Henryk Sławik upamiętniony w Budapeszcie

Mateusz Szczepaniak, 16 listopada 2016
Polscy korespondenci na Węgrzech donoszą o kolejnym upamiętnieniu Henryka Sławika w Budapeszcie. 18 września 2015 roku na nabrzeżu Dunaju odbyła się uroczystość nadania jego imienia fragmentowi tzw. dolnego budańskiego wybrzeża. Podczas II wojny światowej Polak uratował na Węgrzech ok. 5 tysięcy polskich Żydów.

Uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej na nabrzeżu po stronie Budy dokonał nadburmistrz Budapesztu István Tarlós w towarzystwie Ambasadora RP na Węgrzech Romana Kowalskiego, senatora RP Marka Konopki, reprezentującego marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, wnuka bohatera Zbigniewa Kutermaka oraz Marcina Krupy - prezydenta Katowic, miasta z którymi postać Sławika wiąże się nierozerwalnie. W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele miasta Budapeszt, korpus dyplomatyczny oraz miejscowa Polonia.

Swoimi czynami i swoją osobą dawał nam siłę w czasach ciemności i despotyzmu. Uczmy nasze dzieci i naszych współtowarzyszy na tym świecie, że istnieją dobrzy ludzie, tacy jak Henryk Sławik – cytował w swoim przemówieniu jednego z uratowanych przez polskiego bohatera nadburmistrz Budapesztu István Tarlós.

Ambasador Roman Kowalski dodał: Bardzo się cieszę, że nadanie imienia Henryka Sławika budańskiemu nabrzeżu możemy świętować tego dnia – 18 września, dokładnie 76 lat po tym, gdy pierwsi polscy uchodźcy zostali serdecznie przyjęci na węgierskiej ziemi.

Od 2010 roku budapeszteńskie nabrzeża Dunaju noszą imiona ludzi, którzy w latach II wojny światowej nieśli pomoc prześladowanym i potrzebującym - także 120 tys. uchodźcom z Polski. O upamiętnieniu Henryka Sławika zdecydowała Rada Stołeczna Budapesztu, na wniosek Ambasady RP na Węgrzech.

Henryk Sławik (1894-1944) pochodził ze wsi Szeroka – obecnie dzielnicy Jastrzębia Zdroju. Po przyłączeniu części Górnego Śląska do Polski został dziennikarzem w Katowicach. Był m.in. radnym miejskim, redaktorem naczelnym katowickiej "Gazety Robotniczej", długoletnim posłem do Sejmu Śląskiego, delegatem do Ligi Narodów i działaczem związkowym.

Po wybuchu II wojny światowej przedostał się przez Rumunię na Węgry. Tam został prezesem Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech, był też jednym z reprezentantów polskiego rządu na emigracji.

Uratował ok. 5 tys. polskich Żydów na Węgrzech, wyrabiając dla nich fałszywe dokumenty na podstawie metryk chrztu. Zorganizował także sierociniec dla żydowskich dzieci.

Po wkroczeniu na Węgry Niemców został aresztowany w lipcu 1944 r. i poddany gestapowskiemu śledztwu w więzieniu w Budapeszcie, po czym został zesłany do niemieckiego obozu w Mauthausen. Zginął rozstrzelany 25 lub 26 sierpnia 1944 r.

Pełna historia Henryka Sławika dostępna na naszym portalu.