Zmarła Sprawiedliwa Anna Pasek z d. Sikoń
W latach 1942-1945 w domu Zofii Sikoń w Łukowicy koło Nowego Sącza znalazło schronienie rodzeństwo Brandlów – Oskar (zwany Kazkiem), Helena i Genia. Ubogie gospodarstwo znajdowało się przy głównej drodze we wsi w odległości 3 km od siedziby gestapo.
Kilkunastoletnia Anna razem z młodszym o dwa lata bratem Stanisławem pomagali matce nie tylko w polu, ale również przy ukrywaniu. W wywiadzie dla MHŻP w 2009 roku Anna Pasek opowiadała, w jaki sposób podczas wizyt gestapo maskowała klapę od kryjówki: „W pokoju [Kazek] wybrał ziemię. Tam się mogli schować (...). Tam siedzieli cichutko. Ja tam siedziałam. Niby się bawiłam (...). A siedziałam tam, gdzie właśnie oni [Brandlowie] byli schowani”.
Oskar i Helena Brandel przeżyli wojnę. Genia zmarła na gruźlicę wiosną 1943 roku.
Wojenne losy Brandlów i rodziny Sikoniów opisała w wydanej w maju 2009 roku autobiografii pt. „Proszę bardzo” Anda Rottenberg. Ojciec autorki był spokrewniony z ocalonymi. Po śmierci Anny Pasek napisała: „To była ostatnia osoba z rodziny uczestnicząca w bohaterskim czynie ocalenia życia dwojga osób”.
Zmarła miała 81 lat.





