„Goodnight, Dżerzi”. Jerzy Kosiński – ukryty i wyeksponowany

Maria Zawadzka, 16 listopada 2016
„Goodnight, Dżerzi” to książka, w której Janusz Głowacki sięga po postać Jerzego Kosińskiego – urodzonego w Łodzi pisarza o żydowskim pochodzeniu, który przeżył Holocaust, a następnie wyjechał na Zachód, gdzie zrobił karierę.

„Powieść osnuta wokół dziwnych losów sławnego pisarza Jerzego Kosińskiego […]. Kim naprawdę był ów kontrowersyjny człowiek, zmieniający wciąż swą biografię, naznaczony Holokaustem kobieciarz, bywalec klubów dla sadomasochistów, podejrzewany o to, że nie napisał sam głośnego »Malowanego ptaka«?” (z noty wydawcy).

Kosiński (urodzony jako Józef Lewinkopf), syn żydowskiego przemysłowca Mieczysława (Mojżesza) Lewinkopfa i Elżbiety Linieckiej, wojnę spędził u polskiej rodziny we wsi Dąbrowa Rzeczycka, dokąd wywiózł go ojciec. Poza polskim nazwiskiem Kosiński otrzymał od ojca metrykę chrztu.

Po wojnie Kosiński mieszkał w Jeleniej Górze, był instruktorem narciarskim w Zakopanem, pracował w Instytucie Historii i Socjologii PAN. W 1957 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych i tam zamieszkał.

W 1965 roku otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Wykładał w Wesleyan University, Yale i Princeton. Od 1973 roku pełnił funkcję prezesa amerykańskiego PEN Clubu.

3 maja 1991 roku popełnił samobójstwo. W pożegnalnym liście napisał: „Kładę się teraz do snu, na trochę dłużej niż zwykle. Nazwijmy to wiecznością”.

Światową sławę przyniósł Kosińskiemu „Malowany Ptak”, książka, która przedstawia dramatyczne losy sześcioletniego chłopca. Narrator daje do zrozumienia, że chłopiec jest Żydem, ale nigdzie nie zostało to jednoznacznie powiedziane.

W niektórych środowiskach określono tę książkę jako antypolską, a autor wzbudził nią ogromne kontrowersje. Przypuszczano, że jest to utwór oparty na wątkach autobiograficznych. Kosiński nie zaprzeczał – choć, jak potwierdzał we wstępie do późniejszych wydań, był on wytworem jego fantazji.

W „Malowanym Ptaku” odbiorca zostaje zderzony z drastycznymi obrazami wojny. Poruszane są w tej książce problemy nadużyć i okrucieństw, których ofiarami stają się mniejszości etniczne – Żydzi i Cyganie.

Nie brakuje w niej naturalistycznych i pornograficznych przedstawień. W kluczowej scenie powieści dzikie ptaki zadziobują przedstawiciela swojego gatunku, pomalowanego przez człowieka w jaskrawe barwy.

Obraz Holokaustu, który kreśli Kosiński, odbiega od tradycyjnie pojmowanego dramatu Zagłady. Niewątpliwie Janusz Głowacki w „Goodnight, Dżerzi” będzie mówił o Kosińskim inaczej niż historycy i moraliści.