Mechanizmy „Żegoty”

Kilkunastoosobowy zespół Rady Pomocy Żydom „Żegota” kierował ściśle tajną akcją pomocy, której udzielały organizacje polityczne, społeczne oraz osoby indywidualne. Współpracownicy posługiwali się pseudonimami. Przeważnie nie wiedzieli o sobie nawzajem tworząc konspiracyjną sieć kontaktów.

„Nie wszyscy ludzie, którzy Radzie pomagali, wiedzieli, że pomagają Żydom. Bądźmy w tej sprawie ściśli i obiektywni. Łatwiej było znaleźć mieszkanie do przechowania skrzyni broni niż dla jednego Żyda. Chociaż to była śmierć i to była śmierć”, wspominał Władysław Bartoszewski.

„Żegota” organizowała miejsca schronienia, zatrudnienia, fałszywe dokumenty oraz przekazywała środki materialne – głównie pieniądze. Szacuje się, że Rada dostarczyła około 50 tysięcy fałszywych dokumentów. Wśród nich metryki chrztu, które wystawiali księża.

Wśród podopiecznych „Żegoty” liczną grupę stanowiły dzieci. Rada kontynuowała wobec nich akcję pomocową Wydziału Opieki Społecznej m.st. Warszawy oraz Rady Głównej Opiekuńczej, społecznej organizacji pomocy. Przejmowała dzieci wyprowadzane z getta, lokowała je w zakładach, klasztorach lub rodzinach zastępczych. Opiekunowie zazwyczaj otrzymywali środki na ich utrzymanie. Miesięczny zasiłek wynosił 400-700 zł na osobę. Na początku 1943 r. z zapomóg korzystało trzysta osób, pod koniec tego roku – dwa tysiące, latem roku 1944 – około czterech tysięcy.

„Pomoc od »Żegoty« była minimalna, ale systematyczna”, opowiadała Irena Sendlerowa, kierowniczka referatu dziecięcego. „Te kwoty, które otrzymywali nasi podopieczni, były niewystarczające w ich sytuacji stałego ukrywania się i niewspółmierne do stale rosnących cen. […] kilogram słoniny kosztował tysiąc czterysta złotych. Ale w kontaktach bezpośrednich z ukrywającymi się często słyszałam, że nasza dla nich pomoc dawała iskierkę nadziei w ich tragicznym położeniu”.

Za pośrednictwem „Żegoty” część pomocy trafiała do osób pod opieką innych organizacji, m.in. Polskiej Partii Robotniczej i Związku Syndykalistów Polskich.

Poza działaniami pomocowymi, Rada starała się oddziaływać na postawy polskiego społeczeństwa wobec Żydów. Wydawała ulotki i biuletyny, przedstawiała sytuację Żydów na łamach prasy konspiracyjnej, piętnowała szmalcownictwo i szantaż wobec ukrywających się. Raportowała Rządowi RP na uchodźstwie, ponadto postulowała potrzebę militarnej interwencji aliantów. Akcję „Żegoty” dotowała Delegatura Rządu RP na Kraj a pośredniczył w tym Referat Spraw Żydowskich i Departament Spraw Wewnętrznych Delegatury. Środki stanowiły kilka procent budżetu przeznaczonego na cele opieki społecznej. „Pomoc Delegatury wyrażała się w wybitnie niewystarczających dotacjach. Interweniowaliśmy przeważnie bezskutecznie”, wspominał Tadeusz Rek, członek „Żegoty”. Pieniądze przekazywały także zagraniczne organizacje żydowskie poprzez ugrupowania żydowskie w okupowanej Polsce. Również – w formie składek – osoby prywatne. Fundusze Rady starczyły na objęcie opieką niewielkiej grupy tych, którzy jej potrzebowali.

 Karolina Dzięciołowska, grudzień 2017 


Czytaj więcej o Radzie Pomocy Żydom „Żegota”

Przedstawiamy m.in. historie członków i członkiń Rady, jej strukturę, mechanizmy działania,
upamiętnienia w Polsce i Izraelu oraz pamiątki ze zbiorów Muzeum POLIN.


Bibliografia

Marek Arczyński, Wiesław Balcerak, Kryptonim „Żegota”. Z dziejów pomocy Żydom w Polsce 1939-1945, Warszawa 1979.
Anna Bikont, Sendlerowa. W ukryciu, Warszawa 2017.
Teresa Prekerowa, Konspiracyjna Rada Pomocy Żydom w Warszawie 1942-1945, Warszawa 1982.
Gunnar S. Paulsson, Utajone miasto. Żydzi po aryjskiej stronie Warszawy (1940-1945), Kraków 2007.
Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1945, oprac. W. Bartoszewski, Z. Lewinówna, Warszawa 2007.
„Żegota”. Rada Pomocy Żydom 1942-1945. Wybór dokumentów, oprac. A. K. Kunert, Warszawa 2002.
„Żegota. Dokumenty 1942-1945”, oprac. M. Olczak, Warszawa 2017.