Jastrzębie-Zdrój w hołdzie Henrykowi Sławikowi
W uroczystości uczestniczył były ambasador Polski na Węgrzech Grzegorz Łubczyk, który zwrócił się do zebranych tymi słowami: „O Henryku Sławiku trzeba mówić tylko wielkimi słowami. To jest ważna postać nie tylko dla Jastrzębia czy Polski. To jest wielka postać także dla Europy i świata”.
Łubczyk podziękował prezydentowi miasta Marianowi Janeckiemu za to, że władze Jastrzębia-Zdroju – miasta, w skład którego weszła wieś Szeroka, gdzie urodził się Sławik – uczestniczą w promocji historii Sprawiedliwego.
Podczas spotkania w kinie „Centrum” młodzież poznała postać Henryka Sławika, a także zobaczyła film o Sprawiedliwym, którego współautorem jest właśnie Grzegorz Łubczyk.
Ponadto w Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się promocja książki Grzegorza i Krystyny Łubczyków „Pamięć. Polscy uchodźcy na Węgrzech 1939-1946". To kolejna publikacja, w której Grzegorz Łubczyk przedstawia postać Sprawiedliwego.
Henryk Sławik jest nazywany „polskim Wallenbergiem". Szacuje się, że ocalił około 5 tysięcy Żydów.
Po klęsce wrześniowej w 1939 r. jako Prezes Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi organizował na Węgrzech pomoc dla internowanych wojskowych i dla uchodźców cywilnych.
We współpracy z przedstawicielem węgierskiego rządu Józsefem Antallem organizował im fałszywe papiery, które wielu uratowały życie, załatwiał też Żydom dokumenty poświadczające „aryjskie” pochodzenie.
Wraz z Józsefem Antallem i kilkoma dostojnikami kościelnymi założył sierociniec w miejscowości Vac koło Budapesztu – ukrywały się w nim żydowskie dzieci.
Henryk Sławik został aresztowany w 1944 roku, po wkroczeniu Niemców na Węgry. W śledztwie całą odpowiedzialność za ratowanie Żydów wziął na siebie, nie przyznając się do znajomości z Antallem.
Rozstrzelano go prawdopodobnie w sierpniu 1944 roku w hitlerowskim obozie Mauthausen. Henryk Sławik został pośmiertnie odznaczony tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” w 1977 roku. Więcej o Henryku Sławiku.





