Modlitwa w intencji Władysława Bartoszewskiego
„Jest mi bardzo smutno. Władysław Bartoszewski nas często w tej synagodze odwiedzał. Był niedoścignionym wzorem dla nas wszystkich” – powiedział do zgromadzonych w synagodze gości Lesław Piszewski, Przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP. „Zawsze, gdy miałem go spotkać, ogarniał mnie strach, skrępowanie – czy będę się umiał zachować odpowiednio wobec tak wielkiego człowieka. Ale strach szybko pryskał i zaczynała się normalna, ciepła rozmowa” – dodał Piszewski. „Gdyby nie Władysław Bartoszewski na tym świecie byłoby kilkaset Żydów mniej. Udało się ich uratować nie tylko dlatego, że Bartoszewski działał w „Żegocie”, ale i dlatego, że on jako jednostka wykazał niezwykłą determinację” – podkreślił rabin Schudrich.
Wśród obecnych gości byli przedstawiciele Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP, Attaché ds. Kultury Ambasady Izraela w Polsce Anna Ben Ezra, członkowie Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce, pracownicy, członkowie i przyjaciele Gminy Żydowskiej w Warszawie, Żydowskiego Instytut Historycznego im. Emanuela Ringelbluma i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
Swojego wzruszenia modlitwą i wygłaszanymi wspomnieniami na temat profesora Bartoszewskiego nie krył jego syn Władysław Teofil Bartoszewski. „Ojciec do nikogo nie żywił uprzedzeń. W dzieciństwie bawił się z żydowskimi kolegami w Ogrodzie Krasińskich. Pamiętam, jak miałem pięć lat i ojciec zabierał mnie do byłego getta. Szedłem trzymany za ręce – z jednej strony przez ojca, z drugiej przez Marka Edelmana. Ojciec był … jest takie słowo w jidysz, które przeszło do słownictwa anglosaskiego… więc ojciec to był Mensch” – powiedział syn profesora. Potem nie był już w stanie nic powiedzieć. Usiadł, tłumiąc płacz.
Honorowy Przewodniczący Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce Marian Turski zapowiedział, że w pierwszą rocznicę śmierci profesora Bartoszewskiego urządzi seminarium na temat jego życia. Podkreślił, jak znacząca rolę odegrał Władysław Bartoszewski w polityce Lecha Wałęsy dotyczącej relacji polsko-żydowskich oraz w przywracaniu pamięci o obozie Auschwitz – który przez lata w polskim dyskursie publicznym funkcjonował jako symbol męczeństwa polskiego, kompletnie odarty z faktu, że przytłaczającą większość jego ofiar stanowili Żydzi.
„To seminarium trzeba by zaplanować w co najmniej dwóch dziedzinach: Bartoszewski a Izrael, Bartoszewski a problematyka polsko-żydowska. No i trzeci rozdział, który dopiero nastąpi: jak Bartoszewski wychował syna - czyli kolejne pokolenia” – mówił Marian Turski.
Kolejne pokolenia w pewnym sensie wyraziły już zdanie na ten temat. „Nie poznałam nigdy Władysława Bartoszewskiego osobiście” – powiedziała przedstawicielka młodego pokolenia Gminy Żydowskiej w Warszawie, jej obecna Przewodnicząca Anna Chipczyńska – „Ale wiem, że był strażnikiem naszej pamięci. Przypominał o tym, co w życiu ważne. Był dla nas niczym kręgosłup moralny. Uczył nas, czym jest dobrodziejstwo życia w demokratycznym państwie” – zakończyła swoje wspomnienie Anna Chipczyńska.
***
PSALM 15
Kto godzien stanąć przed Bogiem?
1 Psalm. Dawidowy.
Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twojej świętej górze?
2 Ten, który postępuje bez skazy, działa sprawiedliwie,
a mówi prawdę w swoim sercu
3 i nie rzuca oszczerstw swym językiem;
ten, który nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swemu sąsiadowi;
4 kto złoczyńcę uważa za godnego wzgardy,
a szanuje tego, kto się boi Pana;
ten, kto dotrzyma, choć przysiągł ze swoim uszczerbkiem;
5 ten, kto nie daje swoich pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.
Tłumaczenie za Biblią Tysiąclecia.





