Prochy Jerzego Wunschego w Izraelu

KD, 16 listopada 2016
W Tel Avivie pochowano prochy Jerzego Wunschego, Sprawiedliwego, który ocalił dwunastu Żydów.


Z urodzenia warszawiak, po wojnie emigrant do Anglii i Monako, w ostatniej woli zapisał, że chce zostać pogrzebany pod posadzonym przez siebie w Yad Vashem drzewkiem oliwnym.


Uciekinierów z warszawskiego getta ukrywał w specjalnie do tego celu wynajętym mieszkaniu. - Był prawym człowiekiem – mówi o nim syn Jan. – To co robił, uważał za normę. Mówił, że każdy powinien zachowywać się w ten sposób.


Dwie spośród uratowanych osób brały udział w ceremonii. Miriam Sherman, podczas wojny dziecko, pozostała pod opieką Wunschego jeszcze trzy powojenne lata. Yosef Atlasowicz – wespół z Yad Vashem – zorganizował kwaterę na cmentarzu Kiryat Shaul w części przeznaczonej dla Sprawiedliwych. Pogrzeb na terenie muzeum okazał się niemożliwy.


Rodzina z Polski brała udział w podwójnym pochówku. Razem z prochami Jerzego Wunschego w grobie złożono prochy jego żony Zofii.