Rodzina Wąsowskich

powiększ mapę

Audio

3 audio

Historia rodziny Wąsowskich

Ewa i Józef Wąsowscy mieszkali w miejscowości Ziomaki, w powiecie węgrowskim, w dzisiejszym województwie mazowieckim, gdzie prowadzili niewielkie gospodarstwo. Mieli sześcioro dzieci, z których czworo - Helena (nazywana w rodzinie Haliną) (Rajmunda Rozbicka), Jerzy, Jan i Longin - w czasie okupacji mieszkało nadal z rodzicami.

W 1942 r. do drzwi ich domu zapukała zabiedzona i przerażona dziewczynka, wyglądająca na 8 lat. Przedstawiła się jako Janka i opowiedziała o śmierci najbliższych w Węgrowie, oddalonym o 12 km od Ziomaków. Latem 1942 r. Noemi Grabska znalazła się w getcie węgrowskim wraz z matką Cypą (z domu Apelbaum) i dwoma młodszymi braćmi: Abramem i Mońkiem, po śmierci głodowej ojca Chaima Grabskiego w getcie warszawskim. Rodzina mieszkała przed wojną na warszawskiej Pradze, gdzie ojciec prowadził zakład jubilerski.

Jednak getto wągrowskie zostało brutalnie zlikwidowane 22 września 1942 r., a niemal wszyscy jego mieszkańcy zmuszeni do marszu do Sokołowa Podlaskiego, skąd wywieziono ich do obozu zagłady w Treblince. Noemi jako jedynej z rodziny udało się uciec. Szła piechotą, szukając pomocy u obcych osób, szczuta psami. W wywiadzie dla Muzeum Historii Żydów Polskich Rajmunda Rozbicka wspomina: „Rodzice, jak spojrzeli na to dziecko, na jej wygląd, no dlatego że mieli swoje dzieci, rozumieli co to znaczy. To dziecko było wystraszone. Wiedzieli, że tam Niemcy ich mordują, także oni od razu czuli, kim jest, chociaż ona się żegnała, modliła się…”.

Wąsowscy nakarmili ją i postanowili udzielić jej schronienia, mimo wiążącego się z tym śmiertelnego zagrożenia dla nich samych i ich dzieci. Noemi była traktowana jak członek rodziny, nigdy nie pozostawiano jej samej w piwnicy, gdzie przygotowano dla niej specjalny schowek z zamurowanym przejściem. Wspólnie ze swoim przybranym rodzeństwem czytała wieczorami polskie książki.

Za pośrednictwem Koordynacji Noemi znalazła się w 1946 r. w żydowskim domu dziecka, skąd wyemigrowała do Izraela. Tam wyszła za mąż i założyła rodzinę. Długo próbowała odnaleźć ludzi, którzy ją uratowali. Wreszcie w czasie wizyty w Polsce w 1988 r. odnalazła mieszkającego wciąż w Węgrowie Jerzego Wąsowskiego. Dzięki jej staraniom ratujący zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”. Do czasu jej śmierci Jank i Wąsowscy utrzymywali ze sobą stały kontakt. Pisali do siebie listy, a Noemi odwiedzała ich corocznie, często w towarzystwie dzieci i męża Josefa, który również ocalał z Zagłady w Polsce. Do ostatnich dni swojego życia uważała Wąsowskich za swoją przybraną rodzinę.

Bibliografia

  • Gutman Israel red. nacz., Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Ratujący Żydów podczas Holocaustu
  • Olga Cielemęcka, Wywiad z Rajmundą Rozbicką, Pruszków 15.07.2010