Ceremonia honorowania Sprawiedliwych w Siedlcach

KJ, 16 listopada 2016
Kolejna ceremonia honorowania Polaków ratujących Żydów podczas Zagłady odbyła się 5 maja 2015 r. w Siedlcach w Miejskim Ośrodku Kultury. Medale i dyplomy honorowe „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” z rąk Ambasador Izraela Anny Azari odebrali potomkowie ratujących: Ireny Egierszdorff, Adolfiny i Stanisława Szczerbickich, Heleny Szmurło i Wacława Szpury. W uroczystości wziął udział prezydent miasta Wojciech Kudelski.

Irena Egierszdorffi jej siostra Zofia Olszakowa-Galzer (uhonorowaną tytułem Sprawiedliwej w 1988 r.) przez dwa lata okupacji opiekowały się Rachelą Zonszajn, dziewczynką wyprowadzoną z warszawskiego getta. Wcześniej opiekę nad dzieckiem sprawowały Irena i Sabina Zawadzkie w Siedlcach, ale z uwagi na niebezpieczeństwo (w pobliżu był posterunek gestapo) kobiety przekazały dziecko Zofii i Irenie. Rachela otrzymała „aryjskie” dokumenty i mieszkała z kobietami w Zakrzówku k. Kraśnika od jesieni 1942 do lata 1944 roku. Po wojnie, zgodnie z życzeniem ocalałego wuja, dziewczynka wyjechała do Francji, a następnie do Izraela.  

Adolfina i Stanisław Szczerbiccy mieszkający we wsi Koszelówka (pow. Biała Podlaska) w 1942 r. przyjęli do swojego domu liczącą 8 osiem osób rodzinę Gewirtzmanów z Łosic i opiekowali się nimi do lipca 1944 roku.

Helena Szmurło w swojej stodole w gospodarstwie w Płosodrzy k. Łosic przez dwa lata ukrywała Mosze Smolarza, któremu udało się uciec z pociągu wiozącego Żydów do obozu zagłady w Treblince. Po wojnie wyjechał do Izraela.

Wacław Szpuraze wsi Dubicze (pow. Biała Podlaska) z pomocą żony i syna udzielał pomocy 30 Żydom, którzy ukrywali się we wsi i w pobliskim lesie. Dostarczał im żywność i lekarstwa oraz ostrzegał przed obławami. Jednymi z ratowanych była rodzina Gewirtzmanów, dla której znalazł schronienie u rodziny Szczerbickich. Za swoje czyny został zamordowany przez Polaków w 1945 roku.