŻ, które przekazywała 60 warszawskim podopiecznym.

Wanda Krahelska-Filipowiczowa, także poza strukturami polskiego podziemia, organizowała pomoc dla Żydów, głównie uciekinierów z getta warszawskiego. Szukała dla nich miejsc schronienia, wspierała ich finansowo, organizowała „aryjskie papiery”. W 1942 r., po wielkiej akcji likwidacyjnej getta warszawskiego, ukryła Dorotę Bogucką u swojej znajomej Józefy Korneckiej. Opiekowała się również wdową po Szymonie Aszkenazym – Felicją (która zmarła w 1941 r.), udzielała pomocy rodzinie Rosenbergów z Łodzi oraz lekarce z Lipców, Szwarcowej – uciekinierce z Umschlagplatzu w 1942 roku.

Po II wojnie światowej

Po zakończeniu wojny Krahelska-Filipowiczowa wróciła do pracy dziennikarskiej. W 1945 r. założyła miesięcznik „Skarpa Warszawska” (rok później przemianowany na „Stolicę”). Od 1956 r. współtworzyła czasopismo „Projekt”. Jednocześnie pracowała zawodowo: od 1945 r. w Wydziale Propagandy Biura Odbudowy Stolicy, od 1947 r. w Centralnym Zarządzie Sztuk Plastycznych i Wystaw w Ministerstwie Kultury i Sztuki; od 1950 r. w Departamencie Twórczości Artystycznej w tym samym ministerstwie (na stanowisku naczelnika). Od 1958 r. przez kolejne siedem lat zatrudniona była w Spółdzielni Inwalidów Nauczycieli i Emerytów „Wspólna Sprawa” w Warszawie. W 1965 r. przeszła na emeryturę.

Zmarła w 1968 r. Rok wcześniej uhonorowano ją tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Historie pomocy w okolicy

Bibliografia

  • Archiwum Yad Vashem, Dział Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, sygn. 332
  • Bartoszewski Władysław, Lewinówna Zofia, Ten jest z ojczyzny mojej, Warszawa 2007

    Publikacja ta składa się z 3 części: zarysu monograficznego problematyki pomocy Żydom; zbioru wydanych dokumentów niemieckich i polskich dotyczących losu Żydów oraz pomocy Żydom; zbioru relacji powojennych Polaków i Żydów dotyczących pomocy.

  • Komar Michał, Władysław Bartoszewski. Wywiad rzeka, Warszawa 2006
  • Prekerowa Teresa, Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942-1945, Warszawa 1982
    Monografia Rady Pomocy Żydom, organizacji działającej podczas wojny przy podziemnej Delegaturze Rządu na Kraj, zajmującej się niesieniem pomocy Żydom, zwłaszcza ukrywającym się „po aryjskiej stronie”.