W Oświęcimiu powstanie Muzeum Sprawiedliwych

Mateusz Szczepaniak, 14 czerwca 2017
Dziś w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady, który ustanowiony został w rocznicę przybycia pierwszego masowego transportu więźniów politycznych z Tarnowa do obozu Auschwitz w 1940 roku. Podczas uroczystości rocznicowych w Oświęcimiu premier Beata Szydło zainicjowała powstanie tam muzeum Polaków ratujących więźniów obozu Auschwitz.

Muzeum Sprawiedliwych spod Auschwitz tu powstanie. Musimy przypominać, kto był katem, kto ofiarą. Wstrząsający i haniebny proceder przemysłowego mordu prowadzony w obozach koncentracyjnych na zawsze pozostawił piętno na losach świata. Dla tych zbrodni nienawiści nie ma i nigdy nie będzie usprawiedliwienia, dlatego tak ważne jest przekazywanie prawdy o tamtych wydarzeniach. – mówiła Beata Szydło.

Obecny podczas uroczystości wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński powiedział – Instytut Pamięci Narodowej wskazał do tej pory, że 506 osób z okolic Oświęcimia dotknęły represje z powodu pomocy więźniom. Wkrótce do tej listy zostanie dodanych 120 kolejny nazwisk. Głównymi formami pomocy było ukrywanie i przekazywanie żywności. Główną karą – rozstrzeliwanie. Pokazuje to jakim bohaterstwem wykazali się ci, którzy zdobyli się na postawę samarytańską. W tych okolicach mieliśmy do czynienia z solidarnością całej społeczności. Solidarnością. To tak ważne słowo w polskim języku. 

Według publikacji Ludzie dobrej woli. Księga Pamięci mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej niosących pomoc więźniom KL Auschwitz, wydanej w 2005 r. pod redakcją dra Henryka Świebockiego przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau i Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem, podczas II wojny światowej więźniom Auschwitz-Birkenau udzieliło pomocy ponad 1,2 tys. osób. Byli to mieszkańcy Oświęcimia i okolic, m.in. członkowie Armii Krajowej, Polskiej Partii Socjalistycznej oraz ludowcy – więcej.

Zainicjowane dziś muzeum ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie obozu Auschwitz I, w dawnym budynku „Lagerhaus”, który w czasie II wojny światowej był wykorzystywany przez SS jako magazyn. Jak zapowiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą starosta oświęcimski Zbigniew Starzec, pierwsze prace remontowe mają zacząć się w przyszłym roku, a w tworzeniu ekspozycji nie będzie brało udziału Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Naszym obowiązkiem jest instytucjonalizacja pamięci. Zaczynamy nowy projekt muzealny, który ma być uzupełnieniem narracji Muzeum Auschwitz o szeroką panoramę. Świat Auschwitz to pytanie o sens. Natomiast obraz pomocy, który będzie prezentowany w nowym muzeum, przywraca nam wiarę w człowieka. To antyteza dla planu zagłady stworzonego przez niemiecki nazizm. Nowemu muzeum życzę osiągnięć wystawienniczych, badawczych, a także frekwencyjnych – dodał wicepremier Piotr Gliński.

Idea utworzenia muzeum spotkala sie z krytyką wielu historyków Zagłady, m.in. Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFIS PAN – więcej.

Temat ratowania więźniów obozu Auschwitz-Birkenau podjął dotychczas m.in. Instytut Yad Vashem w wirtualnej wystawie „Flickers of Light”, przedstawiającej sylwetki sześciu Sprawiedliwych, osób różnej narodowości, którzy udzielili pomocy żydowskim współwięźniom. Wśród nich znalazł się m.in. Jerzy Bielecki, którego historię przedstawiamy na naszym portalu.


Czytaj historię Jerzego Bieleckiego


Pierwsze muzeum poświęcone Polakom ratującym Żydów podczas Zagłady powstało w ubiegłym roku w Markowej na Podkarpaciu. Centralnym punktem jego wystawy stałej jest przedstawienie historii patronów placówki – rodziny Ulmów, którzy 24 marca 1944 r. zostali zamordowani za ukrywanie Żydów. W 1995 r. uhonorowano ich tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.


Więcej o Muzeum im. Rodziny Ulmów