Kolejny Polski Sprawiedliwy!
O odznaczenie profesora Czuruka starał się jeden z ocalonych Żydów Josef Eyntov, który ma 90 lat i prawdopodobnie jest jedynym świadkiem tamtych wydarzeń. „Jestem wzruszona i szczęśliwa, że działania moich rodziców zostały docenione” – mówiła podczas uroczystości Zofia Czuruk-Mielniczek. Wspominała też, że dla jej rodziny ratowanie Żydów było czymś naturalnym. W ukrywanie była zaangażowana cała rodzina. „Moi rodzice, brat i ja robiliśmy, co było trzeba” – mówiła córka profesora. Odznaczony został jednak tylko Bolesław Czuruk, ponieważ tylko w jego sprawie Josef Eyntov mógł być świadkiem.
Profesor Bolesław Czuruk żył w latach 1881-1950. Podczas wojny prowadził biuro tłumaczeń. Nie tylko urywał Żydów, ale też zbierał dla nich pieniądze, wyrabiał fałszywe dokumenty i organizował kryjówki. Ocalił co najmniej kilkadziesiąt osób. Po wojnie sam musiał uciekać ze Lwowa, gdzie wcześniej wykładał slawistykę na Uniwersytecie Jana Kazimierza i w Akademii Handlu Zagranicznego. Pojechał do Krakowa, gdzie krótko pracował na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1947 roku trafił do warszawskiego więzienia na Rakowieckiej. Zmarł trzy lata po aresztowaniu. Jego córka Zofia Czuruk-Mielniczek podczas wojny była pełnoletnia. Należała do Armii Krajowej. Po wojnie z powodów politycznych nie dostała się na studia. Zamiast studiować weterynarię – została kosmetyczką.





