Orzeszko Tadeusz

powiększ mapę

Audio

4 audio

Historia pomocy - Orzeszko Tadeusz

Tadeusz Orzeszko urodził się w Taszkiencie w 1907 roku. Część dzieciństwa spędził w Tomsku, gdzie wychowywany przez dziadka, chodził do szkoły podstawowej. W 1922 r. wraz z rodzicami przyjechał do Polski. W Warszawie ukończył gimnazjum i rozpoczął studia medyczne. Po śmierci ojca Bronisława w 1924 r. zaczął zarabiać na życie pracą introligatora oraz asystując w Prosektorium Anatomii Opisowej Uniwersytetu Warszawskiego. W 1933 r. otrzymał dyplom lekarza. Ożenił się z Janiną Terlecką, stomatolożką.

Po studiach rozpoczął praktykę lekarską. Pracował jako lekarz Ubezpieczalni Społecznejoraz asystent Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala im. św. Kazimierzaw Radomiu. Od 1937 r. zaczął specjalizować się w chirurgii.

Gdy wybuchła wojna, zaangażował się w konspirację. Niósł pomoc ofiarom bombardowańi innych działań wojennych. Od 1940 r. działał w Związku Walki Zbrojnej. Uczestniczyłw nasłuchu radiowym i prowadzeniu wywiadu, kolportował też nielegalną prasę. W ramachpracy w konspiracyjnej służbie zdrowia dostarczał partyzantom lekarstwa.

W kwietniu 1943 r. dr Orzeszko został aresztowany przez gestapo. Przez kilka miesięcypoddawano go ciężkim torturom . Z uszkodzonym kręgosłupem i kończynami trafił 29 lipca1943 r. do transportu do Auschwitz. Przyjęto go do obozowego szpitala – początkowo byłpacjentem, później został zatrudniony na oddziale chirurgicznym w bloku nr 21.

Dr Orzeszko zaangażował się w pomoc więźniom obozu. Ryzykując swoje życie, stawiałwięźniom fałszywe diagnozy, przeprowadzał zbędne zabiegi, zakładał opatrunki gipsowe nanieistniejące złamania. Pobyt w szpitalu był dla tych osób szansą na przeżycie lub choćbyminimalne zregenerowanie sił. Dr Orzeszko pomagał także ruchowi oporu. Ppor. StefanowiJasińskiemu, łącznikowi AK, podał środki nasenne opóźniając tym samym śledztwo gestapo.Zdobyty czas pozwolił na ostrzeżenie innych osób z szeregów AK. Dr Orzeszko częstoprzetrzymywał na oddziale księży i artystów, którzy swoją obecnością podnosili na duchuinnych chorych. Wierny etyce lekarskiej ratował wszystkich potrzebujących, równieżesesmanów.

Max Eisen, węgierski Żyd, jeden z więźniów Auschwitz, został uratowany przez draOrzeszko. Do Auschwitz trafił w 1944 roku. Miał 15 lat. Skierowano go do pracy przy osuszaniu bagna w pobliżu obozu. Pewnego dnia Max został pobity przez pilnującego więźniów esesmana. Przyniesiony przez współwięźniów z powrotem do obozu, trafił naoddział dra Orzeszki. Lekarz zoperował Maxa, po czym pozostawił go na oddziale w celu rekonwalescencji. Po kilku dniach, esesmani przyszli z rozkazem załadowania do ciężarówekwszystkich pacjentów niezdolnych do powrotu do pracy. Ludzie ci mieli zostać przewiezieni do Birkenau, na śmierć. Dr Orzeszko zabrał Maxa, założył mu kitel i kazał myć podłogę w sal operacyjnej. Dzięki tej pracy Max uniknął wywiezienia do Birkenau. Chłopiec pracował naoddziale bloku 21 do stycznia 1945 r. do ewakuacji obozu. Jak wspomina Max Eisen, okrespracy na oddziale dr Orzeszko pozwolił mu odzyskać siły, dzięki czemu przetrwał ciężką wędrówkę podczas marszu śmierci.

Max Eisen mówi: „Aby przetrwać Holokaust, setki drzwi musiało się przed tobą otworzyć, każde z nich w określonej kolejności i czasie. Jeśli któreś z tych drzwi pozostały zamknięte – twoje życie się kończyło”.

Podczas gdy Tadeusz Orzeszko był w Auschwitz, jego żona Janina przebywała z dziećmi i matką Stanisławą Terlecką w Radomiu. Gdy Tadeusz trafił do obozu, Janina była w ciąży z czwartym dzieckiem. Udała się wtedy do obozu próbując zobaczyć się z mężem, ale nie udało jej się. Janina także zaangażowała się w pomoc Żydom. W czasie okupacji w jej mieszkaniu ukrywało się kilka osób: Leopold Gluck (późniejszy dyrektor Banku Narodowego w Warszawie) z żoną Elżbietą, Jadwiga Handelsmanowa (żona profesora historii i mediewisty Marcelego Handelsmana) ze znajomą, a także Rubinek, technik dentystyczny i współpracownik Janiny oraz pewna kobieta z nastoletnim synem.

Pani Janina w czasie wojny przechowywała dwie skrzynki ze złotem dentystycznym, które Rubinek zostawił u niej uciekając do Warszawy. Po wojnie kosztowności odebrała jego żona. W podziękowaniu za pomoc wręczyła Janinie zestaw talerzy, które do tej pory przechowywane są jako pamiątka rodzinna.

W styczniu 1945 r. dr Orzeszko wyruszył do obozu w Mauthausen. Zamiast prowiantu na drogę zabrał ze sobą narzędzia chirurgiczne i lekarstwa, by w czasie marszu móc pomagać współtowarzyszom. W Mauthausen także pracował jako lekarz i doczekał tam wyzwolenia.

Po opuszczeniu obozu dr Tadeusz Orzeszko wrócił do Radomia i natychmiast podjął pracę w Szpitalu im. św. Kazimierza, gdzie od 1 listopada 1946 r. pełnił funkcję ordynatora.

Wspomnienia doktora zostały opublikowane w „Przeglądzie Lekarskim” w 1971 roku.