Japońscy Sprawiedliwi

Maria Zawadzka, 16 listopada 2016
Nazywany japońskim Schindlerem Chiune Sugihara, konsul w Kownie – w 1985 roku jako jedyny Japończyk otrzymał tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Szacuje się, że w latach 1940-41 mógł on wydać wizy nawet 10 tysiącom Żydów, przede wszystkim obywatelom Polski, którzy uciekli na teren Litwy.

Drugim Japońskim Sprawiedliwym może zostać nieżyjący już Tatsuo Osako, który podczas wojny był urzędnikiem Biura Turystycznego Cesarstwa Japonii. W tym czasie pomagał  organizować pomoc w ucieczkach Żydów z Europy. Dzięki niemu ewakuowano 2 tysiące Żydów. Wszystko wskazuje na to że Tatsuo Osako wpierał działania Sugihary.

Żeby Osaka jako drugi w historii Japończyk dostał tytuł, musi zostać zebrany odpowiedni materiał dowodowy. Członkowie Yad Vashem wyrażają nadzieję, że zostaną odnalezieni świadkowie tamtych wydarzeń. Zgodnie z przyjętą przez Instytut procedurą, o przyznanie ratującemu tytułu musi wnioskować ocalony. Na razie papiery zmarłego w 2003 roku Japończyka przekazane zostały ambasadorowi Izraela w Japonii Nissimowi Ben Szitritowi.

Ponadto, kwestia bezinteresowności Japończyków stała się przedmiotem sporu historyków. Część badaczy twierdzi, że Japonia potrzebowała europejskich ekspertów, którzy mieli wpierać budowane na Dalekim Wschodzie państwo Mandżukuo.

To właśnie Mandżukuo było miejscem, do którego trafiali ratowani Żydzi. Profesor Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie uważa jednak, że w przypadku Chiune Sugihary pewne jest działanie z pobudek humanitarnych i zupełnie bezinteresowne ratowanie Żydów. Prof. Żbikowski zaznacza też, że w tym okresie Żydzi uciekali z Litwy przed NKWD, a nie przed gestapo.

Natomiast Miriam Akawia z Yad Vashem zwraca uwagę, że Osaka i Sugihara zasługują na podziw – przecież obaj reprezentowali rząd sprzymierzony z Trzecią Rzeszą.