Rada Pomocy Żydom „Żegota” we Lwowie
W jakich okolicznościach we Lwowie powstała Rada Pomocy Żydom? Czym zajmowała się ta tajna organizacja, znana pod kryptonimem „Żegota”? Kim byli jej członkowie i członkinie, w jaki sposób działali, komu udzielali pomocy? Dlaczego tak mało wiemy o historii lwowskiej „Żegoty”? Przeczytaj artykuł autorstwa Bartosza Heksela na temat lwowskiej filii Rady Pomocy Żydom. Tekst ilustrujemy fotografiami archiwalnymi, przedstawiającymi członków i członkinie oraz współpracowników i współpracowniczki RPŻ we Lwowie, a także uzupełniamy wywiadami biograficznymi z osobami ocalałymi podczas Zagłady, które pochodzą z kolekcji historii mówionej Muzeum POLIN.
Spis treści:
- Okoliczności powstania lwowskiej filii Rady Pomocy Żydom
- Członkowie i członkinie „Żegoty” we Lwowie
- Wyprowadzanie z getta, kryjówki, fałszywe dokumenty. Działalność lwowskiej „Żegoty”
- Kryjówki, zapomogi, fałszywe dokumenty. Pomoc dla Żydów ukrywających się w okupowanym Krakowie
- Finansowanie działalności i skala pomocy dla Żydów we Lwowie
- Upamiętnienie lwowskiej RPŻ oraz uhonorowanie jej członków i członkiń tytułami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata
Rada Pomocy Żydom została powołana 4 grudnia 1942 r. w okupowanej Warszawie, kontynuując misję utworzonego kilka miesięcy wcześniej Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom. Jej członkowie i członkinie, współpracownicy i współpracowniczki – Polacy i Żydzi, reprezentujący różne stronnictwa polityczne, działali w konspiracji pod kryptonimem „Żegota”. Na jednym z pierwszych posiedzeń prezydium RPŻ podjęło decyzję o rozszerzeniu działalności koordynacyjnej przez utworzenie rad okręgowych w innych ośrodkach okupowanej Polski. W tym czasie działał już Komitet Zamojsko-Lubelski Niesienia Pomocy Żydom, założony jesienią 1942 r. przez Stefana Sendłaka, który stał się ekspozyturą „Żegoty”. Podjęte próby stworzenia zamiejscowych organów doprowadziły wiosną 1943 r. do powstania dwóch filii RPŻ – krakowskiej i lwowskiej.
„Już przy formowaniu się Rady i ustalaniu jej zakresu działania, poczynając od pierwszych posiedzeń, zwróciła Rada uwagę na konieczność rozszerzania działalności pomocy także na prowincję na całym terenie [okupowanej – red.] Rzeczypospolitej Polskiej. […] W rezultacie praca ta napotkała na znaczne przeszkody, wynikające z warunków lokalnych”, zapisano w sprawozdaniu z działalności RPŻ, 23 października 1943 roku.
Okoliczności powstania lwowskiej filii Rady Pomocy Żydom
Od 22 września 1939 do 20 czerwca 1941 r. Lwów znajdował się pod okupacją radziecką. Zajęcie miasta przez Niemców przyniosło represje wobec Żydów. Już 1 lipca rozpoczęły się pogromy, które trwały z przerwami do 28 lipca. Ich sprawcami byli żołnierze niemieccy i ukraińscy nacjonaliści. Jesienią Niemcy utworzyli getto we Lwowie. W północno-zachodniej części miasta, na Zamarstynowie i Kleparowie, zamknęli ok. 135 tys. Żydów i Żydówek.
„[…] organizowano dla nich pomoc, przede wszystkim – jak wszędzie – przez kontakty środowiskowe. Przodowały – też jak wszędzie – kręgi intelektualistów, artystów, ludzi wolnych zawodów. Dużo wysiłków w tę spontaniczną akcję opiekuńczą wkładali m.in. lwowscy plastycy – rzeźbiarz Marian Wnuk i jego żona, malarka Józefa Wnukowa, malarz Stanisław Teisseyre z żoną Marią oraz inni. Informacje o tym docierały do Rady w Warszawie za pośrednictwem odwiedzającej Lwów Janiny Raabe-Wąsowiczowej, której mąż – zmarły w 1942 r. malarz i grafik Wacław Wąsowicz – był kolegą Mariana Wnuka”, pisała historyczka Teresa Prekerowa, autorka pierwszej monografii na temat Rady Pomocy Żydom.
Wspomniana Janina Raabe-Wąsowiczowa relacjonowała:
„Przed wyjazdem w podróż do Lwowa (w listopadzie 1942 r.) porozumiałam się z Arczyńskim (»Markiem«). Zajechałam do pp. Wnuków we Lwowie. Okazało się, że i oni tkwią w akcji opiekuńczej. Skaptowałam ich do społecznej pracy ratowniczej, kładąc w ten sposób podwaliny pod RPŻ we Lwowie”.
Z kolei Józefa Wnukowa o swoich początkach niesienia pomocy Żydom pisała:
„[…] już w 1943 znaleźliśmy się znowu w orbicie konspiracji. Dobre warunki naszego lokalu z wyjściem przez strych na dach pozwoliły na urządzenie u nas punktu kontaktowego »Żegoty« […]. Przyjechali do nas z warszawskiej centrali Marek Arczyński, Ewa Wąsowicz i Przemysław Ogrodziński. Przywieźli różne dokumenty przesyłane z Londynu i założyli u nas oddział lwowski »Żegoty«”.
Okoliczności powstania lwowskiej filii RPŻ – podobnie jak całokształt jej działalności – nie są jasne. Pierwsza oficjalna wzmianka o powstaniu organizacji pojawia się w dokumencie datowanym na 4 maja 1943 r., ale z pewnością samo utworzenie filii musiało się odbyć co najmniej kilka dni wcześniej, ze względu na czas, jaki był potrzebny, by wiadomość dotarła w warunkach okupacyjnych do Warszawy.
Członkowie i członkinie „Żegoty” we Lwowie
Na temat działalności lwowskiej Rady Pomocy Żydom zachowało się tak mało potwierdzonych informacji, że pojawiły się nawet trudności z ustaleniem składu osobowego prezydium.
Przewodniczącą została Władysława Larysa Chomsowa (pseud. „Dionizy”, „Danuta”) – przedwojenna radna Drohobycza, członkini Komisji Opieki Społecznej. W 1938 r. przeniosła się do Lwowa. Zasiadała w zarządzie okręgowym Stronnictwa Demokratycznego. Pomagała Żydom od czasu utworzenia lwowskiego getta na jesieni 1941 roku. Dostarczała żywność i organizowała fałszywe dokumenty. Z czasem jednym z najważniejszych jej zadań stało się ratowanie dzieci – umieszczanie ich w klasztorach i pod opieką polskich rodzin.
Do prezydium lwowskiej „Żegoty” należał również pełniący funkcję skarbnika Przemysław Ogrodziński (pseud. „Stanisław”, „Dyplomata”) – z wykształcenia prawnik, członek Polskiej Partii Socjalistycznej – Wolność, Równość, Niepodległość. Po wojnie był urzędnikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych i długoletnim Ambasadorem PRL w Indiach i Norwegii.
Trudno określić dalszy skład prezydium. Jedyne znane sprawozdanie lwowskiej RPŻ z przełomu 1943/1944 r. zawiera poza Chomsową i Ogrodzińskim pseudonimy innych działaczy – sekretarza „Walerego” (PSD), przedstawiciela lwowskiej Delegatury Rządu na Kraj „Agapita” i członka prezydium „Herburta”. Z kolei w powojennej relacji Chomsowa pisała o trzyosobowym prezydium, które miało obejmować „po jednym przedstawicielu Delegatury Rządu polskiego, PPS i Stronnictwa Demokratycznego”.
W swoich wspomnieniach Marek Ferdynand Arczyński (pseud. „Marek”) wymienia Justynę Wolf z PPS-WRN jako sekretarza prezydium, ale nie znajduje to potwierdzenia w innych materiałach i relacjach. Arczyński jako skarbnik „Żegoty”, biorący udział w posiedzeniach wszystkich prezydiów, zarówno centralnego, jak i okręgowych, powinien mieć dobre rozeznanie na temat ich funkcjonowania.
W relacji dla Instytutu Yad Vashem Chomsowa wymieniała wśród swoich bliskich współpracowników kilkanaście osób. Byli to: Marian i Adam Pokryszko, Tadeusz Miciak, Orski, Maria Bartlowa, Zofia Kiszkowa (?), dr Ina Pawlukowa, inż. Edward Pawluk, Justyna Wolfowa, Karol Kuryluk, dr Marian Krzyżanowski, dyrektor gimnazjum Artur Kopacz, dr Sokołowski, Marian i Józefa Wnukowie, Władysław Jukało, Szostakiewiczowa, Adam Przytuła, płk Wacław i Maria Dzieniewczyc, Zofia i Czesław Skorupka.
Władysław Bartoszewski w relacji złożonej w Instytucie Yad Vashem wymienia również Adama Ostrowskiego (PPS-WRN). Łączniczkami były Maria Dąbrowicka „Genowefa”, Halina Jacuńska-Ogrodzińska „Barbara”, Barbara Szymańska „Basia” (po mężu Makuch), która przewiozła Małkę Glass z Sandomierza do Lwowa i umieściła ją w klasztorze, gdzie dziewczyna doczekała końca okupacji niemieckiej. Dzięki innym współpracownikom – Marianowi i Józefie Wnukom, a także Januszowi i Jadwidze Strzałeckim oraz Marii Jarochowskiej – z getta na tzw. aryjską stronę wydostali się m.in. malarze Jonasz Stern i Artur Nacht.
Wyprowadzanie z getta, kryjówki, fałszywe dokumenty. Działalność i motywacje lwowskiej „Żegoty”
Biorąc pod uwagę prostą analogię do działalności krakowskiej RPŻ, lwowska filia powinna zajmować się przede wszystkim udzielaniem zasiłków pieniężnych ukrywającym się Żydom, dostarczaniem pomocy materialnej dla żydowskich więźniów obozów pracy przymusowej w dystrykcie Galicja, przede wszystkim obozu przy ul. Janowskiej we Lwowie, a także organizować ucieczki, w tym przerzuty na Węgry. Jednak nie znajduje to potwierdzenia w zachowanych dokumentach. Relacja Władysławy Chomsowej zawiera bardzo ogólnikowe informacje, skupiając się na motywacjach i postawach. Przewodnicząca lwowskiej RPŻ tak tłumaczyła zaangażowanie swoje i swoich współpracowników:
„Nie myśleliśmy też o niewspółmierności rezultatów naszych wysiłków z ceną przez nas zapłaconą. Uważaliśmy i cieszyliśmy się każdym pojedynczym wypadkiem uratowania życia ludzkiego”.
Wydaje się, że sposób działania lwowskiej filii przypominał mniej organizację centralnej RPŻ i jej krakowskiej filii, a bardziej organizację poprzedzającą powstanie „Żegoty”, a więc powstały we wrześniu 1942 r. Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom im. Konrada Żegoty, kierowany przez Zofię Kossak-Szczucką i Wandę Krahelską-Filipowicz. Lwowska „Żegota” opierała się głównie na kontaktach osobistych, powiązaniach rodzinnych i towarzyskich.
„Każdy z nas miał swoją rolę, z początku moim zadaniem było wykonywanie papierów, na razie dla kolegów Żydów, którzy w każdej chwili mogli być narażeni na łapankę i rewizje osobiste. I tak Nacht został Samborskim, Streng – Włodarskim, Herman – Czermakiem i wielu innym wyszukiwało się prawdziwe metryki po różnych parafiach i sporządzało życiorysy. Kennkarty z fotografiami i mnóstwem stempli, nowe metryki z dalekich stron także były nam potrzebne. Marian wyszukiwał odpowiednie mieszkania dookoła Lwowa, a także przeprowadzał rozeznania terenu i wraz ze Staszkiem Teisseyerem nawiązywali kontakty z różnymi parafiami, gdzie Staszek przed wojną malował kościoły, aby umieszczać dzieci w rodzinach, które wyrażały na to zgodę. Pieniądze, które na ten cel przeznaczała Rada i Ogrodziński, który był skarbnikiem, przywoził je i chowaliśmy je w skrzyni na naszym strychu. Marian i Staszek chodzili także na teren getta do swoich zaprzyjaźnionych przed wojną rodzin. Byli przy tym bardzo dzielni, odważni i ofiarni. […] Dużo czasu poświęcaliśmy tym sprawom, a że znowu panował obowiązek konspiracji, nie staraliśmy się dowiadywać, gdzie kto z nas chodzi i co robi”, wspominała Józefa Wnukowa w 1996 roku.
Finansowanie działalności i skala pomocy dla Żydów we Lwowie
Lwowska RPŻ dysponowała miesięczną dotacją w wysokości 60 tys. złotych, z czego 10 tys. przeznaczano na wydatki administracyjne. W tej kategorii były m.in. koszty przejazdu, a także wynagrodzenia dla działaczy „Żegoty”, pozostałe środki dysponowano pomiędzy podopiecznych. Oprócz dotacji z Delegatury Rządu na Kraj do lwowskiej RPŻ trafiały też pieniądze od organizacji żydowskich. W swoim opracowaniu Arnon Rubin, oszacował, że łącznie otrzymała 776 tys. złotych. Była to kwota niewspółmierna do potrzeb, ponieważ w dystrykcie Galicja w 1943 r. wciąż istniały duże skupiska Żydów w obozach pracy.
Na posiedzeniu RPŻ w Warszawie, 9 września 1943 r., Ferdynand Arczyński podawał, że w sierpniu pod stałą opieką RPŻ na terenie dawnego województwa lwowskiego znajdowało się 68 osób (24 w samym mieście), 123 osoby otrzymały komplet dokumentów, ok. 150 osób dokumenty uzupełniające, kilkanaście osób uzyskało pomoc jednorazową, w tym kilku umożliwiono ucieczkę ze Lwowa. W listopadzie 1943 r. liczba stałych podopiecznych wzrosła do 118 osób na terenie całego dystryktu.
„Pieniądze na ten cel przeznaczała Rada, Ogrodziński, który był skarbnikiem, przywoził je i chowaliśmy je w skrzyni na naszym strychu. Marian i Staszek chodzili także na teren getta do swoich zaprzyjaźnionych przed wojną rodzin”, pisała Józefa Wnukowa.
Nie jest znana dokładna data zakończenia działalności lwowskiej filii RPŻ. Wiadomo, że było to związane z wyjazdem Chomsowej ze Lwowa do Warszawy, prawdopodobnie pod koniec 1943 r., z obawy przed aresztowaniem. Sama Chomsowa tłumaczyła swój wyjazd tym, że nie chciała przeżyć kolejnej sowieckiej okupacji miasta i opuściła Lwów na wieść o ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej na dawne tereny II Rzeczpospolitej (styczeń 1944 roku).
Podobny los spotkał Mariana i Józefę Wnuków, którzy zostali zadenuncjowani i wobec zagrożenia ze strony gestapo przenieśli się do Warszawy:
„Klęska na nas spadła w maju: dostaliśmy od Ogrodzińskiego nakaz, aby natychmiast opuścić mieszkanie i ukryć się, bo adres jest już ujawniony. Marian natychmiast wyjechał do Warszawy do przyjaciół [m.in. znanego malarza Jana Cybisa – red.], a ja jeszcze tydzień zostałam u Teisseyrów, bo chciałam zabrać z domu chociaż kilka najpiękniejszych książek, w tym ukochane Mariana metopy z Partenonu. Ale kiedy już, jednego wieczoru, udało mi się niewidzialnie dostać na schody na naszym strychu, zobaczyłam pieczęć z napisami na drzwiach, wycofałam się czym prędzej i nie chcąc dłużej narażać przyjaciół także wyjechałam do Warszawy. Był to czerwiec”.
Upamiętnienie lwowskiej RPŻ oraz uhonorowanie jej członków i członkiń tytułami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata
Na temat lwowskiej filii Rady Pomocy Żydom „Żegota” zachowało się bardzo mało materiałów. O ile część dokumentów krakowskiej filii przetrwała dzięki odpisom raportów kierowanych do Okręgowego Delegata Rządu na Kraj oraz przewodniczącego RPŻ w Warszawie, to w przypadku lwowskiej „Żegoty” pojawiają się tylko wzmianki na temat jej działalności, przede wszystkim dotyczące Władysławy Chomsowej i prowadzonej przez nią akcji ratowania żydowskich dzieci.
Tuż przed śmiercią w 1966 r. Chomsowa została uhonorowana przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. W relacjach ludzi, którzy ocalali dzięki jej pomocy, przedstawiana jest jako niezwykła i bohaterska postać. Kurt Grossmann określił ją mianem „Anioła ze Lwowa”, co zostało spopularyzowane za sprawą publikacji pod redakcją Władysława Bartoszewskiego i Zofii Lewinówny: Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939–1945. Z kolei Arnon Rubin w swoim krytycznym opracowaniu stawia Chomsowej zarzut opuszczenia swoich podopiecznych. Ostatnie lata życia spędziła w Izraelu.
Ponadto, spośród znanych działaczy lwowskiej RPŻ, tytuł Sprawiedliwych wśród Narodów Świata otrzymała w 1979 r. Barbara Szymańska-Makuch, a w 2020 r., podczas ceremonii w Muzeum POLIN, pośmiertnie Marian Wnuk, Stanisław i Maria Teisseyre oraz współpracujący z nimi Aleksander i Wanda Winniccy oraz Janina Włodarska-Brosz.
Bartosz Heksel, red. Mateusz Szczepaniak, grudzień 2025
Bibliografia:
- Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, sygn. 209/308, 230/136.
- Arczyński M., Balcerzak W., Kryptonim „Żegota”, Warszawa 1983.
- Bieńkowski W., Seweryn Tadeusz, PSB, t. 34, z.3, Warszawa-Kraków 1995.
- Bartoszewski W., O Żegocie relacja poufna sprzed pół wieku, Warszawa 2013.
- Bartoszewski W., Lewinówna Z., Ten jest z ojczyzny mojej, Kraków 1969.
- Heksel B., Kocik K., Żegota. Ukryta pomoc, Kraków 2017.
- Prekerowa T., Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942–1945, Warszawa 1982.
- Relacje działaczy Rady Pomocy Żydom „Żegota”, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 1968, nr 65-66.
- Rubin A., Facts and fictions about the Rescue of the Polish Jewry during the Holocaust, vol. 2, The Council for Aid to the Jews – Zegota, Tel Awiw 2003.
- Józefa Wnuk, Wspomnienia, Sopot 1996 [maszynopis z archiwum rodzinnego].
Przeczytaj więcej:
- Historia działalności Rady Pomocy Żydom „Żegota” →
- Historie członków i członkiń Rady Pomocy Żydom „Żegota” →
- Krakowska filia Rady Pomocy Żydom „Żegota” →
- Odezwa Protest Zofii Kossak (1942) →
- Monografia „Ten jest z ojczyzny mojej…” Władysława Bartoszewskiego i Zofii Lewinówny →
- Sytuacja Żydów w okupowanej Polsce (1939–1945) →
- Postawy Polaków wobec Żydów podczas Zagłady →
- Zakładka tematyczna: Żydzi ukrywający się po „aryjskiej stronie” →
- Zakładka tematyczna: Żydzi pomagający innym Żydom po „aryjskiej stronie” →
- Cykl dyskusji o Polskich Sprawiedliwych w Muzeum POLIN →
- Pakiet materiałów edukacyjnych i eksperckich: „W ukryciu. Historie Ocalałych i Sprawiedliwych” →
- Film edukacyjny i rozmowa z ekspertami o Irenie Sendlerowej i Jadwidze Piotrowskiej →
- Film edukacyjny i rozmowa z ekspertami o Janie i Antoninie Żabińskich →
- Wywiady z kolekcji historii mówionej Muzeum POLIN [kanał w serwisie YouTube] →





