Spotkanie 80-latków

red., 16 listopada 2016
W czasie Zagłady rodzina Firutów pomogła ocalić życie żydowskiemu rodzeństwu Bonderów. Dziś żyją już tylko Bolesław Firuta i Józef Bonder. Rówieśnicy – mają po 82 lata. 29 listopada br. ocalony i Sprawiedliwy spotkali się po latach w Nowym Jorku na uroczystym bankiecie wydanym na cześć polskiego ratującego przez Żydowską Fundację na rzecz Sprawiedliwych.

Żydowskie rodzeństwo uciekło z getta w miejscowości Skałat w woj. tarnopolskim w 1941 r. Ich rodzice zginęli. Czternastoletni Józef z siostrą dotarł do wsi Ostra Mogiła, do gospodarstwa Firutów. Ukrywali się u nich do wyzwolenia w 1944 r.

Po wojnie Bonder wyemigrował do New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Rodzinę Bronisława Firuty po przyłączeniu tarnopolskiego do ZSRR przesiedlono na Dolny Śląsk. Kontakt się urwał na wiele lat. Dopiero niedawno udało się odnaleźć Firutów.

W 2006 r. na wniosek ocalonego Instytut Yad Vashem uhonorował Bronisława Firutę tytułem i medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Ich spotkanie po 65 latach umożliwiła Żydowska Fundacja na rzecz Sprawiedliwych z Nowego Jorku (Jewish Foundation for the Righteous), która wspiera finansowo Sprawiedliwych z całego świata, a wśród nich 510 Polaków. Historia Firuty i Bondery oraz informacja o ich spotkaniu pojawiła się w wielu ważnych amerykańskich mediach.

Więcej w materiale ze spotkania