Historia pomocy - Rodzina Kanabusów | Polscy Sprawiedliwi

Rodzina Kanabusów

powiększ mapę

Galeria

Zdjęć: 6

Historia pomocy - Rodzina Kanabusów

Feliks Zenon Kanabus urodził się w Warszawie. Jego ojciec Andrzej (1883 – 1963) był kucharzem. Kilka lat w okresie międzywojennym pływał na okręcie Batory, jako szef kuchni. Matka Adela z Dąbrowskich była położną.

Irena z Budzilewiczów Kanabusowa pochodziła ze znanej lekarskiej rodziny Landów. Wszyscy mieszkańcy międzywojennego Żoliborza znali matkę Ireny, dr Helenę Budzilewiczową – pediatrę – i brata matki dr Aleksandra Landego, również pediatrę. Obydwoje byli społecznikami. Aleksander Landy zorganizował na Żoliborzu pierwsze w Polsce placówki fachowego poradnictwa lekarskiego i pedagogicznego dla matki i dziecka. Ich siostra, Wanda Landy całą żoliborską młodzież uczyła grać na fortepianie. Parę lat przed wojną w rodzinie Landów pojawili się nowi lekarze – Kanabusowie. Irena – pediatra – i jej mąż Zenon – chirurg.

Dziadkowie Ireny ze strony matki, Stanisław (1855 – 1915) i Feliksa (1857 – 1942) z Lewandowskich Landowie byli socjalistami, działaczami niepodległościowymi, zesłańcami na Syberii.

Matka Ireny, Helena (1883 – 1975) z Landów Budzilewiczowa urodziła się na Syberii, studiowała w Szwajcarii i w 1910 roku, po powrocie do Rosji, poślubiła Włodzimierza (1883 – 1919) Budzilewicza, adwokata, z którym zamieszkali na Ukrainie.

20 października 1911 roku w Kijowie urodziła się Irena. Później przyszły na świat jeszcze dwie córki (w 1913 i w 1917 roku), a wkrótce potem zmarł ich ojciec. Owdowiała Helena mieszkała wtedy w miasteczku Konotop we wschodniej Ukrainie. W 1925 roku postanowiła przenieść się do Warszawy, dokąd wcześniej przyjechała jej matka, również wdowa, z młodszą córką i synem wraz z jego rodziną.

Z odjazdem Heleny Budzilewiczowej z Konotopu, miasteczko traciło jedynego lekarza. Z ogromnym żalem żegnano ją na dworcu, a najmłodsza z córek Heleny policzyła, że 18 osób płakało.

Irena skończyła gimnazjum Słowackiego w Warszawie i podczas studiów medycznych na Uniwersytecie Warszawskim poznała Feliksa Zenona Kanabusa. Pobrali się w 1936 roku. Jeszcze podczas studiów Zenon wielokrotnie publicznie występował przeciwko szerzącemu się antysemityzmowi. Kanabusowie mieli wielu przyjaciół Żydów. Toteż, kiedy wybuchła wojna i zaczęły się prześladowania Żydów, wiele osób zwracało się do Kanabusów o pomoc. A pomoc ta była różnoraka: udzielanie schronienia u siebie w domu, pomoc w wyrabianiu ‘lewych’ dokumentów, wynajdowanie mieszkań dla uciekinierów z getta. Dziś już nie wiadomo kto i ile czasu przechowywał się w mieszkaniu Kanabusów. Wiadomo tylko, że było tych osób wiele. Maria Tursz mieszkała tam około dwóch lat, jej mąż Mieczysław mieszkał oddzielnie w wynalezionym przez Kanabusów mieszkaniu. Największą jednak pomocą, jaką dr Kanabus mógł okazać Żydom, było ukrycie ich żydowskiego pochodzenia. Jako chirurg dokonywał osobom o wyraźnie semickiej urodzie plastycznych operacji twarzy (np. skracanie nosa). U mężczyzn likwidował ślady obrzezania.

Były to poważne zabiegi chirurgiczne, które w zasadzie powinno się było wykonywać w sali operacyjnej, w sterylnych warunkach. O tym oczywiście nie mogło być mowy. Znalezienie odpowiedniego miejsca na operację stanowiło poważny problem. Druga trudność polegała na braku fachowego i równocześnie zaufanego anestezjologa i instrumentariusza. Początkowo kilka operacji przeprowadził dr Kanabus w swoim mieszkaniu na Żoliborzu. Asystowała mu żona, która wprawdzie też była lekarzem, ale z chirurgią nie miała do czynienia. Operowanie we własnym mieszkaniu wiązało się jednak z koniecznością przejazdu operowanego przez miasto, a także ujawnienia wobec niego tożsamości i adresu lekarza. Było to zbyt ryzykowne.

Później dr Kanabus nawiązał kontakt z Adamem Drozdowiczem (Adam Gutgisser), mającym praktykę felczerską, który został jego asystentem. Operowali w bardzo trudnych warunkach. Czasem jako stół operacyjny służyły im drzwi wyjęte z zawiasów. Trudno dziś policzyć ile w sumie operacji wykonał dr Kanabus pomagając Żydom w ukrywaniu ich pochodzenia, w każdym razie nie mniej niż kilkanaście.

W getcie oraz podczas Powstania Warszawskiego dr Irena Kanabusowa pracowała w szpitalu przy ul. Śliskiej, a dr Zenon Kanabus w szpitalu na Żoliborzu. Podczas nalotu niemieckiego został ranny dwuletni synek Kanabusów i matka Ireny – dr Helena Budzilewiczowa.

Po Powstaniu wyrzuceni z Warszawy trafili do Bukowiny Tatrzańskiej, następnie przenieśli się do Krakowa i dopiero w połowie 1946 roku powrócili do Warszawy.

Irena Kanabusowa specjalizowała się w chorobach nowotworowych krwi u dzieci. Całe życie przepracowała w Klinice Dziecięcej na Litewskiej. Przeszła na emeryturę w 1981 roku z tytułem profesora.

Feliks Zenon Kanabus po wojnie pracował w kilku warszawskich szpitalach jako chirurg. Najdłużej w szpitalu Omega (szpital dziecięcy w Alejach Jerozolimskich), gdzie był ordynatorem oddziału chirurgii dziecięcej. Z powodu bliskich związków ze środowiskiem akowskim, zwłaszcza w okresie Powstania Warszawskiego, oraz za późniejsze kontakty z emigracyjnym rządem londyńskim był w latach 1953- 1956 więziony przez władze PRL na Rakowieckiej w Warszawie. Tam też pracował w szpitalu więziennym.

Liczni jego okupacyjni pacjenci Żydzi, którym pomagał w ukryciu się przed Niemcami i szmalcownikami, emigrowali do Ameryki. W dowód wdzięczności zorganizowali dla swego opiekuna wycieczkę turystyczną po całych Stanach Zjednoczonych.

Kanabusowie zmarli w Warszawie. Irena 15 września 1994 roku, Feliks Zenon 6 stycznia 1978 roku. Feliks Zenon Kanabus został odznaczony medalem Sprawiedliwego jako jeden z pierwszych, którzy to odznaczenie dostali, w 1965 roku. Irena Kanabusowa w 1995 roku.

Historie pomocy w okolicy

Bibliografia

  • Jadwiga Rytlowa, Wywiad z Martą Jerzmanowską, córką Feliksa i Ireny Kanabusów, Warszawa 11.02.2010