„Rad jestem, że będę kiedyś rósł na wzgórzu koło Jerusalem” - Igor Abramow-Newerly | Polscy Sprawiedliwi

Abramow-Newerly Igor

powiększ mapę

„Rad jestem, że będę kiedyś rósł na wzgórzu koło Jerusalem” - Igor Abramow-Newerly

Urodzony w rodzinie polsko-rosyjskiej pisarz Igor Newerly, był człowiekiem wszechstronnie wykształconym – studiował prawo i pedagogikę. W okresie międzywojennym zaangażował się w działalność społeczną na terenie Warszawy, dzięki temu poznał m.in. Janusza Korczaka (właśc. Henryk Goldszmit, żydowski lekarz, pedagog, pisarz i działacz społeczny). W 1932 r. został redaktorem naczelnym stworzonej przez Korczaka gazety „Mały Przegląd”, zadebiutował też na łamach prasy, publikując pod nazwiskiem Jerzy Abramow.

Po wybuchu II wojny światowej Newerly, poszukując źródła utrzymania, przekwalifikował się na szklarza i stolarza. Pracował w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym w Warszawie. W latach 1940-42, pełnił funkcję kierownika młodzieżowych zakładów stolarskich Rady Głównej Opiekuńczej na Żoliborzu, a w 1942 r. założył Spółdzielnię Pracy Stolarsko-Zabawkarską. Prócz pracy zarobkowej, prowadził działalność konspiracyjną i społeczną oraz uczestniczył w wytwarzaniu broni dla podziemia zbrojnego. Jego aktywność budzi tym większy podziw, że sam był inwalidą – miał amputowaną nogę i używał protezy.

Nie zważając na rozporządzenia i zakazy niemieckiego okupanta, Newerly nadal utrzymywał serdeczne stosunki z Korczakiem i innymi osobami związanymi ze środowiskiem „Małego Przeglądu”. Nie zmieniło się to także wtedy, gdy zmuszeni zostali zamieszkać  w getcie.

Znajomy Newerlego z konspiracji Kazimierz Dębicki wspominał: „Jako były współpracownik Korczaka w Domu Sierot i redaktor naczelny stworzonego przez Starego Doktora pisma czuł się w obowiązku, od utworzenia przez okupantów dzielnicy żydowskiej w Warszawie, pomagania zarówno Korczakowi i jego współpracownikom ze Stefanią Wilczyńską na czele, jak i dzieciom sierocym z Krochmalnej. Uważał też za swój moralny obowiązek pomaganie, w miarę możliwości, byłym małoprzeglądowcom”.

Kiedy zamknięto bramy getta, pisarz zintensyfikował pomoc dla Janusza Korczaka i jego podopiecznych. Nie tylko przesyłał żywność oraz środki finansowe na prowadzenie sierocińca, ale używając forteli – m.in. fałszywej przepustki – odwiedzał ich w getcie.

W swoim domu w latach 1941–1942 udzielił schronienia kilku dawnym współpracownikom z redakcji. Nocowali tam m.in. Jakub Hersztajn oraz Renia Herszenfus. Ryzykował nie tylko życiem swoim, ale także żony i małego synka. Pomoc ta była szczególnie istotna w okresie jesienno-zimowym, kiedy warunki bytowe w getcie stawały się cięższe niż w innych porach roku. Zarówno Jakub Hersztajn, jak i Renia Herszenfus, po pewnym czasie powrócili do swoich rodzin w getcie.

Newerly pomógł także dawnemu koledze z redakcji Lejzorowi Czarnobrodzie. Mężczyzna zdołał zbiec z transportu do niemieckiego obozu zagłady w Treblince. Niestety w trakcie ucieczki z pociągu złamał nogę. Powiadomiony o tym Newerly, pomógł mu wrócić do Warszawy, udzielił schronienia i opiekował się nim. Kiedy stan Lejzora się poprawił, znalazł dla niego schronienie u przyjaciół we wsi koło Kazimierza n. Wisłą. Ze względu na tzw. zły wygląd Lejzor musiał przebywać przez cały czas w kryjówce. Było to dla niego bardzo uciążliwe, zatem pewnego dnia ubłagał opiekunów o możliwość wyjścia na krótki spacer. Wychodził kilkakrotnie. Z jednego ze spacerów już nie wrócił. Został najprawdopodobniej zatrzymany przez patrol i zamordowany.

Na początku 1943 r. gestapo aresztowało Igora Newerly. Trafił do więzienia na Pawiaku. Jednym z powodów jego zatrzymania był zarzut o udzielaniu pomocy Żydom. Po brutalnym przesłuchaniu został wysłany do niemieckiego obozu KL Lublin (Majdanek). W trakcie okupacji przebywał także w KL Auschwitz-Birkenau, KL Sachsenhausen i KL Bergen-Belsen.

Po zakończeniu wojny wrócił do kraju. Założył Komitet Uczczenia Pamięci Janusza Korczaka, zaangażował się też w działalność partyjną. Wówczas nastąpił najbardziej twórczy okres w jego karierze pisarskiej, a pracami Pamiątka z Celulozy, Leśne Morze, Wzgórze Błękitnego Snu, na trwałe zapisał się w historii polskiej literatury współczesnej.

26 października 1982 r. został odznaczony tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. W trakcie ceremonii powiedział: „Rad jestem, że będę kiedyś rósł na wzgórzu koło Jerusalem w towarzystwie ludzi mi bliskich, szumiąc wspólnym pozdrowieniem braterstwa i pomocy”.

Historie pomocy w okolicy

Bibliografia

  • Grynberg Michał, Księga Sprawiedliwych, Warszawa 1993

    Leksykon uwzględnia historie Polaków uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w latach 19631989. Wykaz haseł poprzedza przedmowa Icchaka Arada oraz Chaima Chefera Sprawiedliwi świata.