Kardynał Dziwisz w Yad Vashem
To otaczane przez Żydów kultem miejsce zostało włączone do programu pielgrzymki do Ziemi Świętej, której przewodniczy metropolita krakowski.
Kardynał Stanisław Dziwisz oddał hołd sześciu milionom Żydów zgładzonym w czasie Holocaustu, uczynił to przy wiecznym ogniu jaki płonie w mauzoleum Yad Vashem, a następnie udał się pod drzewo zasadzone w Gaju Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przez Jana Karskiego, legendarnego emisariusza Polski Podziemnej i Rządu Polskiego na uchodźctwie.
Kardynał Stanisław Dziwisz jest laureatem prestiżowej Nagrody Orła Jana Karskiego, którą uhonorowany został w ubiegłym roku za odwagę świadczenia prawdzie, iż antysemityzm jest grzechem.
Kardynałowi towarzyszył w Yad Vashem inny laureat tej nagrody, ks. prałat Grzegorz Pawłowski. To postać bardzo dobrze znana w Lublinie i Zamościu. Urodzony w żydowskiej rodzinie, jako Hersz Griner został uratowany podczas okupacji przez Polaków, podczas gdy cała jego rodzina została zamordowana w Izbicy.
Następnie metropolita krakowski spotkał się z przewodniczącym Yad Vashem Avnerem Shalevem, który opowiedział o działalności Instytutu, w tym m.in. jego współpracy z podobnymi instytucjami w Polsce. Wyraźnie podkreślił, że pośród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata największą grupę stanowią Polacy.
Wizyta w Yad Vashem została przygotowana przez Ligę Przeciw Zniesławianiu (ADL), której lidera Abrahama Foxmana, kardynał Stanisław Dziwisz gościł w pierwszych dniach stycznia br., na tradycyjnym koncercie noworocznym w Filharmonii Krakowskiej.





