Spotkanie Sprawiedliwego z ocaloną po 65 latach

Maria Zawadzka, 16 listopada 2016
We wtorek 23 listopada na lotnisku Johna F. Kennedy’ego w Nowym Jorku wylądował Polski Sprawiedliwy prof. Władysław Misiuna.

Misiuna przyleciał do Stanów Zjednoczonych, żeby po 65 latach spotkać się z ocaloną przez siebie radomską Żydówką Zofią Stupicką, dziś – Sarą Marmurek, mieszkającą w Toronto. Sprawiedliwy spędzi w domu uratowanej Święto Dziękczynienia.

Spotkanie było możliwe dzięki inicjatywie podjętej przez Jewish Foundation for the Righteous (więcej o działalności tej organizacji).

We wrześniu 1939 roku Władysław Misiuna miał 15 lat. Mieszkał wtedy w Radomiu, w pobliżu getta, w którym umieszczono zaprzyjaźnioną z Misiunami rodzinę biednego krawca, Szmula Pinkusa.

Wraz ze swoimi braćmi Władysław Miusuna starał się pomagać znajomym Żydom. Dostarczali im m. in. leki i żywność.  Cała rodzina Pinkusów przetrwała do likwidacji getta, później wszyscy jednak zginęli.

W 1942 r. Misiuna pracował jako nadzorca w królikarni, która została otwarta w jednym z magazynów fabryki broni na terenie obozu pracy.

W wyniku jego starań, do opieki nad królikami przyjęto kilka kobiet. Były to Żydówki: Rachela Micmacher, Dworka Zalcberg oraz właśnie Zofia Stupicka.

Misiuna opiekował się nimi, dostarczając żywność, lekarstwa, środki czystości. Wspierał je też psychicznie – między innymi pisał dla nich wiersze.

Jak powiedziała podczas spotkania Sara Marmurek: „Pan Misiuna dał mi siłę, żeby przetrwać, żeby żyć, żeby siebie samej nie zniszczyć i wierzyć, że jestem kimś i że mogę przetrwać. Jak ja jemu mogę powiedzieć osobiście dziękuję, to jest to honor dla mnie”.

Z powodu udzielanej pomocy Misiuna był aresztowany i torturowany przez Niemców. Został wysłany do obozu, skąd udało mu się uciec.

W 1944 roku Żydówki, którym udzielał pomocy, zostały wywiezione do Auschwitz. Sara Marmurek przeżyła obóz. Po wojnie przeniosła się do Toronto i tam założyła rodzinę.

Władysław Misiuna został ekonomistą, pracował w Polskiej Akademii Nauk. Po przejściu na emeryturę wrócił do Radomia, skąd pochodzi. W Radomiu  założył Stowarzyszenie Przyjaźni Polsko-Izraelskiej.

Za ratowanie Żydów podczas Holocaustu 28 czerwca 1966 roku Instytut Yad Vashem przyznał Władysławowi Misiunie tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”, a prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go Komandorią Orderu Odrodzenia Polski.