2014 rokiem Henryka Sławika na Śląsku
Henryk Sławik w czasie II wojny światowej pełnił funkcję prezesa Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech, był też jednym z reprezentantów polskiego rządu na emigracji. Wykorzystując swoją funkcję dyplomatyczną, wystawiał polskim Żydom na Węgrzech fałszywe dokumenty ratując ich tym samym od śmierci. Ocalił ok. 5 tys. osób. Działał wraz z polskimi współpracownikami oraz węgierskim urzędem Józsefa Antalla, który stemplował i legalizował dokumenty. Sławik zorganizował też, we współpracy z duchowieństwem, sierociniec dla żydowskich dzieci – dobrze zakamuflowany, bo działający pod szyldem sierocińca dla dzieci oficerów polskich. Sławik pomagał także polskim uchodźcom organizując ich przerzuty do armii na Zachodzie.
Po zajęciu Węgier przez Niemców w 1944 roku, Sławik został aresztowany. Poddano go torturom, lecz nie wydał Antalla. Zginął w obozie w Mauthausen.
Po wojnie władze PRL skazały Sławika na niepamięć. W 1990 r. pośmiertnie nadano mu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. W 2010 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył Sławika najwyższym polskim odznaczeniem - Orderem Orła Białego. József Antall otrzymał wtedy pośmiertnie najwyższe odznaczenie nadawane cudzoziemcom - Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
W kwietniu br. powstał plan postawienia w Katowicach pomnika upamiętniającego Henryka Sławika i Józsefa Antalla. Pomnik, zgodnie z inicjatywą katowickich samorządowców, miałby stanąć przy budowanym właśnie Międzynarodowym Centrum Kongresowym.





