Dni Wzajemnego Szacunku

Maria Zawadzka, 16 listopada 2016
Wrocławskie Dni Wzajemnego Szacunku trwały od 6 do 11 listopada 2010 roku. Rozpoczęły się  koncertem romskiego zespołu ze wschodniej Słowacji – Kokavakere Lavutára. Zespół ten występował na największych festiwalach muzyki romskiej – w Czechach, Holandii i Norwegii, a także w Carnegie Hall.

W niedzielę 7 listopada odbył się spektakl w reżyserii Bente Kahan „Wallstrasse 13. Breslau-Wrocław, 1933-1968”. To przedstawienie ma na celu pokazanie dawnego Wrocławia „bez rozliczania przeszłości”.

9 listopada miało miejsce spotkanie z ocaloną z Holokaustu Ruth Wermuth-Burak, autorką książki „Spotkałam Ludzi”. Publikacja ta w 1999 roku zdobyła główną nagrodę w konkursie pamięci polsko-żydowskiej im. Ben Guriona.

Z uczestnikami Dni Wzajemnego Szacunku spotkało się też polsko-niemieckie małżeństwo Uwe i Gabriela von Seltmann – jego dziadek był esesmanem, a jej zginął w drodze do Auschwitz.

9 listopada odbył się Marsz Wzajemnego Szacunku, w którym udział wzięli m.in. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, marszałek województwa Marek Łapiński, konsul generalny Niemiec Bernhard Brasach i przedstawiciele gminy żydowskiej. Celem marszu było zjednoczenie „ludzi różnych wyznań i orientacji światopoglądowych”.

Uczestnicy Marszu wyruszyli spod Synagogi pod Białym Bocianem i przeszli do miejsca, gdzie 72 lata temu w noc kryształową spalono Nową Synagogę.

Icchak Rapaport, rabin Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP, odmówił kadysz pod pomnikiem, który upamiętnia ofiary tamtych wydarzeń.

Kolejnym wydarzeniem, które miało miejsce 9 listopada, było pośmiertne przyznanie honorowego obywatelstwa Izraela Feliksowi Kwarciakowi.

22 lutego 1989 roku Instytut Yad Vashem odznaczył rodzinę Kwarciaków tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” za ratowanie Żydów w czasie drugiej wojny światowej.

W czasie hitlerowskiej okupacji Maria i Piotr Kwarciakowie oraz ich synowie Alfred, Feliks i Anatoliusz uratowali piętnastu uciekinierów z getta w Dubnie na Wołyniu.

Podczas likwidacji getta w Dubnie udało się uciec 8 członkom rodziny Fiszerów wraz z krewnymi z rodziny Szenderów, Półtoraków i Sznajderów. Jesienią 1942 roku Kwarciakowie umieścili ich w kryjówce w swoim gospodarstwie i opiekowali się nimi przez półtora roku.