Znaczenie zasobów finansowych

Mieszkanie „na powierzchni” pozwalało wielu Żydom podjąć pracę zarobkową. Żydzi ukrywający się w kryjówkach zamkniętych nie mieli takiej możliwości. Ich zasoby finansowe miały często kluczowe znaczenie w poszukiwaniu schronienia, które nierzadko należało opłacić, a także w zapewnieniu sobie bytu podczas ukrywania się.

Dawid Zylbert, korzystający z pomocy Mieczysława Małkowskiego i ukrywający się na warszawskiej Kępie Potockiej, zarabiał na życie jako Henryk Polkowski, sprzedając papierosy oraz gazety na placu Trzech Krzyży. Mietek Lipski ukrywany przez rodzinę Żak przy placu Grzybowskim w Warszawie wielokrotnie opuszczał kryjówkę i zarabiał na życie jeżdżąc rikszą. 

Żydzi ukrywający się w kryjówkach zamkniętych, zwykle pozbawieni byli możliwości zarobkowych. Choć zdarzały się wyjątki – Fawel i Abraham Rotsztajnowie oraz Mosze Lederman, ukrywani przez prawie cztery lata przez rodzinę Krusińskich we wsi Uniszowice (woj. Lubelskie), utrzymywali się z wyrobu i sprzedaży butów.

Zwykle, ukrywający się „pod powierzchnią”, korzystali z pomocy ukrywających ich Polaków, ze swoich oszczędności lub, niekiedy, pieniędzy dostarczanych przez „Żegotę”. U rodziny Ryszewskich ukrywało się 13 uciekinierów z getta warszawskiego. „Siostra sprzedawała co się dało na bazarze na Pradze”– opowiadała Zofia Brusikiewicz. „Trochę złota mieli ukrywani, to wszystko się wynosiło, sprzedawało, zamieniało na jedzenie. Kto miał, to dawał pieniądze, kto nie miał, nie dawał”.