Upamiętnienie Jana Ponulaka w Słupsku

Redakcja, 9 września 2026
9 września 2026 r. w Słupsku odbyła się uroczystość nadania skwerowi nad Słupią imienia Jana Ponulaka – Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, który po II wojnie światowej związał swoje życie z tym miastem. W uroczystości wzięły udział jego dzieci – Teresa Zych i Jan Ponulak junior, władze miasta i województwa oraz mieszkańcy Słupska. List do uczestników i uczestniczek uroczystości skierował Dyrektor Muzeum POLIN, prof. Dariusz Stola. Przeczytaj relację z wydarzenia oraz poznaj losy Jana Ponulaka i ocalałej z jego pomocą Rajzel Mandel z domu Rajcfeld. Zobacz w portalu Polscy Sprawiedliwi fotografie z archiwum rodzinnego Ponulaków, które prezentujemy po raz pierwszy.

„W 1946 r. cała rodzina przyjechała z Gródka Jagiellońskiego do Słupska i zamieszkała na stałe na tej ziemi. [...] Tutaj, alejką brzozową, często chodziliśmy na spacery świąteczne. [...] Tu rozmawialiśmy o codziennych problemach, o troskach. Ojciec przeprowadzał nas przez swoje przeżycia, ale nigdy nie mówił o tym doświadczeniu, które dzisiaj jest honorowane w tak szczególny sposób. W życiu prywatnym był człowiekiem bardzo odważnym, bardzo konkretnym. Uczył nas tego, co jest najważniejsze: być dla człowieka zawsze empatycznym. To było jego credo, naszej rodziny. Myślę, że z takimi wartościami wchodziliśmy we własne życie”, mówił podczas uroczystości najmłodszy syn Jana Ponulaka – Jan junior.

Podczas II wojny światowej Jan Ponulak mieszkał z rodziną w Gródku Jagiellońskim koło Lwowa. Pomagał znajomej Żydówce, Rajzel Mandel z domu Rajcfeld oraz jej rodzinie. Po zajęciu miasta przez Niemców przejął prowadzenie należącego do niej młyna i zatrudnił w nim żydowskich pracowników, zapewniając im dokumenty chroniące przed przeniesieniem do obozu pracy przymusowej.

Latem 1942 r., gdy rozpoczęły się deportacje Żydów i Żydówek do niemieckiego nazistowskiego ośrodka zagłady w Bełżcu, Jan Ponulak wraz z bratem Michałem przygotował w młynie kryjówkę dla rodziny Rajzel Mandel. Dostarczał ukrywającym się żywność. Dzieci Rajzel, Manię i Zewa, umieścił w klasztorze w Sądowej Wiszni. Z czasem znalazło tam schronienie inne dziecko, Basia (Batia), córka Julii Rotman. W grudniu 1942 r. Ponulak pomógł Rajzel wydostać się z getta i dołączyć do dzieci. Dzięki tej pomocy ona oraz jej najbliżsi ocalali z Zagłady.

Skwer im. Jana Ponulaka w Słupsku

6 marca 2019 r. Instytut Yad Vashem uhonorował Jana Ponulaka tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Ceremonia wręczenia medalu i dyplomu honorowego odbyła się 16 czerwca 2021 r. w Słupsku. W czerwcu 2026 r. Rada Miasta Słupska podjęła decyzję o nadaniu skwerowi nad rzeką Słupią imienia Jana Ponulaka.

„To postać niosąca w sobie wartości, które stanowią o człowieczeństwie w każdym możliwym tego słowa znaczeniu. Reprezentuje najpiękniejsze cechy ludzi honoru, szacunku, odwagi i wiary w to co piękne, słuszne i sprawiedliwe”, zapisano w uzasadnieniu uchwały Rady Miasta.

Uroczystość odbyła się 9 września 2026 r. w trakcie festiwalu 24. Dni Kultury Żydowskiej. Wzięły w niej udział dzieci Jana Ponulaka – Teresa Zych i Jan Ponulak junior, prezydentka Słupska – Krystyna Danilecka-Wojewódzka, dyrektorka Słupskiego Ośrodka Kultury – Jolanta Krawczykiewicz, mieszkańcy miasta, przedstawiciele Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Forum Dialogu.

„Jestem dziś szczególnie szczęśliwy. Dziękuję pani prezydent Krystynie Danileckiej-Wojewódzkiej i Radzie Miasta za tę uchwałę o nadaniu skwerowi imienia Ojca. Dziękuję za decyzję w niełatwych czasach. Szczególnie to podkreślam: to jest odważna decyzja. [...] Jeżeli będziemy się tutaj spotykać raz do roku w czasie Dni Kultury Żydowskiej, będzie to wspaniałe miejsce, żeby pokazać, że te wartości Ojca mogą być cały czas realizowane i przez wszystkich szanowane. Zwłaszcza dzisiaj, kiedy świat zrobił się bardzo nieprzyjemny pod tym względem. Jest za dużo agresji, za dużo szukania tego, co złe, a mało szukania, co jest dobre”, powiedział Jan Ponulak junior.

Z tej okazji Dyrektor Muzeum POLIN, prof. Dariusz Stola, skierował do uczestników i uczestniczek uroczystości list, w którym podkreślił znaczenie upamiętnienia w przestrzeni publicznej człowieka, który podczas II wojny światowej bezinteresownie niósł pomoc prześladowanym Żydom i Żydówkom:

„Historia pomocy Jana Ponulaka to świadectwo odpowiedzialności za los drugiego człowieka. Przypomina nam zarazem, że Polki i Polacy przyjmowali w stosunku do Żydów różne postawy. Większość pozostawała bierna wobec Zagłady, wielu okazywało Żydom niechęć, niektórzy wrogość, nieliczni nieśli im pomoc. Ratujący działali w pełnej konspiracji, w strachu przed Niemcami i sąsiadami. Ryzykowali życie – niemieckie władze okupacyjne karały śmiercią za opuszczenie getta i za udzielanie Żydom pomocy”, przypomniał w liście prof. Dariusz Stola, Dyrektor Muzeum POLIN.

„»Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat« – głosi sentencja z Talmudu, widniejąca na medalu przyznawanym Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. W Muzeum POLIN wierzymy, że w obliczu współczesnych wojen i konfliktów historie tych niezwykłych osób, ich odwaga, empatia i bezinteresowne poświęcenie, mogą być inspiracją do działań na rzecz praw człowieka, dialogu i szukania tego, co łączy a nie dzieli”.

Losy Jana Ponulaka oraz ocalałej z jego pomocą Rajzel Mandel i jej bliskich przedstawiamy w portalu Polscy Sprawiedliwi. Zachęcamy do zapoznania się z historią pomocy, którą ilustrujemy archiwalnymi fotografiami ze zbiorów rodzinnych: Historia pomocy Jana Ponulaka.


Przeczytaj, zobacz więcej: