Jom ha-Szoa. Dzień (Pamięci) Zagłady i Aktów Odwagi

Redakcja/Editorial staff; English translation: Andrew Rajcher, 25 kwietnia 2022
27 kwietnia o zachodzie słońca rozpocznie się w Izraelu święto państwowe Jom ha-Szoa, czyli Dzień (Pamięci) Zagłady i Aktów Odwagi. Jest to święto ruchome, drugie największe, obok Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia), poświęcone tragedii Zagłady. Tego dnia w Izraelu rozlegną się syreny, a życie publiczne na chwilę zatrzyma się, by oddać hołd Żydom i Żydówkom, którzy zginęli w okupowanej przez Niemców Europie. Z okazji Jom ha-Szoa, które w szczególny sposób upamiętnia żydowski ruch oporu, przybliżamy historie Żydów pomagających innym Żydom w okupowanej Polsce. Poznaj ich losy w zakładce tematycznej na portalu Polscy Sprawiedliwi; sprawdź, co nowego planujemy opublikować na ten temat w roku 2022.

„Była taka tendencja w getcie, dziś ją znam i rozumiem, że przede wszystkim trzeba ratować dzieci. Czy tu chodziło o to, żeby ratować substancję narodu, czy chodziło o to, że dziecko się nie wywinie, jeżeli będzie zła, jakaś niebezpieczna sytuacja, nie wiem. Ale mówił o tym nawet dużo lat po wojnie Marek Edelman, że trzeba było ratować dzieci. To był pierwszy nakaz.

Dzisiaj, kiedy mówi się dużo o ratowaniu Żydów przez Polaków, zapomina się o tym, że najbardziej ratowali nas Żydzi, żydowscy rodzice, żydowskie babcie, żydowscy dziadkowie. To byli nasi ratownicy z pierwszej linii frontu.

Ci polscy ratownicy byli też bardzo ważni, ale oni przyszli później” – podkreślała Katarzyna Meloch, która Zagładę przeżyła jako dziecko.

Jom ha-Szoa, zbiegając się z 19 kwietnia, rocznicą wybuchu powstania w getcie warszawskim, jest czasem upamiętniania żydowskiego ruchu oporu w okupowanej Europie. Pełna nazwa święta w języku hebrajskim brzmi Jom HaZikkaron laSzoa we-laGewura, czyli: Dzień (Pamięci) Zagłady i Aktów Odwagi.

W ostatnich latach stał się on okazją do wspominania nie tylko uczestników i uczestniczek konspiracji o charakterze zbrojnym, ale także tych Żydów, którzy walczyli z okupantem w inny, nie mniej ważny sposób.

Żydzi udzielający pomocy innym Żydom po „aryjskiej stronie”

W okupowanej Polsce Żydzi musieli się ukrywać. Pomagali im nie tylko Polacy, ale także, a może przede wszystkim, inni Żydzi. Miało to miejsce zarówno w przypadku pomocy krótko- i długotrwałej – materialnej, emocjonalnej i wszelkiej innej. Żydzi, którzy udzielali takiej pomocy, nie zgłosili się – wbrew niemieckim nakazom – do utworzonych gett, albo z nich uciekli. Inni, przede wszystkim członkowie żydowskiego podziemia, przekraczali granicę „dzielnic zamkniętych”, funkcjonując po obu stronach.

Wszyscy narażeni byli na denuncjację i szantaż.

Informacje o pomocy, jakiej udzielali sobie nawzajem Żydzi, znajdujemy w niemal każdej relacji o ukrywaniu się podczas okupacji niemieckiej. Pomagali sobie znaleźć mieszkanie czy pracę, pożyczali pieniądze, służyli informacjami, dzielili się doświadczeniem. Żydzi tworzyli formalne (w ramach konspiracyjnych organizacji, np. Rady Pomocy Żydom „Żegota”) lub nieformalne sieci pomocy, obejmujące członków rodziny, znajomych lub całkiem obcych sobie ludzi. 



W Muzeum POLIN upamiętniamy Żydów pomagających innym Żydom po „aryjskiej stronie”, dokumentując ich historie w zakładce tematycznej na portalu Polscy Sprawiedliwi.

Prezentujemy w niej wybrane historie pomocy, m.in. Stanisława Gombińskiego – żydowskiego policjanta, Fajgi Peltel-Międzyrzeckiej (Władki Meed) – kurierki Żydowskiej Organizacji Bojowej, Heleny Merenholc – łączniczki Rady Pomocy Żydom „Żegota”, czy Maurycego Herlinga-Grudzińskiego (brata Gustawa, znanego pisarza) – założyciela komórki o kryptonimie „Felicja”, obejmującej pomocą 1/5 wszystkich Żydów ukrywających się na terenie okupowanej Warszawy.


» Zobacz zakładkę tematyczną na portalu Polscy Sprawiedliwi: Żydzi pomagający innym Żydom po „aryjskiej stronie”


Wymienione wyżej osoby nigdy nie otrzymały tytułu Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, ponieważ przyznawany jest on przez Instytut Yad Vashem tylko nie-Żydom. W Muzeum POLIN uważamy jednak, że uczestnicy i uczestniczki żydowskiej samopomocy należą do Sprawiedliwych, rozumianych w szerokim i uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia – to ludzie, którzy przeciwstawili się totalitaryzmowi nazistowskich Niemiec, wystąpili w obronie godności i praw człowieka.

„Warto dokumentować takie historie, by zmieniać stereotypowe wyobrażenia o bierności Żydów podczas Zagłady, o tym, że ukrywający się »siedzieli w szafach«, a każdemu z nich bezinteresownie pomagało kilku lub kilkunastu Polaków. W rzeczywistości wielu Żydów pomagało innym ukrywającym się. Byli osobami sprawczymi, pomysłowymi, odważnymi, pełnymi inicjatywy. W sytuacji, gdy na każdym kroku groziła im śmierć, zdobywali się na to, by ryzykować życiem i ratować innych Żydów”, zauważa prof. Barbara Engelking.

Zapowiedzi wydawnicze portalu Polscy Sprawiedliwi

„Mieszkanie wynająłem na siebie, miałem nazwisko Majewski […], zameldowałem się tam. Im musiałem nie tylko przynosić żarcie, ale też wynosić gówna. Wodę mieli, ale nie mieli ubikacji”, wspominał Wiktor Hochberg.

W roku 2022 przygotowujemy kolejne opracowania historyczne o Żydach pomagających innym Żydom po „aryjskiej stronie”. Poświęcona im zakładka tematyczna na portalu Polscy Sprawiedliwi zostanie rozszerzona o nowe historie pomocy. Zobacz nasze plany wydawnicze w tym zakresie na najbliższe miesiące:


  • Historia Basi Temkin-Bermanowej i Adolfa Bermana

Spotkanie odbywało się w zakonspirowanym pokoju. „Wokół dużego stołu, na którym dla upozorowania towarzyskiego spotkania stały filiżanki »kawy« i klosz z herbatnikami, zajęli miejsca: »Michał« (dr Adolf Berman), »Basia« (Barbara Temkin-Bermanowa), »Bogusia« (Klima Fuswerk-Krymko), »Czesława« (Lotta Wegmeister). »Stasia« (Helena Merenholc), »Wanda« (Bela Elster)”, notował Józef Zysman. „Rozmowę prowadzono przyciszonymi głosami; raz po raz ktoś podnosił się z miejsca, stawał przy oknie i przez szparę w zasuniętych firankach obserwował ulicę. Po krótkim wstępie »Michała« obecni składali sprawozdania z działalności w ostatnim okresie, a szczególnie z akcji pomocy materialnej”. Adolf i Basia Bermanowie byli członkami Żydowskiego Komitetu Narodowego. On pełnił funkcję m.in. sekretarza „Żegoty”, ona była jedną z najintensywniej pracujących kobiet w żydowskim podziemu.

Premiera historii z okazji 115. rocznicy urodzin Basi Temkin-Bermanowej: sierpień 2022.

  • Historia Wiktora Hochberga (Witolda Góry)

Po „aryjskiej stronie” Warszawy opiekował się około czterdziestoma osobami. Wyprowadzał Żydów z getta, znajdował dla nich schronienia, załatwiał „aryjskie papiery” – miał do dyspozycji pięćdziesiąt kenkart in blanco, które otrzymywał od znajomej Żydówki, pracującej w Zarządzie Miejskim. Ukrywał swoją rodzinę, znajomych i zupełnie obcych ludzi. Odwiedzał ich w kryjówkach i aprowizował, dostarczając żywność i lekarstwa. O udzielanej przez Wiktora Hochberga pomocy opowiedziała w wywiadzie dla Muzeum POLIN jego młodsza córka, Barbara Góra, która ocalała z pomocą ojca.

Premiera historii z okazji 90. urodzin Barbary Góry: sierpień 2022.

  • Historia Mariana Rzędowskiego 

Jechał zatłoczonym tramwajem. Ręką, na której nosił zegarek, trzymał się uchwytu pod sufitem. Tramwaj szarpnął, pasażerowie powpadali na siebie, zegarek zniknął. Domyślił się, że to sprawka mężczyzny odwróconego plecami. Chwycił go za nadgarstek. Kiedy tramwaj dojeżdżał do przystanku, nachylił się: „Wysiadamy”, powiedział. Na zewnątrz zażądał zwrotu zegarka. Po latach wyjaśniał żonie, dlaczego akcję przeprowadził cicho, na spokojnie. Chronił siebie i podopiecznych, był członkiem Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Działając w komórce „Felicja”, przewoził pieniądze dla Żydow ukrywających się po „aryjskiej stronie”. Dziś zegarek Mariana Rzędowskiego znajduje się w kolekcji Muzeum POLIN.

Premiera historii z okazji 80. rocznicy powstania Rady Pomocy Żydom „Żegota”: grudzień 2022.


W mediach: audycja w Polskim Radiu, artykuł w Histmagu

Jedną z bohaterek naszej zakładki tematycznej o Żydach pomagających innym Żydom po „aryjskiej stronie”, jest Helena Merenholc (1907–1997), psycholożka dziecięca i pedagożka, która w marcu 1943 r. uciekła z getta warszawskiego. Choć sama musiała ukrywać się ze względu na żydowskie pochodzenie, udzielała pomocy innym Żydom, będąc łączniczką Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Dostarczała potrzebującym fałszywe dokumenty tożsamości i comiesięczne zapomogi, wyszukiwała kryjówki. Współpracowała z Adolfem i Basią Bermanami – zaprzyjaźnionymi członkami Żydowskiego Komitetu Narodowego.

Z okazji 79. rocznicy powstania w getcie warszawskim, redakcja programów publicystycznych Polskiego Radia przygotowała specjalną audycję w Programie Drugim, poświęconą Helenie Merenholc oraz związanemu z jej biografią Januszowi Korczakowi (1878/1879–1942), lekarzowi i pedagogowi.

O zawodowych związkach Korczaka i Merenholc opowiedzieli na antenie: Marta Ciesielska z Ośrodka Badań i Dokumentacji Korczakianum, Olga Szymańska z Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz Maciej Małecki, kompozytor i pianista. O działalności pomocowej Heleny Merenholc po „aryjskiej stronie” opowiedział Mateusz Szczepaniak z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.


» Posłuchaj audycji: Janusz Korczak i Helena Merenholc byli ludźmi radia (Program Drugi Polskiego Radia, 23.04.2022)


Historie Żydów pomagających innym Żydom po „aryjskiej stronie” stały się także tematem naszego artykułu w Histmagu – największym portalu o tematyce historycznej w Polsce. Zachęcamy do zapoznania się z tekstem na temat kolekcji Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.


» Przeczytaj: Żydzi z pomocą Żydom podczas Zagłady (Histmag, 27.04.2022)