„Jak już Żydzi przyszli, to nie było wyjścia. Tato był człowiek bogobojny, nie mógł ich wygonić na śmierć”
Żegnamy Józefa Jarosza – ostatniego Sprawiedliwego z Sądecczyzny. Od 1943 r. jego rodzina opiekowała się szesnastoma Żydami i Żydówkami, którzy uciekli z getta w Zakliczynie. Przeczytaj historię pomocy.