Sprawiedliwi uhonorowani w Łodzi

KJ, 16 listopada 2016
Medale Sprawiedliwy wśród Narodów Świata zostały wręczone potomkom dwóch rodzin z regionu łódzkiego, które ratowały Żydów w czasie II wojny światowej.  Pośmiertnie uhonorowani zostali: Marianna i Edward Szubańscy, Antonina Łężak oraz Ewa i Mikołaj Turkinowie. Uroczystość odbyła się w czwartek 29 sierpnia 2013 r. w Gminie Żydowskiej w Łodzi.

Rodzina Szubańskich ze wsi Kolonia Bilew uratowała życie żydowskiemu piekarzowi Joskowi Piotrowskiemu, którego do ich domu, z prośbą o ukrycie, przysłał niemiecki młynarz. Szubańscy udzielili schronienia Joskowi – ukrywali go w stercie siana na terenie swojego gospodarstwa. Tam szczęśliwie doczekał końca wojny. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Do śmierci utrzymywał ciepłe stosunki z Szubańskimi.

Ewa i Mikołaj Turkinowie ocalili żydowską dziewczynkę Salusię Goldblum. Goldblumowie, wygnani z domu w Katowicach, przebywali w getcie w Dąbrowie Górniczej. Mikołaj Turkin, z zawodu nauczyciel, pracował w getcie przy odczycie energii elektrycznej. Tam poznał Goldblumów i postanowił im pomóc. Przynosił im żywność, ostrzegał przed niemieckimi akcjami. W lipcu 1943 r., w wieczór poprzedzający akcję likwidacyjną getta, wyprowadził ich córeczkę Salusię na „stronę aryjską” i przyjął ją pod swój dach. Salusia mieszkała u Turkinów przez blisko dwa lata. Była przez nich traktowana jak pełnoprawny członek rodziny. Po wojnie trafiła do domu dla żydowskich sierot w Gliwicach, w 1947 r. zabrano ją do Kanady. Uratowana dziewczynka obecnie nazywa się Sally Wasserman i mieszka w Toronto.

Uroczystość uhonorowania Sprawiedliwych odbyła się w ramach obchodów 69. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto. Rocznicę uczczono modlitwami na cmentarzu żydowskim w Łodzi oraz uroczystością na Stacji Radegast. Z cmentarza żydowskiego przy ul. Brackiej w Łodzi uczestnicy przeszli w Marszu Pamięci na Stację Radegast.