Spotkanie Sprawiedliwej i Ocalonej po 69 latach
Spotkanie zorganizowała Żydowska Fundacja dla Sprawiedliwych, która na co dzień wspiera tych, którzy udzielali pomocy Żydom w czasie Zagłady. To już kolejne spotkanie po latach ratującego i osoby uratowanej, które odbyło się za sprawą Fundacji.
Helena Szachniewicz z d. Węgłowska i Mira Weksler poznały się będąc małymi dziewczynkami. Obie były bardzo poruszone spotkaniem po latach. Podkreślały, że nie nigdy przypuszczały, że kiedykolwiek ponownie się zobaczą. Wspominały lata przedwojenne i swoje beztroskie zabawy, a także okupację i okres, gdy Węgłowscy udzielali Wekslerom pomocy.
Węgłowscy mieszkali w Starej Hucie na Wołyniu, przyjaźnili się z żydowską rodziną Wekslerów, która wynajmowała od nich część gospodarstwa. W 1941 r., gdy Niemcy zajęli Wołyń, Wekslerowie trafili do getta w Ludwipolu. W okresie akcji likwidacyjnych w sierpniu 1942 r. Węgłowscy pomogli im zorganizować ucieczkę na „aryjską stronę” i przyjęli ich do siebie. Wekslerowie – Mira z mamą, jej wujkowie z dzieckiem i dwie kuzynki – ukrywali się w zabudowaniach gospodarczych i kryjówkach w polu, czasem też w domu.
Węgłowscy przeżyli przynajmniej dwie rewizje Niemców. W obawie przed kolejną zdecydowali się wyprowadzić Wekslerów. Zbudowali dla nich szałas we wsi Lewacze, w lesie należącym do zaprzyjaźnionej rodziny Ruddnickich i kontynuowali dostarczanie jedzenia.
Wekslerowie przeżyli wojnę. Mira i jej mama wyjechały do Brazylii, tam Mira mieszka do dziś. Helena mieszka w Iławie.





