Rodzina Iwaszkiewiczów

powiększ mapę

Historia rodziny Iwaszkiewiczów

Jarosław Iwaszkiewicz – prozaik, poeta i tłumacz, współtwórca grupy poetyckiej „Skamander” i felietonista „Wiadomości Literackich” – oraz jego żona Anna z Lilpopów, mieli szerokie kontakty w kręgach inteligencji polskiej pochodzenia żydowskiego. W czasie okupacji niemieckiej udzielali pomocy wielu dawnym sąsiadom, przyjaciołom i znajomym – ukrywali ich w majątku Stawisko (Podkowa Leśna k. Warszawy), a także znajdowali dla nich nowe miejsca schronienia, przekazywali środki finansowe i fałszywe dokumenty tożsamości.


Iwaszkiewiczowie mieszkali wraz z córkami, Marią (ur. 1924) i Teresą (ur. 1928), w swoim majątku ziemskim Stawisko w Podkowie Leśnej, leżącym na pograniczu Brwinowa i Milanówka koło Warszawy. W ich domu znajdowali schronienie ludzie zagrożeni aresztowaniem i sieroty wojenne, szczególnie po upadku powstania warszawskiego w 1944 roku. Jarosław działał w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego, uczestniczył w ratowaniu zabytków kultury polskiej.

Ukrywanie rodziny Muszkatów w Stawisku

W majątku Stawisko z pomocą Iwaszkiewiczów ukrywało się m.in. żydowskie małżeństwo Muszkatów. Kiedy starsi ludzie znaleźli się w niebezpieczeństwie, Iwaszkiewiczowie zorganizowali ich przewiezienie z Podkowy Leśnej do Milanówka. Wówczas Muszkatów przyjął zaprzyjaźniony z Iwaszkiewiczami Jerzy Mieczysław Rytard. W 1968 r. Jarosław barwnie opisał okoliczności tej podróży, podczas której Muszkatowie „nie mogli się zorientować, co się z nimi dzieje, i nie wiadomo dlaczego, zaczęli mówić po francusku”.

Delfina Muszkat została następnie przewieziona do szpitala w Grodzisku, natomiast jej mężem zaopiekował się „jakiś bardzo miły chłop czy rzemieślnik wysiedlony z Poznania, który mieszkał między Grodziskiem a Milanówkiem”. Iwaszkiewicz wspominał:

„Spokojnie umarł. Widziałem jak jego gospodarz heblował deski na trumnę dla niego, a łzy kapały mu na wióry”.

W domu Iwaszkiewiczów nocowała często także córka Muszkatów, Aniela Neufeld (Nowicka) z córką Janiną Nowicką. Iwaszkiewiczowie wspierali je finansowo i żywili, zaś Aniela – uczennica Marii Curie-Skłodowskiej – uczyła córki Iwaszkiewiczów fizyki.

Ponadto, Iwaszkiewiczowie wspierali również znajomych z Brwinowa: Wiesława Gelbarta i jego ojca Michała. Ojca ukrywano na terenie posiadłości, zaś dla Wiesława znaleziono miejsce w majątku Boglewice koło Grójca. W tajnych kompletach odbywających się w domu Iwaszkiewiczów prócz Anieli Nowickiej, brali również udział dawny asystent Curie-Skłodowskiej, wybitny fizyk prof. Ludwik Wertenstein i historyk prof. Marceli Handelsman. Z pomocy Iwaszkiewiczów korzystała też córka Wertensteina – Wanda, która otrzymywała od nich wsparcie finansowe i jedzenie.

Pomoc dla Karwasserów w getcie warszawskim

Anna Iwaszkiewicz wspierała też braci Mojżesza (Mariana) i Natana Karwasserów – synów Jankiela i Chawy z domu Frenkiel – dawnych sąsiadów z Brwinowa, synów właścicieli składu węgla, którzy zaopatrywali przed wojną dom Iwaszkiewiczów. Tuż przed wybuchem wojny Anna Iwaszkiewicz sprzedała im place w Podkowie Leśnej, ale nie został sporządzony odpowiedni akt notarialny. Kiedy Karwasserowie znaleźli się w getcie warszawskim, Anna nosiła im do getta pieniądze, które przekazywała w budynku Sądów przy ul. Leszno:

„Tylko moja matka potrafiła takie rzeczy robić. Wyrwała się, weszła do bramy. Postała chwilę, aby się skupić i opanować, potem weszła po raz drugi do Sądów i wyszła już na »aryjską stronę«”.

Pomogła im również w zdobyciu tzw. aryjskich papierów. Obaj bracia przeżyli wojnę, Natan wraz żoną Brachą i córką Ewą, urodzoną w 1946 r. wyjechali do Izraela, a Marian Karwasser (Komarczyk) pozostał w serdecznych kontaktach z Iwaszkiewiczami.

Pomoc dla Kramsztyków w Milanówku

Anna Iwaszkiewicz opiekowała się też rodziną Kramsztyków: Andrzejem i Ireną oraz ich córką Joanną. Początkowo Kramsztykowie ukrywali się przez dwa lata pod nazwiskiem Krawczyk w Kobyłce po Warszawą. Jednak wiosną 1943 r. musieli stamtąd uciekać. W Warszawie zostali obrabowani z resztek posiadanych jeszcze środków i ubrań. Znaleźli wówczas schronienie w Milanówku u siostry i matki Andrzeja.

Andrzej przez dwa lata nie wychodził z pokoju. Iwaszkiewiczowie dostarczyli dla niego ubrania i jedzenia. Natomiast jego żona i córka przeniosły się do mieszkania pracowników posiadłości. Kiedy Joannie potrzebna była pilnie operacja wyrostka robaczkowego, Anna zorganizowała dla niej zabieg u swojego krewnego – chirurga Stanisława Lilpopa. W 1987 r. Joanna Kramsztyk Prochaska pisała: „Sama świadomość, że oni się nami opiekują pomagała nam żyć”. Po wojnie obie rodziny pozostały w serdecznej przyjaźni.

Uhonorowanie Iwaszkiewiczów po wojnie

Córka Iwaszkiewiczów, Maria, podkreślała w swojej powojennej relacji:

„Rodzice moi uważali pomoc ludziom zagrożonym za rzecz tak naturalną, iż nigdy nie starali się o jakieś wyróżnienia czy nagrody”.

21 styczna 1988 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie nadał Jarosławowi i Annie Iwaszkiewiczom tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Historie pomocy w okolicy

Więcej

Bibliografia

  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 303, XVI/99
  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 303, V/K5007
  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 303, XIX/33
  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 303, V/425/K5005
  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 301, 5612
  • Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, 349, 956
  • Iwaszkiewicz Jarosław, Portrety na marginesach, Biblioteka Więzi 2005
  • Bartoszewski Władysław, Lewinówna Zofia, Ten jest z ojczyzny mojej, Warszawa 2007

    Publikacja ta składa się z 3 części: zarysu monograficznego problematyki pomocy Żydom; zbioru wydanych dokumentów niemieckich i polskich dotyczących losu Żydów oraz pomocy Żydom; zbioru relacji powojennych Polaków i Żydów dotyczących pomocy.