Więcej o Marii Palester | Polscy Sprawiedliwi

Palester Maria

powiększ mapę

Więcej o Marii Palester

Maria Palestrowa z d. Szulisławska urodziła się we Lwowie w rodzinie o tradycjach ziemiańskich. Adam Szulisławski, jej ojciec, był lekarzem, znanym profesorem okulistą.

W 1915 roku Maria ukończyła lwowskie gimnazjum sióstr Nazaretanek. Inteligentna, prawa, spostrzegawcza i buntownicza wyniosła stamtąd głęboką niechęć do kleru i wszelkich przejawów zakłamania i bigoterii.

Na Uniwersytecie Lwowskim, gdzie studiowała romanistykę, zetknęła się z postępową młodzieżą. Tam ugruntowały się jej liberalne lewicowe poglądy.

Podczas studiów, w roku 1918, zaciągnęła się do oddziałów Orląt Lwowskich i jako sanitariuszka brała udział w wojnie z bolszewikami. U Orląt poznała Henryka Palestra, lekarza epidemiologa, starszego od niej o 28 lat wdowca z kilkunastoletnim synem Romanem, późniejszym światowej sławy kompozytorem. Dr Palester był przechrzczonym w młodości Żydem.

W roku 1923, nie ukończywszy studiów, Maria poślubiła Henryka. Dla jej rodziców, pobożnych katolików, małżeństwo córki z Żydem, w dodatku dużo starszym, było wielkim szokiem.

Warszawa

Palestrowie przenieśli się do Warszawy, gdzie Henryk rozpoczął pracę w Ministerstwie Zdrowia. Przed wybuchem wojny był naczelnikiem Wydziału do Walki z Epidemiami.

Maria nie pracowała. W 1923 roku urodziła syna Krzysztofa, a w 1929 córkę Małgorzatę.

Mieszkali na Mokotowie przy ul. Łowickiej 53 m.12, w spółdzielczym domu skupiającym dość zamożną inteligencję.

Znajomi i sąsiedzi znali odważne wystąpienia Marii przeciw antysemityzmowi i wszelkiej dyskryminacji.

Wojna

Kiedy Niemcy weszli do Warszawy dr Palester, ze względu na swoje pochodzenie musiał zaniechać pracy. Aby utrzymać rodzinę, Maria zatrudniła się w Wydziale Zdrowia i Opieki Społecznej Zarządu miasta Warszawy. Henryk aż do Powstania Warszawskiego przetrwał w swoim mieszkaniu pod swoim nazwiskiem.

Mimo bezpośredniego zagrożenia w domu Palestrów stale ukrywały się co najmniej dwie osoby pochodzenia żydowskiego, a przejściowo i więcej. Dom stał sie czymś w rodzaju pogotowia opiekuńczego dla znajomych i nieznajomych, którzy opuszczali getto oraz dla przybyszów ze Lwowa.

Sąsiadkę, Marię Pronerową (okupacyjne nazwisko Pogonowska) i jej córkę Janinę udało się Marii Palestrowej odwieść od zamiaru przeniesienia do getta. Załatwiła im tzw. aryjskie papiery i pomogła znaleźć mieszkanie. Były w kontakcie przez całą okupację. Palestrowa wielokrotnie pomagała Pronerowej wychodzić z opresji. U Palestrów schronili się też na jakiś czas rodzice i siostra Pronerowej po ucieczce z getta.

W 1943 roku mieszkańcy domu przeżyli "nalot" szmalcowników. Donos dotyczył Stanisława i Marii, pary, która się tam ukrywała, ale groził też Henrykowi. Wykupili się, jednak po tym incydencie Stanisław z Marią zgłosili się do "Hotelu Polskiego". Wszelki ślad po nich zaginął.

W Wydziale Zdrowia i Opieki Społecznej Maria poznała Irenę Sendlerową i niezależnie od pomocy udzielanej przyjaciołom i znajomym zaangażowała się we współpracę z nią. Konspiracyjna komórka „Żegoty”, która działała na terenie Wydziału, pomagała wyciągać dzieci i dorosłych z getta, wyrabiając dla nich "lewe papiery", wyszukiwała mieszkania, pomagała Żydom przemieszczać sie po Warszawie, ukrywającym się dostarczała żywność, lekarstwa i pieniądze. Brała udział w akcji wysyłania mleka dla dzieci w getcie.

Irena Sendlerowa została zatrzymana przez gestapo i skazana na śmierć. Maria Palestrowa pomogła zorganizować pieniądze na jej wykup i przekupić oficera gestapo. Paczki dolarów zebrane przez „Żegotę” zaniosła mu w plecaku pod kaszą i makaronem 14-letnia wówczas córka Marii, Małgosia Palester. Wykupionej Irenie Sendlerowej nigdy nie udało się dowiedzieć, jaka to była suma.

Powstanie

W czasie Powstania Warszawskiego, kiedy Niemcy zarządzili ewakuację domów przy ulicy Łowickiej, Palestrowie z grupą sąsiadów ukryli się w sąsiednim, niewykończonym, budynku. Henryk wspólnie z sąsiadką dr Marią Rudolfową zorganizowali punkt sanitarny, a Palestrowa schron dla rozbitków, wśród których było też kilku Żydów. Między innymi był tam Stefan Zgrzembski czyli Adam Celnikier, późniejszy mąż Ireny Sendlerowej, oraz Jadzia-Pesia Rozenholc, którzy ukrywali się u Palestrów przed Powstaniem. Schroniła się tam również poważnie wówczas chora i ukrywająca się Irena Sendlerowa.

W czasie Powstania cały ten "szpital" został wykryty, a wszyscy jego podopieczni popędzeni w stronę Dworca Zachodniego. Przekupieni strażnicy skierowali rozbitków zamiast do obozu w Pruszkowie na Okęcie. Zajęli oni stare baraki, w których wcześniej Niemcy więzili Żydów, a następnie jeńców radzieckich. Tam dotrwali do wyzwolenia, z wyjątkiem dr Palestra, który w grudniu 1944 zginął w wypadku potrącony przez niemiecką ciężarówkę. Zginął też w czasie walk powstańczych 21-letni syn Palestrów, Krzysztof, żołnierz "Parasola".

Po wojnie

Po wyzwoleniu dr Rudolfowa przeniosła szpital do innego budynku na Okęciu i zorganizowała "Zakład dla Dzieci i Chronicznie Chorych", który z czasem stał się placówką podległą Zarządowi miasta Warszawy.

Zastępczynią dr Rudolfowej była Maria Palester, która po odejściu dr Rudolfowej objęła kierownictwo Domu. Z czasem placówka zmieniła nazwę i charakter – powstał "Dom Dziecka Warszawy".

W marcu 1945 roku Marię Palestrową odnalazła Maria Pronerowa (zachowała okupacyjne nazwisko Pogonowska), która z córką Janiną powróciła z obozu w Niemczech. Obie Marie wspólnie zaczęły prowadzić Dom Dziecka. Budynek, który zajmowały z dziećmi, nie bardzo nadawał się do celów, którym służył, w dodatku gmina Okęcie starała się pozbyć placówki. Marie podjęły starania o budowę nowego domu. Otrzymały lokalizację na Kole na Woli na ulicy Dalibora. Pilotowały budowę, począwszy od projektu, kończąc na wyposażeniu. Przeniosły się z dziećmi w 1957 roku. Maria Palestrowa kierowała domem aż do emerytury w roku 1963. Placówka istnieje do dziś.

Tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata Maria Palester otrzymała w 1980 r. na wniosek Marii Pronerowej, która w 1968 wyjechała do Izraela. Drzewko jej imienia zasadziły rodziny ocalonych, a medal wręczono w Warszawie kilka lat później.

We wniosku o odznaczenie popartym zeznaniem Pesi Rozenholc wymieniła Maria Pronerowa kilkanaście osób (w tym członków swojej rodziny), które na dłużej lub krócej znalazły schronienie w mieszkaniu Palestrów.

Małgorzata Palester, córka Marii skończyła medycynę, specjalizowała sie w hematologii, pracowała w Akademii Medycznej w Warszawie i przeszła na emeryturę z tytułem profesora.

Historie pomocy w okolicy