Ceremonia uhonorowania Sprawiedliwych w Piotrkowie Trybunalskim
14 stycznia 2016 roku w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się uroczystość pośmiertnego uhonorowania Weroniki i Józefa Wójcików tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Podczas Zagłady ukrywali w swoim domu żydowską dziewczynkę – Chanę Morkowicz. Ocalona wygłosiła laudację ku czci swoich dobroczyńców.
Uroczystość odbyła się w budynku dawnej synagogi, zajmowanej dziś przez miejską bibliotekę. Medal z rąk wiceambasador Izraela w Polsce Ruth Cohen-Dar odebrały dzieci Sprawiedliwych – Jan i Kazimierz Wójcikowie oraz Jadwiga Leśniewska.
„Jest to dla nas zaszczyt. Najpierw mówiła do rodziców ciociu, wuju, a później to już mówiła tatuś, mama. Bardzo dobrze po polsku umiała. Pisała listy dopóki mama nie umarła. Później wszystko się skończyło. Jeszcze siostra odpisała na list, ale w Izraelu wybuchła wojna wybuchła i to się skończyło” - wspominał Kazimierz Wójcik.
Ocalona Chana Hausler odwiedziła Polskę dziesięć lat temu. Wtedy po raz pierwszy spotkała się z dziećmi Weroniki i Józefa Wójcików. Podczas ceremonii, na którą przybyła ze swoimi dziećmi i wnukiem, wspominała:
„Przyjęli mnie z największą miłością i otoczyli najwspanialszą opieką, na jaką mogłam tylko liczyć.Wielokrotnie zdarzało się, że Niemcy poszukiwali ukrywających się Żydów. Musiałam wówczas przez długie godziny ukrywać się w niewielkim pomieszczeniu, czasami też poza domem, w lesie. Musiałam przez wiele godzin leżeć czy siedzieć bez ruchu. Nie mogłam ani nic jeść, ani korzystać z toalety. Nasi sąsiedzi nie wiedzieli, że w tej rodzinie ukrywa się mała, żydowska dziewczynka. Dlategon najlepiej zapamiętałam z tego okresu wielki strach, że zostanę odnaleziona”.
Weronika i Józef Wójcikowie mieszkali we wsi Taraska (gmina Aleksandrów). Przyjęli do swojego domu pochodzącą z Sulejowa czteroletnią żydowską dziewczynkę Chanę Mordkowicz. Spędziła u nich całą wojnę. Ukrywali ją w domu oraz pobliskim lesie. Dziewczynka straciła wszystkich swoich najbliższych. Po wojnie, kiedy miała 9 lat, odnalazł ją daleki krewny. Trafiła do domu dziecka dla żydowskich sierot we Francji. Później znalazła się w domu opieki w Izraelu, gdzie zamieszkała na stałe i założyła rodzinę.





