W Szwajcarii uhonorowano Konstantego Rokickiego

Mateusz Szczepaniak / English translation: Andrew Rajcher, 10 października 2018
9 października w Lucernie odbyła się uroczystość upamiętnienia Konstantego Rokickiego (1899–1958), konsula Rzeczypospolitej Polskiej w Bernie w latach 1939–1945, który ratował Żydów od Zagłady, wystawiając dla nich fałszywe paszporty Paragwaju. W uroczystym odsłonięciu nowego nagrobka polskiego dyplomaty na lucereńskim cmentarzu Friedental wziął udział Prezydenta RP Andrzej Duda z Małżonką.

Miałem spotkanie w Poselstwie RP w Bernie z panami Ryniewiczem i Rokickim. Obaj zwrócili moją uwagę na fakt, że pewne osoby w Szwajcarii zajmują się dostarczaniem paszportów Ameryki Południowej dla Polaków znajdujących się w państwach okupowanych przez Niemców. Paszporty te umożliwiają ich posiadaczom poprawę położenia. Mieliśmy do czynienia z prawdziwym „czarnym rynkiem” paszportowym. Panowie z Poselstwa wyrazili życzenie, żebym to ja wziął odpowiedzialność za tę sprawę – pisał Abraham Silberschein

Konsul Konstanty Rokicki należał do tzw. grupy berneńskiej, składającej się z polskich dyplomatów oraz żydowskich działaczy politycznych, którzy w latach 1941–1943 w Szwajcarii fałszowali paszporty południowoamerykańskie w celu ratowania Żydów od Zagłady. Oprócz Rokickiego w skład grupy wchodzili poseł RP Aleksander Ładoś (1891–1963), radca poselstwa RP w latach 1938–1945 i zastępca posła Stefan Ryniewicz (1903–1987), a także attaché polskiego poselstwa i ekspert ds. kontaktów z organizacjami żydowskimi, Juliusz Kühl (1913–1985). Współpracowali oni z działaczem Światowego Kongresu Żydów Abrahamem Silberscheinem (1882–1951) oraz zuryskim rabinem Chaimem Eissem (1876–1943).

W lutym 2018 r., z okazji zaprezentowania dokumentów dot. polskich dyplomatów w Muzeum Pamięci Shoah w Paryżu, o szczegółowej działalności grupy opowiadał Ambasador RP w Bernie Jakub Kumoch: „Pracownik polskiego konsulatu w Bernie Juliusz Kühl, który sam był Żydem, chodził do konsula honorowego Paragwaju, wręczał mu prawdopodobnie łapówki, brał paszporty in blanco, które następnie zanosił do polskiego konsulatu. Z kolei konsul Konstanty Rokicki starannie je wypełniał nazwiskami, które otrzymywał od organizacji żydowskich”.

Rokicki fałszował przede wszystkim paszporty Paragwaju, a także Hondurasu, Peru, Salwadoru, Boliwii i Haiti. Wypełnione dokumenty wracały do konsula honorowego Paragwaju w Szwajcarii, który wydawał ich notarialnie kopie, a następnie organizacje żydowskie przemycały je do gett: „Gdy ktoś pokazywał coś takiego na gestapo, mówił, że nie podlega żadnym wywózkom. I rzeczywiście takie osoby najpierw kierowano na Pawiak, a stamtąd do obozu dla internowanych, najczęściej we Francji” – wskazuje Kumoch.

Z analizy przeprowadzonej przez Ambasadę RP w Szwajcarii wynika, że dostarczono ok. 1000 dokumentów, a blisko 800 ich posiadaczy przeżyło Zagładę. Wśród nich m.in. Adam Daniel Rotfeld, późniejszy Minister Spraw Zagranicznych RP.

Za swoją działalność konsul Rokicki nie został dotychczas uhonorowany. Zmarł w zapomnieniu w Lucernie, gdzie został pochowany w części cmentarza Friedental przeznaczonej dla ubogich, a po dwudziestu latach jego grób został zlikwidowany. Po latach udało się odnaleźć miejsce spoczynku dyplomaty, a 9 października 2018 r. w obecności Prezenta RP Andrzeja Dudy odsłonięto jego nowy nagrobek:

Stoimy nad grobem człowieka, który symbolizuje jaśniejszą gwiazdę na czarnym niebie dramatycznych lat II wojny światowej, gdy niemieccy naziści dokonywali ludobójstwa na osobach narodowości żydowskiej – mówił podczas uroczystości Prezydent RP – Chylimy głowy przed wszystkimi, którzy stali się ofiarami straszliwego Holokaustu, najstraszniejszych lat nie tylko XX wieku, ale chyba w historii całej ludzkości.

W uroczystości uczestniczyli ocalali z Zagłady przez Rokickiego oraz ich potomkowie z Izraela, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Holandii, a także Polacy i Żydzi ze Szwajcarii.