Ostatnia faza procesu beatyfikacyjnego rodziny Ulmów

Maria Zawadzka, 16 listopada 2016
Dobiega końca proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów z Markowej koło Łańcuta, którzy za ratowanie Żydów w czasie drugiej wojny światowej zapłacili życiem – zostali zamordowani przez Niemców.

W ostatnim czasie informację o fazie, w jakiej znajduje się proces beatyfikacyjny, przekazał opinii publicznej ksiądz Józef Bar, delegat metropolity przemyskiego. Proces na szczeblu diecezjalnym został już zakończony .

Materiały dotyczące Ulmów przekazano diecezji pelplińskiej, która na szczeblu krajowym koordynuje wspólny proces beatyfikacyjny ok. 100 męczenników, ofiar nazizmu z czasów drugiej wojny światowej. Stamtąd materiały zostaną wysłane do Rzymu.

Ksiądz Bar poinformował, że „sprawy męczenników rozstrzygane są dość szybko”.  Zebrana w diecezjach dokumentacja zostaje poddana analizie. W przypadku śmierci męczeńskiej nie występuje „problem poświadczenia cudu” – wyjaśnił duchowny.

Do mieszkających z sześciorgiem dzieci Józefa Ulmy i jego żony Wiktorii z domu Niemczak zwróciła się jesienią 1942 roku żydowska rodzina Szallów – ojciec, będący przed wojną handlarzem bydła, oraz jego czterech synów. Poprosili o pomoc.

Ulmowie przyjęli ich pod swój dach. Wkrótce udzielili też schronienia Gołdzie Goldman i jej siostrze Lajce z córeczką.

Na Ulmów doniósł granatowy policjant Włodzimierz Leś. 24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi zamordowali w Markowej ośmioro Żydów, a także ukrywających ich Józefa Ulmę, jego żonę Wiktorię, będącą w ostatnim miesiącu ciąży oraz szóstkę ich dzieci – Stasia, Basię, Władzia, Franusia, Antosia i Marysię. Najstarsze spośród nich miało 8 lat.

Józef Ulma i jego żona Wiktoria zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” za ratowanie Żydów w 1985 roku. Więcej o rodzinie Ulmów

Do 2013 roku w Markowej koło Łańcuta ma powstać Muzeum Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu im. Rodziny Ulmów.