Rodzina Żero

powiększ mapę

Audio

3 audio

Historia pomocy - Rodzina Żero

Janina i Józef Żerowie pobrali się w czerwcu 1942 roku i zamieszkali w rodzinnym dworku Józefa w miejscowości Smarklice na Białostocczyźnie razem z matką Józefa Zofią i jego rodzeństwem, Franciszką i Edwardą. Janina pochodziła ze zubożałej szlachty, była szóstym z siedmiorga dzieci Bolesławy z Miłkowskich (herbu Ślepowron) i Michała Klepackiego (herbu Korwin). Józef Żero (herbu Dębno) pracował w Warszawie jako ślusarz. Brał udział w obronie stolicy, a po jej kapitulacji wrócił do Smarklic. Zaproponował Janinie małżeństwo, aby uchronić ją przed wywózką do pracy do Niemiec.

Jesienią 1942 roku w domu Żerów pojawiła się uciekinierka z getta w Drohiczynie, szkolna koleżanka Józefa, córka właściciela jatki, Hinda Sroszko. Według innej relacji Hinda ukrywała się w domu Józefa już latem 1942 roku.

Hinda, ze względu na „semicki wygląd” nie opuszczała domu, a w chwilach zagrożenia chowała się w schowku pod podłogą strychu. W marcu 1943 roku, ze względu na coraz częstsze patrole gestapo i kilkukrotne rewizje w domu Żerów, Hinda została przeniesiona się do zaufanej rodziny we wsi Obniże. Przeżyła wojnę i w 1956 lub 1958 roku, z pochodzącym z Jedwabnego mężem Chaimem, wyjechała do Izraela. Utrzymywała listowny kontakt z Żerami. Zmarła w 2005 roku.

W listopadzie 1942 roku, krótko po likwidacji getta w Ciechanowcu, do Żerów trafił także 11-letni Benajmin Blustein; prosił o przyjęcie do pracy. Skierował go do nich miejscowy młynarz, z którym ojciec Benjamina – piekarz – utrzymywał kontakty handlowe. Janina Żero wspomina przybycie chłopca w wywiadzie dla Muzeum Historii Żydów Polskich: „Mając te lat 19, a byłam sama w domu, nie mogłam powiedzieć: »Ty idź, bo…« . Ja mówię: »Głodny jesteś?«. »Tak, jestem«. Dałam mu jeść i on siedzi. Siedzi. Przychodzi mąż i ja mówię: »I co zrobimy?«. »Jedna kara albo za jedno, albo za dwoje«”.

Wcześniej Benjamin przez kilka miesięcy ukrywał się z bratem u znajomej polskiej rodziny, ale kiedy Niemcy zagrozili karą śmierci za przechowywanie Żydów, odesłano chłopców do getta. Benjamin zdecydował się uciec. Jego rodzice (matka Cila z d. Jaskułka i ojciec Abraham) oraz rodzeństwo (Zalman – ur. 1928, Meir – ur. 1936, Małka – ur. 1937 i Fajga – ur. 1940) zostali wywiezieni do Treblinki, gdzie zginęli.

Choć Żerowie domyślili się pochodzenia chłopca, przyjęli go pod swój dach. Sąsiadom przedstawiali go jako Staszka Nowaka, krewnego, który uratował się ze spacyfikowanej wsi. Ze względu na „dobry wygląd” nie musiał się ukrywać, a wiosną i latem pomagał gospodarzom w wypasie krów. Był traktowany jak członek rodziny

Żerowie udzielali pomocy także innym Żydom ukrywającym się w okolicy oraz partyzantom i łącznikom AK. Zagrożenie zwiększały okazjonalne pobyty niemieckich oficerów, którym Żerowie zmuszeni byli udostępniać pokoje.

W grudniu 1945 roku (według innej relacji w połowie 1944 roku) Benjamin opuścił dom Janiny i Józefa Żerów i z grupą ocalałych Żydów wyjechał do Izraela (wówczas Palestyny). W latach 80. odnowił zerwany kontakt i kilkukrotnie odwiedził Polaków, którzy pomogli mu przeżyć hitlerowską okupację.

Bibliografia

  • Zubkowicz Rafał, Wywiad z Janiną Żero, Drohiczyn 7.03.2009
  • Gutman Israel red. nacz., Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Ratujący Żydów podczas Holocaustu, Kraków 2009