Historia pomocy - Banaś Franciszek | Polscy Sprawiedliwi

Banaś Franciszek

powiększ mapę

Historia pomocy - Banaś Franciszek

Franciszek Banaś pracował w policji od 1924 roku. Przed wojną jego kontakty z Żydami miały jedynie służbowy charakter, a w wypowiedziach na ich temat często powielał negatywne stereotypy.

W 1941 roku przełożeni Franciszka Banasia, tak jak on sam zaangażowani w konspirację, wyznaczyli mu posterunek przy bramie krakowskiego getta. Miał odtąd zdawać podziemiu relacje ze zbrodni popełnianych na Żydach. Ponadto pomagał szmuglować do getta żywność, a także przekazywał korespondencję pomiędzy gettem a „aryjską stroną”. Ułatwiał również Żydom ucieczki z getta – tak pomógł między innymi rabinowi Lewertowowi i jego dwóm synom.

„Praca w getcie była niezgodna z moim sumieniem –zapisał w pamiętnikach. – Stale musiałem patrzeć na zbrodnię i śmierć. Raz powiedziałem na wartowni do młodych policjantów, […] aby nie przyczyniali się do cierpień ludzkich […].Jeden [z nich] odpowiedział: »Panie Banaś, nie wiedziałem, że pan jest wujek żydowski i staje w ich obronie«”.

Podczas likwidacji getta krakowskiego w marcu 1943 roku Franciszek Banaś spotkał Różę Jakubowicz i jej synka Tadeusza. Kobieta znała przed wojną jednego z kolegów Franciszka. „Szła wprost na bramę, gdzie stali esesmani, słaniała się na nogach. Więcej wyglądała na nieboszczyka jak [na] żywego” – wspominał. Banaś przekupił esesmana stojącego na warcie i wyprowadził Różę oraz jej synka za bramę getta. Oboje przeżyli wojnę.

Holokaust odcisnął na Franciszku Banasiu głębokie piętno. – „W każdym razie mnie to ludobójstwo w getcie krakowskim załamało. Jak można było tak mordować bezbronnych ludzi? Kto upoważniał jednego człowieka do mordowania drugich?” – pisał. – „Czy czteroletnie dziecko polskie czy żydowskie lub ruskie było wrogiem Hitlera lub esesmana czy gestapowca?”

Bibliografia

  • Banaś Jerzy, Franciszek Józef Banaś (1901-1985), „Gazeta Wyborcza-Kraków”, nr 240
  • Banaś Franciszek, Moje wspomnienia, Rzeszów 2009