Spór o wypowiedź Jana Tomasza Grossa w "Die Welt"

Mateusz Szczepaniak, 16 listopada 2016
Wypowiedzi Jana Tomasza Grossa wielokrotnie wywoływały publiczną polemikę. Tym razem kontrowersje wzbudził felieton w niemieckim dzienniku "Die Welt", w którym polsko-amerykański historyk i socjolog wyraził opinię, że Polacy podczas II wojny światowej "zabili więcej Żydów niż Niemców". Oświadczenie w tej sprawie wydało już polskie MSZ oraz Ambasada RP w Waszyngtonie. Poseł Jacek Żalek - wnuk Sprawiedliwego wśród Narodów Świata Czesława Żalka, zgłosił do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Felieton Jana Tomasza Grossa został opublikowany 15 września 2015 roku w internetowym wydaniu "Die Welt" w związku z kryzysem imigracyjnym w Europie. Wędrówka uchodźców do Niemiec została porównana przez autora do powojennych wyjazdów Żydów z Europy Wschodniej.

Nie tak dawno, w pierwszych latach po wojnie Żydzi, którzy przeżyli Holokaust, musieli uciekać przed morderczym antysemityzmem swoich polskich, węgierskich, słowackich i rumuńskich sąsiadów - właśnie do Niemiec, gdzie szukali schronienia w obozach dla uchodźców - czytamy w "Die Welt".

Gross skrytykował Polskę i inne kraje Europy Wschodniej za brak solidarności z państwami, które stanęły przez wyzwaniem przyjęcia fali uchodźców. Pisząc o niechęci Polski do pomocy potrzebującym, stwierdził, że "ohydne oblicze Polaków pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich". 

Na wypowiedź Grossa zareagowało już polskie MSZ. Rzecznik ministerstwa Marcin Wojciechowski uznał tekst za nieprawdziwy historycznie, szkodliwy i obrażający Polskę. Do Prokuratora Generalnego trafiło już zawiadomienie o możliwości popełnienie przestępstwa, złożone przez posła Jacka Żalka.

Jako poseł na Sejm RP, a także wnuk Czesława Żalka, odznaczonego medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, czuję się oburzony słowami J. T. Grossa, który stwierdził, że w czasie wojny 'Polacy zamordowali więcej Żydów niż Niemców'. W związku z tym skierowałem do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 133 k.k. (znieważenie Narodu Polskiego) - powiedział poseł Jacek Żalek.

Na wypowiedź Grossa zareagowała także Ambasada RP w Waszyngotnie. W oświadczeniu wydanym przez ambasadora Ryszarda Schnepfa czytamy: Udokumentowane przypadki polskiej kolaboracji z nazistami są kroplą w oceanie współczucia i praktycznej pomocy, jakiej Polacy udzielili prześladowanym. Ambasador podkreślił, że Sprawiedliwi wśród Narodów Świata, to w większości Polacy. Według dyplomaty, porównywanie kwestii uchodźców do tragedii Holocaustu i stosunku Polaków do Żydów w czasie okupacji jest co najmniej niestosowne. Swoje oświadczenie wydał także Instytut Pamięci Narodowej.

Jan Tomasz Gross jest profesorem wydziału historii Uniwersytetu Princeton. Urodził się w Warszawie w 1947 roku, studiował na Uniwersytecie Warszawskim. W 1968 roku wziął udział w protestach studenckich i został aresztowany na kilka miesięcy. Rok później wyjechał z rodzicami do USA. W 1975 obronił doktorat z socjologii na Uniwersytecie Yale, gdzie przez wiele lat był wykładowcą. Do jego najważniejszych publikacji należą "Sąsiedzi" oraz "Złote żniwa" - książki poruszające problem polskiego antysemityzmu.