Sprawiedliwi w Ukrainie

Przeczytaj opracowanie historyczne dr Natalii Aleksiun na temat zagłady Żydów i udzielanej im pomocy w Ukrainie – ziemiach, które przed II wojną światową wchodziły w skład II Rzeczypospolitej, Rumunii, Czechosłowacji i Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (ZSRR). Dowiedz się więcej na temat postaw ich mieszkańców wobec Żydów podczas Zagłady, poznaj wybrane historie Ukraińców i Ukrainek udzielających Żydom pomocy, którzy po wojnie zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Artykuł pochodzi z cyklu: Sprawiedliwi na Świecie, w którym przedstawiamy historyczny kontekst okupacji niemieckiej w różnych europejskich krajach, m.in. w Albanii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Danii, Francji, Grecji, Holandii, Niemczech, Norwegii, Serbii, czy na Węgrzech.


Spis treści



Przed wybuchem II wojny światowej na ziemiach, które dzisiaj znajdują się na terytorium niepodległej Ukrainy, mieszkała jedna z największych społeczności żydowskich w Europie, licząca około 2 miliony 700 tysięcy osób. W okresie międzywojennym, ziemie te wchodziły w skład II Rzeczypospolitej, Rumunii, Czechosłowacji i Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (ZSRR). Znaczna część ich żydowskich mieszkańców nie uważała się za „Żydów ukraińskich”, a ich tragiczny los w latach II wojny światowej analizowany jest raczej jako część historii ww. krajów, zgodnie z ich przedwojennymi granicami. W obliczu postępującej na tych terenach Zagłady (1941–1944), podobnie jak w Generalnym Gubernatorstwie, Żydzi obierali różne tzw. strategie przetrwania. Część z nich starała się samodzielnie znaleźć schronienie w miastach, miasteczkach lub na prowincji, część funkcjonowała „na powierzchni”, ukrywając swoją tożsamość. Inni korzystali z pomocy Ukraińców, Polaków, czy Rosjan, obawiali się szantażystów i szmalcowników. Symbolem Zagłady w Ukrainie stał się Babi Jar – wąwóz znajdujący się dziś w granicach Kijowa, miejsce masowej egzekucji.


„Tłumy ludzi nieprzerwanym potokiem szły ulicą Lwowską, a na chodnikach stały niemieckie patrole [...]. Trzy dni i trzy noce […], jak potoki do rzeki, wlewały się tłumy z ulicy Pawłowskiej, Dmitrijewskiej, Wołodarskiego, Niekrasowskiej. Za Lwowską zaczyna się ulica Mielnika, a dalej – odludna droga, nagie pagórki, wąwozy o stromych zboczach – Babi Jar. W miarę zbliżania się do Babiego Jaru nasilał się zgiełk, mieszając się z jękami i płaczem”, czytamy w Czarnej Księdzie Ilji Erenburga i Wasilija Grossmana.

Ukraina w 1939 roku: wschodnie województwa II RP, północne ziemie Węgier i Rumunii, terytorium Ukraińskiej SRR

Terytorium dzisiejszej Ukrainy w większości zamieszkiwali Ukraińcy, zwłaszcza tereny wiejskie, ale żyli tu także Polacy, Rosjanie, Białorusini, Czesi, Słowacy, Niemcy, Rumuni, Węgrzy i Romowie. Żydzi stanowili znaczny odsetek ludności miejskiej. Przed 1939 r. w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej mieszkało, wedle dostępnych danych statystycznych, ponad półtora miliona Żydów, stanowiących około 5 proc. ludności tej republiki.

Populacja Kijowa i innych miast na terenie Ukraińskiej SRR, takich jak Winnica, Żytomierz i Kamieniec Podolski, w jednej trzeciej składała się z Żydów. Podobnie we Lwowie – społeczność żydowska liczyła w latach 30. XX wieku prawie 100 tys., co odpowiadało ponad 30 proc. mieszkańców miasta. Także w Czerniowcach na Bukowinie w tym okresie Żydzi stanowili 37 proc. mieszkańców. W mniejszych miastach na Wołyniu odsetek ten był nawet wyższy, np. w Równem (50 proc.), czy Włodzimierzu Wołyńskim (39 proc.).

Po rozpadzie Czechosłowacji w 1939 r. teren Zakarpacia zajęły Węgry, a obszar ten znalazł się w granicach Ukrainy dopiero po II wojnie światowej. We wrześniu 1939 r., w wyniku podziału terytorium II Rzeczypospolitej między III Rzeszę i ZSRR, co najmniej 700 tys. Żydów – obywateli polskich mieszkających na Wołyniu i we wschodniej Małopolsce (Galicji) – znalazło się pod okupacją radziecką, na terenach włączonych do Ukraińskiej SRR. W 1940 r. północna Bukowina i południowa Besarabia zostały oderwane od Rumunii i przyłączone do radzieckiej Ukrainy.


Okupacja niemiecka (1941–1944): zbrodnie Einsatzgruppen, pogromy z udziałem lokalnej ludności, getta i obozy pracy przymusowej 

„Sowieci odeszli w nocy 29/30 czerwca 1941. W trzy dni później wkroczyli Węgrzy [sprzymierzeni z III Rzeszą – red.]. Jeszcze w mieście nie było Węgrów, a już bito szyby u Żydów. Nikt nie wychodził na ulicę. Zaczął się rabunek mieszkań i domów. […] Całą noc było słychać wycie rozszalałej tłuszczy i wystrzały karabinów obywatelskiej milicji ukraińskiej, która strzelała w górę i sama wprost inspirowała zajścia. Nazajutrz poważniejsi obywatele ukraińscy wstydzili się tych awantur, ale co się stało – nie odstanie się. Inna ciekawa rzecz – w awanturach brali udział również Polacy”, pisał Marceli Najder o zajęciu Kołomyi.

Latem i jesienią 1941 r., po ataku III Rzeszy na ZSRR, terytorium współczesnej Ukrainy znalazło się pod okupacją niemiecką lub pod kontrolą krajów sprzymierzonych z III Rzeszą. Około 900 tys. Żydów zdołało uciec lub zostało ewakuowanych na Wschód. Szansę na ucieczkę mieli przede wszystkim ci, którzy mieszkali we wschodniej części Ukrainy, zwłaszcza w przemysłowym rejonie Donbasu. Tylko nieliczni mieszkańcy zachodnich terytoriów – Wołynia i Podola oraz Galicji (Małopolski) Wschodniej – zdołali przemieścić się w głąb ZSRR. Na terenach zachodnich dzisiejszej Ukrainy przetrwało Zagładę zaledwie kilka procent przedwojennej ludności żydowskiej.

Po ataku Niemiec na Związek Radziecki, latem i jesienią 1941 r., Żydzi doświadczali fali brutalnych prześladowań ze strony niemieckich okupantów oraz krwawych pogromów z udziałem miejscowej ludności, w których tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci straciło życie. Znaczny odsetek żydowskich ofiar Zagłady na terenie Ukrainy został zamordowany w wyniku masowych egzekucji przeprowadzonych przez Niemców w pobliżu miejsca zamieszkania ofiar, często w pierwszych tygodniach i miesiącach okupacji. Jesienią 1941 r. dziesiątki tysięcy mieszkających na tych terenach Żydów – mężczyzn, a pod koniec sierpnia 1941 r. również kobiet i dzieci – zostało rozstrzelanych przez niemieckie mobilne jednostki policji bezpieczeństwa, stworzone do specjalnych zadań na linii frontu, Einsatzgruppen C i D.

Na okupowanych terenach Ukrainy, po krótkim okresie kontroli sprawowanej przez administrację wojskową, utworzono Komisariat Rzeszy Ukraina (niem. Reichskommissariat Ukraine) ze stolicą w Równem, obejmujący Wołyń i Podole. Tereny wschodniej Ukrainy pozostały pod niemiecką administracją wojskową, obszar Wschodniej Galicji włączono do Generalnego Gubernatorstwa jako Dystrykt Galicja, zaś Besarabia i Bukowina znalazły się pod kontrolą Rumunii.


Mapa miejscowości w których latem 1941 r. ludność lokalna dokonała pogromu na Żydach. Rys. Muzeum POLIN


Powyżej (⇧) mapa miejscowości, w których latem 1941 r. ludność lokalna dokonała pogromów na Żydach. Rys. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN (mapa prezentowana jest w wystawie stałej). Kliknij, aby powiększyć mapę i zobaczyć szczegóły 🔎


Około 230 tys. Żydów z zachodniej Ukrainy zginęło w ośrodkach zagłady w Bełżcu i Sobiborze. Żydzi z Zakarpacia znaleźli się pod bezpośrednią okupacją niemiecką na początku 1944 r. i w maju tego samego roku około 62 tys. Żydów zostało deportowanych do ośrodka zagłady Auschwitz-Birkenau.

W obliczu wszechogarniającej Zagłady, podobnie jak w Generalnym Gubernatorstwie, Żydzi na Kresach Wschodnich obierali różne tzw. strategie przetrwania. Część starała się samodzielnie znaleźć schronienie, np. organizując kryjówki w lasach, albo funkcjonować „na powierzchni”, ukrywając swoją tożsamość. Część Żydów korzystała z pomocy o charakterze indywidualnym, ukrywając się zarówno w miastach, miasteczkach, jak i na prowincji. Z pomocą przychodziły też instytucje religijne różnych wyznań.

Obierane przez Żydów „strategie przetrwania” były uzależnione od relacji z innymi mieszkającymi tam narodowościami. Lokalna ludność reagowała na odbywającą się na ich oczach Zagładę na wiele sposobów. Niektórzy pozostawali bierni wobec dokonywanej zbrodni, ale część lokalnej ludności, nie tylko jednostek ukraińskiej policji i formacji pomocniczych, współpracowała z Niemcami i brała udział w denuncjowaniu i mordowaniu Żydów, np. w Babim Jarze, gdzie w latach 1941–1943 zamordowano ok. 70–100 tys. osób, także Ukraińców i Romów.

Zorganizowana pomoc dla Żydów na terytorium Komisariatu Rzeszy Ukrainia i Dystryktu Galicja Generalnego Gubernatorstwa

Trudno mówić o spójnym portrecie ludzi, którzy podejmowali próby ratowania Żydów przed prowadzoną przez Niemców eksterminacją. Pomocy udzielano zarówno w dużych miastach, takich jak Lwów, Kijów czy Czerniowce, jak i w mniejszych miejscowościach oraz na wsi. Decyzja o niesieniu pomocy okupiona była, podobnie jak na terenach okupowanej Polski centralnej, ryzykiem represji, a nawet śmierci, która groziła ratującym ze strony Niemców oraz miejscowych kolaborantów. Wśród ratujących byli ludzie z najróżniejszych środowisk, mężczyźni i kobiety, zarówno wykształceni członkowie miejscowej inteligencji czy kleru, jaki i ludzie biedni i niepiśmienni. Ukraińcy, Polacy, Rosjanie i inni.

W Galicji Wschodniej – głównie we Lwowie – instytucjonalną pomoc Żydom niesiono w ramach konspiracyjnej działalności Rady Pomocy Żydom „Żegota”, która funkcjonowała przede wszystkim w Warszawie (od grudnia 1942 r.) i Krakowie (od marca 1943 r.). Na czele lwowskiego oddziału Rady stała Władysława Chomsowa, która przyczyniła się do uratowania kilkudziesięciu Żydów, w tym dzieci, dla których szukała schronienia w katolickich sierocińcach.



W Galicji Wschodniej dużą rolę w ratowaniu dzieci żydowskich odegrał także metropolita kościoła greko-katolickiego, Andrej Szeptycki (1865–1944). Za jego wiedzą i aprobatą w klasztorach we Lwowie i na terenie prowincji ukryto kilkanaścioro dzieci żydowskich. W II Rzeczypospolitej Szeptycki cieszył się ogromnym autorytetem, jako jeden z przywódców ukraińskiego ruchu narodowego. Utrzymywał bliskie stosunki z przywódcami żydowskimi, przyjaźnił się z rabinem synagogi postępowej we Lwowie, dr. Jecheskielem Lewinem. Choć w latach 30. stopniowo przyjmował stanowisko przychylne wobec III Rzeszy, w czasie wojny zaangażował się w ratowanie Żydów. Uratował dwóch synów rabina Lewina, Kurta i Natana, ukrywając ich w klasztorach. Udzielił schronienia również rabinowi Dawidowi Kahane oraz jego żonie i córce. Mimo swoich niewątpliwych zasług, Szeptycki pozostał jednak postacią kontrowersyjną ze względu na swoje stanowisko wobec współpracy ukraińsko-niemieckiej.

Pomoc na szeroką skalę udzielał również Niemiec – przedsiębiorca Berthold Beitz, który jako przedstawiciel Karpathen-Öl AG, zawiadywał rafineriami w Borysławiu. Będąc świadkiem deportacji sierocińca żydowskiego, głęboko poruszony Beitz postanowił pomóc pozostałym przy życiu Żydom. Bezpośrednio ocalił około 200 osób, chroniąc je przed deportacjami. Przyczynił się także do ocalenia kolejnych 800, utrzymując ich jako niezbędnych pracowników w utworzonym na terenie miasta obozie pracy przymusowej, a także wydając im fałszywe świadectwa pracy i przepustki. Na początku 1944 r. ostrzegł Żydów przed spodziewaną deportacją z obozu, dzięki czemu udało im się ukryć w okolicznych lasach. W marcu 1944 r., gdy jego działalność wyszła na jaw, został wcielony do Wehrmachtu. W 1973 r. Beitz otrzymał tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.



Na terenach Ukrainy kontrolowanych przez władze rumuńskie Żydów poddano brutalnym prześladowaniom. Tysiące z nich deportowano do obozów w Transistrii, gdzie masowo ginęli w wyniku morderczej pracy i panujących tam dramatycznych warunków. Rumuński działacz narodowy i polityk, który w 1941 r. był burmistrzem Czerniowców – Traian Popovici (1892–1946) starał się chronić żydowskich mieszkańców miasta przed deportacjami i próbował zapobiec utworzeniu w nim getta. Zdołał uchronić przed deportacją 20 tysięcy osób, argumentując, że są one niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarki miasta. Popovici rozprowadził dokumenty uprawniające do pozostania w Czerniowcach również wśród osób, które nie posiadały odpowiednich kwalifikacji zawodowych. Za swoją działalność został usunięty ze stanowiska wiosną 1942 r. i wysłany do Bukaresztu. 2 stycznia 1969 r. został pośmiertnie uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Pomoc indywidualna. Przykłady historii Ukraińców i Ukrainek ratujących Żydów podczas Zagłady (1941–1944)

Pomoc z reguły była jednak wynikiem indywidualnych decyzji podejmowanych nagle, w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Wielu ratujących przed wojną łączyły z Żydami relacje prywatne i zawodowe. Pomagano więc przyjaciołom, współpracownikom, dawnym klientom i pacjentom, kolegom z ławy szkolnej czy sąsiadom. Decyzje o pomocy zapadały częstokroć w tajemnicy przed najbliższymi i wbrew opinii własnego środowiska.

Wiktor Pronichew z Kijowa

„Wszyscy Żydzi z Kijowa i okolic muszą stawić się w poniedziałek, 29 września do godziny 8 rano [...]. Należy przynieś dokumenty, pieniądze i kosztowności, a także ciepłą odzież, bieliznę itp. Każdy Żyd, który nie zastosuje się do tego nakazu i zostanie znaleziony gdzie indziej, zostanie rozstrzelany. Wszyscy cywile, którzy wejdą do domostw pozostawionych przez Żydów i przywłaszczą sobie znajdujące się w nich rzeczy, zostaną rozstrzelani”, głosiło niemieckie zarządzenie z września 1941 roku. Jego następstwem była zbrodnia dokonana w Babim Jarze.

Żydzi pozostający w relacjach rodzinnych z nie-Żydami często mogli liczyć na pomoc nieżydowskich bliskich i korzystać z sieci ich kontaktów. W dawnej radzieckiej republice w mieszanych małżeństwach żyło ok. 17 proc. Żydów. Dzieci par mieszanych także należało objąć ochroną. Córka i syn Diny Pronichewy, żydowskiej aktorki z Kijowa, ocalali dzięki pomocy jej męża i przyjaciół. Prochniewa, w odpowiedzi na niemieckie zarządzenie z 21 września 1941 r., wraz z rodzicami, siostrą i tysiącami kijowskich Żydów, została przyprowadzona do Babiego Jaru, gdzie w ciągu dwóch dni Niemcy – z pomocą policji ukraińskiej – rozstrzelali prawie 34 tys. żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

Dina to jedna z nielicznych ocalałych z tej masakry. Jej mąż Wiktor uratował przed śmiercią ich dzieci, Władymira i Lubę, ale sam wkrótce został aresztowany. Dzieci trafiły do sierocińca, gdzie Dina odnalazła je w marcu 1944 roku.



Ludwiga (Nina) Pukas z Proskurowa (Chmielnickiego)

Wspomniane przedwojenne relacje zawodowe i towarzyskie z nie-Żydami także dawały szanse na przeżycie wojny. Przykładem może być historia Ludwiga (Niny) Pukas. W 1937 r. młoda kobieta przeniosła się do Proskurowa (dzisiaj Chmielnicki), gdzie znalazła pracę u Frimy Sternik, miejscowej nauczycielki, Żydówki. Nina prowadziła dom Frimy i opiekowała się jej dziećmi – czteroletnią Eldiną i rocznym Gienadim.

Gdy w 1941 r. Niemcy zajęli miasto i rozpoczęli rejestrację Żydów, udało się zarejestrować rodzeństwo jako dzieci Niny. Frima została wkrótce aresztowana i zginęła. Nina nadal opiekowała się jej dziećmi, mimo skromnych warunków i niemieckiej rewizji, która niosła ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Po wojnie ocaleni pozostali w kontakcie ze swoją opiekunką i do jej śmierci traktowali ją jak własną matkę.

11 września 1994 r. Ludwiga Pukas została uhonorowana tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata.

Nikita i Oksana Semergejowie z okolic Połtawy

„Włóczyliśmy się po okolicy głodni, słabi i zmarznięci, ale musieliśmy iść dalej. Nikt nie wie, czy przeżylibyśmy, gdyby Oksana nie zabrała nas do siebie. Umyła nas, dała nam ubrania i opatrzyła nasze rany”, wspominał Michaił Smoleński, ocalały z Zagłady.

Dwóch wyczerpanych wędrówką żydowskich chłopców – piętnastoletni Michaił Smoleński i jego pięcioletni brat Grigorij – dotarło do wioski Belocerkowka, niedaleko Połtawy. Był listopad 1941 roku. Ponad miesiąc wcześniej zostali oni złapani podczas niemieckiej łapanki i wywiezieni do Babiego Jaru, skąd udało im się uciec. W tym miejscu masowej zbrodni Niemcy rozstrzelali tysiące Żydów, w tym matkę chłopców. Ich ojciec od lata 1941 r. walczył na froncie. Bracia wrócili do domu, ale nie mogli tam zostać. Mieszkańcy wsi Belocerkowka przyjęli chłopców i nakarmili ich, ale tylko jedna kobieta zaoferowała im miejsce do spania – Oksana Semergej. Nazajutrz zaproponowała, by młodszy brat Grigorij został w jej domu. Sąsiedzi wiedzieli, że Oksana zakwaterowała chłopca. Wielu było temu przeciwnych, obawiając się, że stanowi to zagrożenie dla całej wioski.



Wkrótce ktoś zadenuncjował Oksanę, w wyniku czego jej mąż, Nikita, został aresztowany przez Niemców. Aby go uwolnić, rodzina musiała udowodnić, że przebywający w ich domu chłopiec nie był Żydem. W tym celu Oksana musiała zebrać 50 podpisów. Chodziła od drzwi do drzwi, prosząc sąsiadów o pomoc, aż w końcu udało jej się uzyskać wystarczającą liczbę oświadczeń. Chłopiec traktowany był przez Semergejów jak ich własny syn. Pod koniec 1943 r. połączył się ze swoim ojcem i bratem Michaiłem.

21 kwietnia 1998 r. Oksana i Nikita Semergejowie zostali uhonorowanie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Aleksiej i Tatiana Głagolewowie oraz ich dzieci Nikołaj i Magdalina

„Gestapo chodziło z mieszkania do mieszkania przeprowadzając rewizje. Kiedy dowiedzieli się, że moja żona nie ma paszportu, zamierzali ją aresztować. Błagaliśmy, aż udało nam się ich przekonać, żeby zostawili ją w spokoju – kilku świadków potwierdziło jej tożsamość”, relacjonował Aleksiej Głagolew, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Przez całą okupację do cerkwi w Pokrowie na przedmieściach Kijowa kierował prawosławny ksiądz Aleksiej Głagolew. Mieszkał tam z żoną Tatianą i ich nastoletnimi dziećmi, Magdaliną i Nikołajem. Jesienią 1941 r. szwagierka Aleksieja, Marija Jegoryczewa, poprosiła go o pomoc Izabelli Mirkinie, jej żydowskiej bratowej, ponieważ ta nie mogła się już dłużej ukrywać w swoim domu. Tatiana wręczyła Izabelli dokumenty tożsamości i metrykę chrztu. Ta przysługa prawie kosztowała ją życie. Niemcy przeprowadzali rewizję i odkryli, że nie ma żadnych dokumentów tożsamości.

Kilka tygodni później Izabella znów potrzebowała pomocy. Mieszkała u Głagolewów, którzy utrzymywali, że jest ich kuzynką, a wkrótce dołączyła do niej córka Irina. Ze względów bezpieczeństwa oboje musieli przez jakiś czas ukrywać się w kościelnej dzwonnicy. Głagolewowie pomagali też innym Żydom – ukrywali ich w swoim domu lub kierowali do zaufanych parafian. Dostarczali fałszywe metryki chrztu.

12 września 1991 r. Aleksiej i Tatiana Głagolewowie oraz ich dzieci Nikołaj i Magdalina zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

* * *

Podczas okupacji niemieckiej w granicach dzisiejszej Ukrainy przeżyło około 100 tys. Żydów. Wedle danych Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie pomocy na tych terenach udzielały przynajmniej 2673 osoby. Tyle właśnie, do stycznia 2021 r., zostało uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Pierwsze upamiętnienie ukraińskich Sprawiedliwych bezpośrednio w niepodległej Ukrainie odbyło się we wrześniu 1991 r., w 50. rocznicę zbrodni w Babim Jarze. Dziś do najbardziej znanych Ukraińców i Ukrainek, którzy zostali uhonorowani tym tytułem, należą – oprócz osób wyżej wymienionych – m.in. Ustinia Petrenko, Paweł i Motriona Ponomarenko, czy Aleksandra Szuleżko.

W ostatnich latach za upamiętnienie ludobójstwa w Babim Jarze odpowiada powołane w 2016 r. Centrum Pamięci Holokaustu (ang. Babi Yar Holocaust Memorial Center), które planuje w Kijowie budowę nowoczesnego muzeum i ośrodka edukacyjnego. W lutym 2022 r., podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę, teren Babiego Jaru został zbombardowany. Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski napisał na Twitterze

„Do świata: jaki jest sens mówienia »nigdy więcej [wojny]« przez 80 lat, jeśli świat milczy, gdy bomba spada na to samo miejsce, w którym znajduje się Babi Jar? [Jest] co najmniej 5 zabitych. Historia się powtarza...”.

 dr Natalia Aleksiun, red. Mateusz Szczepaniak, styczeń 2017 (aktualizacja i uzupełnienie: marzec 2022)


Przeczytaj więcej



Bibliografia


  • O. Bartov, Communal genocide: personal accounts of the destruction of Buczacz, eastern Galicia, 1941-1944, [w:] Shatterzone of empires: coexistence and violence in the German, Habsburg, Russian, and Ottoman borderlands, red. O. Bartov i E. D. Weitz, Bloomington 2013.
  • The Diary of Samuel Goldfard and the Holocaust in Galicia, red. W. Lower, Lanham, 2011.
  • I. Erenburg, W. Grossman, Czarna księga, tłum. M. Buchalik i in., oprac. J. Nalewajko-Kulikov, wstęp M. Radziwon, Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2020.
  • P. Friedman, Roads to Extinction: Essays on the Holocaust, New York, 1980.
  • B. Milch, Testament, posłowie A. Żbikowski, Ośrodek KARTA, Warszawa 2012.
  • The Shoah in Ukraine. History, Testimony, Memorialization, red. R. Brandon and W. Lower, Bloomington 2008.
  • R. Segal, Genocide in the Carpathians: War, Social Breakdown, and Mass Violence, 1914-1945, Stanford 2013.
  • S. Spector, The Holocaust of Volhynian Jews, 1941–1944, Jerusalem 1990.