Poszukujemy Sabiny, dziewczyny ukrywanej przez Agatę Janicką z Chodakówka
Jeśli wiesz coś o Sabinie, skontakuj się z nami.
Przeczytaj list od pana Mariusza Jabłońskiego:
"Witam serdecznie, chciałbym podzielić się krótką historią, którą znam z przekazów rodzinnych. W czasie wojny pod Warszawą, w miejscowości Chodakówek (okolice Sochaczewa) w bezpośrednim sąsiedztwie Żelazowej Woli moja prababcia, Agata Janicka posiadała dom i tartak, gdzie ukrywała nastoletnią Żydówkę.
Wyrobiła jej „aryjskie” dokumenty, następnie owa dziewczyna zamieszkała u niej aż do wyzwolenia i była traktowana jako członek rodziny. Przyjechała prawdopodobnie z Warszawy. Zwracała się do mojej prababci ciociu i o ile się nie mylę miała na imię Sabina (nie wiem czy to imię było prawdziwe).
Po wyzwoleniu wyjechała z oficerem lub podoficerem polskiej armii. Przysłała zdjęcie mojej prababci z pozdrowieniami zaraz po wojnie, które to zdjęcie posiadam do dzisiaj jako pamiątkę tamtych czasów. Interesuję się bardzo historią, a więc i losami osób. Bardzo jestem ciekaw dalszych losów tej uratowanej kobiety".
Mariusz Jabłoński





