Rodzina Kasprzaków

powiększ mapę

Historia pomocy rodziny Kasprzaków

Inżynier Roman Kasprzak z żoną Stanisławą i czworgiem dzieci mieszkał przed wojną w miejscowości Ruda Rogoźno w okolicach Poznania. Krótko po wybuchu wojny Niemcy przesiedlili rodzinę do Sokołowa Podlaskiego. Najmłodsza córka Kasprzaków, Zofia, znalazła tam pracę w cukierni, do której ciastka dostarczała żydowska rodzina Skowrońskich.

W 1941 r. ich krewni, Dawid i Hanna Skowrońscy, postanowili ukryć po tzw. aryjskiej stronie swoją sześcioletnią córkę Ritę. Znaleźli dla niej pozornie bezpieczne schronienie u polskiej rodziny na wsi. Wkrótce jednak opiekunowie dziecka, obawiając się odpowiedzialności i grożących represji, odprowadzili Ritę z powrotem do getta. Jak się okazało, w getcie nie było już jej rodziców – Dawid i Hanna uciekli na tzw. aryjską stronę, chcąc w ten sposób zadbać również o swoje bezpieczeństwo. Na szczęście Ricie udało się odnaleźć w getcie krewnych, którzy zarabiali na życie piekąc ciastka. 

Gdy ich dwunastoletni syn przyniósł kolejną partię ciastek do cukierni, w której pracowała Zofia Kasprzak, opowiedział jej o losie dziecka w getcie. Zofia postanowiła pomóc – zabrała Ritę Skowrońską z getta i zaprowadziła ją do domu swoich rodziców.

„Po prostu szkoda mi było, jak się dowiedziałam, że rodziców nie ma, […]  gdzieś wyjechali za miasto, a ona tu sama została, to dlatego. No, bo gdzie ona, ani już domu nie miała, niczego nie miała, gdzie miała iść, do kogo?”, mówiła Zofia Bublik z d. Kasprzak w wywiadzie dla Muzeum POLIN.

W domu Kasprzaków dziecko przebywało w ukryciu ze względu na tzw. zły wygląd, który mógł doprowadzić do jej rozpoznania i zagrozić całej rodzinie. W razie wizyty obcych osób Rita – zwana wówczas Krysią – musiała ukrywać się w skrytce pod podłogą i nigdy nie wolno jej było wychodzić na zewnątrz. Zofia uczyła ją czytać i pisać, zapewniała jej towarzystwo.

W 1943 r. Kasprzakowie otrzymali anonim z groźbą denuncjacji. W obawie o własne życie przenieśli się razem z dzieckiem do podwarszawskiego Skolimowa, później do Chyliczek. 

W styczniu 1945 r. Ritę odebrała jej matka, Hanna Skowrońska, która ukrywała się na „aryjskich papierach” i kilkakrotnie udało jej się odwiedzić córkę u Kasprzaków. Rita i Hanna jako jedyne osoby z rodziny Skowrońskich przeżyły wojnę. Wyemigrowały do Izraela. W 1989 r. Rita jako prof. Ruth Lethan przyjachała do Polski i odnalazła Zofię Bublik.

„Żyję tylko dzięki Zofii i jej rodzicom, którzy narazili swoje życie, ukrywając mnie”, napisała Ruth Lethan w oświadczeniu dla Instytutu Yad Vashem.

15 marca 2009 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował Zofię Bublik oraz pośmiertnie jej rodziców, Romana i Stanisławę Kasprzaków, tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2017 r. Zofia Bublik została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.