90 lat temu otwarto Ogród Zoologiczny w Warszawie

Mateusz Szczepaniak / English translation: Andrew Rajcher, 9 marca 2018
„Azyl”, „Przystań”, „Arka” – tak podczas II wojny światowej nazywano warszawski Ogród Zoologiczny, który stał się schronieniem dla wielu Żydów, m.in. pisarki Racheli Auerbach, rzeźbiarki Magdaleny Gross, czy Samuela Kenigsweina z rodziną. Za okazaną im pomoc podczas Zagłady dyrektor Jan Żabiński i jego żona Antonina z d. Erdman zostali w 1965 r. uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. 11 marca mija 90. rocznica otwarcia ZOO dla publiczności.

Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie został powołany decyzją Zarządu m.st. Warszawy, 14 czerwca 1927 r. Nowoczesna placówka o charakterze kulturalnym, edukacyjnym, a także badawczym, miała różnić się od dotychczas urządzanych w Warszawie zwierzyńców i menażerii. Pod budowę ZOO przeznaczono 12 hektarów północnej części Parku Praskiego (do 1916 r. nazywanego Aleksandryjskim), powstałego w latach 1865-1871 za zgodą władz rosyjskich na terenie fortyfikacji napoleońskich. Kierownictwo ZOO powierzono przyrodnikowi Wenantemu Burdzińskiemu, byłemu dyrektorowi i założycielowi Ogrodu Zoologicznego w Kijowie.

Otwarcie ZOO dla publiczności nastąpiło po trwającej pół roku budowie, 11 marca 1928 r. W ogrodzie znalazło się 475 okazów zwierząt, spośród których ¾ stanowiły ptaki a ¼ ssaki, przekazane przez m.in. Studium Biologiczne – zwierzyniec przy Al. 3 maja w Warszawie powołany z inicjatywy nauczycieli przyrody, a także odkupione od Mieczysława Pągowskiego, prowadzącego podobną działalność również przy Al. 3 maja (róg ul. Solec). Przez pierwsze dwa tygodnie ZOO odwiedziło ponad 6,5 tys. zwiedzających.

Po nagłej śmierci Burdzińskiego w grudniu 1928 r., rozpisano konkurs na nowego dyrektora ZOO, którym 1 czerwca 1929 r. został Jan Żabiński (1897-1974), adiunkt Katedry Zoologii i Fizjologii Zwierząt SGGW. Pod jego kierunkiem w latach 30. Ogród zaczął dynamicznie rozwijać się, powstawały nowe obiekty do hodowli i pielęgnacji zwierząt, m.in. małpiarnia, hipopotamiarnia, słoniarnia, czy żyrafiarnia, przybywały nowe zwierzęta, rodziły się młode.

Poród przeszedł szczęśliwie, odbył się w nocy, jednak niepokoiło mnie bardzo, że małe wydały się dość słabe. Przeżywałem po raz pierwszy to niesłychanie ciężkie napięcie nerwowe. Co robić? (...) Małe są słabe, nie mogą ssać, trzeba je wzmocnić kilkoma łykami mleka ze smoczka. Wiedziałem jednak, że mleko krowie nie jest dla kocich osesków wskazane. Czyniłem sobie wyrzuty, że wcześniej nie postarałem się o szczenną sukę czy kotkę. I wówczas olśniła mnie myśl: a mleko ludzkie? Toż moja siostra właśnie karmiła swą trzymiesięczna córkę. Telefon, taksówka... i każdy z lewków już w dwadzieścia minut po mej decyzji wypił po łyżce absolutnie świeżego mleka kobiecego. (...) Wszystko skończyło się dobrze – wspominał Jan Żabiński narodziny lwów w 1930 r.

Rozwój ZOO przerwała II wojna światowa. Podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. wiele zwierząt padło, część uciekła, niebezpieczne i drapieżne odstrzelono decyzją prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego. W grudniu 1939 r. do Rzeszy skierowano najpiękniejsze okazy, m.in. żubry, hipopotamy, a także ulubienicę Warszawy, urodzoną w 1937 r. słonicę Tuzinkę – dwunastego słonia urodzonego w niewoli i jak dotąd jedynego urodzonego w Polsce.

Ryzykowałem i dałem schronienie nie dlatego, że byli Żydami, lecz dlatego, że byli prześladowani. Gdyby prześladowani byli Niemcy, postępowałbym tak samo – pisał Jan Żabiński w relacji dla Yad Vashem

Podczas okupacji niemieckiej Jan Żabiński dalej kontynuował pracę w ZOO. Wraz z żoną Antoniną i synem Ryszardem (od 1944 r. także córką Teresą) mieszkał w służbowej modernistycznej willi z 1931 r., która wkrótce stała się miejscem ukrywania wielu uciekinierów z getta. Nazywana była „Domem pod Zwariowaną Gwiazdą”.

Historię Jana i Antoniny Żabińskich oraz uratowanych przez nich Żydów czytaj w naszej wirtualnej wystawie „Dom pod Zwariowaną Gwiazdą. Żydzi ukrywani w warszawskim ZOO”, która została wyróżniona w Konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla 2015:


Wirtualna wystawa „Dom pod zwariowaną gwiazdą.
Żydzi ukrywani w warszawskim ZOO”


 – Ogród Zoologiczny jest częścią Warszawy, a jego 90-letnia historia nierozerwalnie łączy się z losami naszego miasta. Były w niej zarówno zdarzenie niezwykle radosne i wzruszające, ale także przejmujące i tragiczne. W tym czasie zmieniła się nie tylko powierzchnia i wygląda ogrodu, ale  także ludzie, którzy tu pracowali. Stale łączy ich jednak jedno, pasja – mówiła podczas konferencji zapowiadającej jubileusz 90-lecia ZOO Grażyna Sienkiewicz, dyrektor Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy.

Główne obchody odbędą się w niedzielę 11 marca na terenie ZOO, lecz wydarzenia rocznicowe zaplanowano na cały rok. Wkrótce otwarte zostanie m.in. nowe wejście do Ogrodu od strony pl. Hallera, a także wystawa czasowa, która przedstawi historie zwierząt, ich opiekunów oraz osób kierujących ZOO od czasu jego utworzenia w 1928 r. do dziś.

Właściwa część wystawy będzie poświęcona zwierzętom oraz ich historiom. Tu one będą dominować. Ich perspektywa będzie najważniejsza. Opowiemy szczegółowo o przedwojennych słoniach, o wielbłądach podarowanych przez Związek Radziecki, o misiach z Trasy W-Z. Przypomnimy ich imiona, cechy charakterystyczne, warunki bytowania i zapiski o porodach. Okazuje się, że biografie zwierząt mogą być bardzo podobne do ludzkich – wyjaśniają kuratorzy wystawy.

Wystawa dostępna będzie w Muzeum Warszawskiej Pragi przy ul. Targowej 50/52 od 18 kwietnia do 17 września 2018 r. Więcej informacji o obchodach na stronie warszawskiego Ogrodu Zoologicznego»


Bibliografia

Katarzyna Majcherczyk, Heca na Brackiej, czyli o warszawskich zwierzyńcach, „Stolica” 2008, nr 1(2190).
Jan Żabiński, Dyrektor Ogrodu Zoologicznego [w] Jeszcze o Warszawie, Warszawa 1958.
Jan i Antonina Żabińscy, Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, teczka 2079/24/349.