Henryk Sławik i József Antall na kartce Poczty Polskiej
Autorką projektu jest Joanna Czerwińska-Jędrych. Na kartce znajduje się napis po polsku i po węgiersku: "Sierociniec dzieci żydowskich w Vacu", a w miejscu znaku opłaty pocztowej widnieją fotografie bohaterów.
W części ilustracyjnej kartki przedstawiono listę ocalonych przez Sławika i Antalla oraz dwujęzyczny napis: „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata: Henryk Sławik i József Antall”.
Poniżej widnieją godła Polski i Węgier. Na kartce umieszczono też informację, że: "W latach 1939-1944 na Węgrzech obaj Sprawiedliwi, opiekunowie uchodźców, uratowali wiele tysięcy polskich i węgierskich Żydów".
Kartkę o nominale 1,55 zł o wymiarach 148 na 105 mm wydrukowano jednostronnie w nakładzie 40 tys. sztuk. Jest ona dostępna w sklepie internetowym Poczty Polskiej.
Henryk Sławik nazywany jest „polskim Wallenbergiem". Szacuje się, że ocalił około 5 tysięcy Żydów.
Po klęsce wrześniowej w 1939 r. jako Prezes Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi organizował na Węgrzech pomoc dla internowanych wojskowych i dla uchodźców cywilnych.
We współpracy z przedstawicielem węgierskiego rządu Józsefem Antallem organizował im fałszywe papiery, które wielu uratowały życie, załatwiał też Żydom dokumenty poświadczające „aryjskie” pochodzenie.
Wraz z Józsefem Antallem i kilkoma dostojnikami kościelnymi założył sierociniec w miejscowości Vac koło Budapesztu – ukrywały się w nim żydowskie dzieci.
Za swoją bohaterską działalność w czasie wojny József Antall został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski oraz medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Henryk Sławik został aresztowany w 1944 roku, po wkroczeniu Niemców na Węgry. W śledztwie całą odpowiedzialność za ratowanie Żydów wziął na siebie, nie przyznając się do znajomości z Antallem.
Rozstrzelano go prawdopodobnie w sierpniu 1944 roku w hitlerowskim obozie Mauthausen. Henryk Sławik został pośmiertnie odznaczony tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” w 1977 roku. Więcej o Henryku Sławiku.





