Piotr Budnik z rodzicami mieszkał we wsi Kaczanówka, w dawnym województwie tarnopolskim. Niedaleko jego gospodarstwa mieszkała żydowska rodzina Helrajchów.
Podczas wojny w samym Tarnopolu – najpierw okupowanym przez ZSRR, a w roku 1941 zajętym przez Niemców – hitlerowcy utworzyli getto dla ludności żydowskiej i przesiedlili tam także Żydów z okolicznych miejscowości. Rok później przystąpili do jego likwidacji: w akcjach od sierpnia do listopada deportowali tutejszych Żydów do obozu zagłady w Bełżcu.
W tym właśnie czasie Piotr wydostał z getta troje dzieci Helrajchów: Adelę, Esterę i Zeewa (wg Gutmana Wolfa). Zbudował dla nich schronienie w swoim gospodarstwie i przez resztę wojny (18 miesięcy) opiekował się nimi. Było to o tyle trudne, że Budnik musiał ukrywać fakt obecności dzieci także przed swoimi rodzicami – starszymi ludźmi, którzy nie zgodziliby się na ukrywanie Żydów. Gdy Zeew (Wolf) i Estera zachorowali na tyfus, przygotował im specjalną kryjówkę w lesie i tam ich doglądał. Zaraził się wtedy od dzieci i sam zachorował.
Wszyscy, i Piotr, i dzieci, przeżyli i doczekali końca wojny. Piotr poślubił Adelę i razem wyjechali do Izraela.