Historia pomocy - Rodzina Gebelów | Polscy Sprawiedliwi

Rodzina Gebelów

powiększ mapę

Historia pomocy - Rodzina Gebelów

Przed wybuchem II wojny światowej Bolesław i Antonina Geblowie wraz z synem Andrzejem (1936–2015) mieszkali w Krakowie przy ulicy Przemyskiej 8. Mieli wielu sąsiadów – Żydów, z którymi się przyjaźnili. W czasie niemieckiej okupacji Antonina zajmowała się handlem, a Bolesław imał się różnych zajęć.

Zimą 1942 r. lub na początku 1943 r. Geblowie przyjęli do swojego domu dwie młode kobiety – Reginę Felczer i Chanę (Annę) Wiener, które przyprowadził przyjaciel Bolesława – kolejarz Łopusiewicz. Miały one zostać u Geblów tylko przez miesiąc, ale po śmierci Łopusiewicza z rąk Niemców, pozostały aż do wyzwolenia Krakowa w styczniu 1945 r.

Wedle relacji Andrzeja Gebla z 1996 r. – kobiety uciekły z getta w Stanisławowie. Na stacji kolejowej przekupiły kolekarza, który zorganizował ich wyjazd do Krakowa. Ich pobyt u Geblów utrzymany był w absolutnej tajemnicy.  „Obie pełniły rolę pomocy domowej. Kiedy »ktoś« pukał do drzwi, obie Żydówki chowały się za olbrzymią narożną szafę w kuchni, zaś nocami wychodziły na dwór lub podwórko, na powietrze. Było to bardzo ciężkie i trudne życie”.

Po zakończeniu wojny obie kobiety wyjechały z Polski. W latach 50.  przychodziły do Krakowa listy od Anny Horn i jej męża Jakuba.

Swoje oświadczenie Andrzej Gebel złożył za namową Anny Horn, która w 1996 r. przyjechała do Krakowa z córką i nawiązała ponowanie kontakt z rodziną Geblów. Pisał w nim m.in. z żalem „I tak sprawa uległa zapomnieniu, bowiem niepamięć była zapłatą za uratowanie życia […] Piszę […] aby sprawiedliwości stało się zadość, że wśród Polaków byli równiez sprawiedliwi, którzy w okresie holokaustu i mrocznej okupacji z narażeniem własnego życia ratowali Żydów”.

W 1997 r. Instytut Yad Vashem nadał Antoninie i Bolesławowi Geblom tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.