W latach okupacji niemieckiej Helena Przebindowsa i jej córki Mirosława i Urszula mieszkały w Krakowie przy ul. Sławkowskiej. Udzieliły pomocy kilkuletniej Annie Allerhand. Przebywała u nich do końca wojny.
Ciotka Bronisława Kowalczyka, Helena Przebindowska, zgodziła się przenocować u niej „Marysię” (Anna Allerhand). Zgodziły się jej córki Mirosława i Urszula. Jednak dziewczyna szybko poważnie zachorowała, przez co nie mogła wyjść z domu. Helena próbowała wyleczyć ją w domu, gdyż wzywanie lekarza było zbyt niebezpieczne. Na szczęście „Marysia” wyzdrowiała i rodzina tak ją pokochała, że zdecydowali, że powinna z nimi pozostać.
Kowalczykowie ustalili z ciocią Bronisława, Heleną Przebindowską, że u niej będzie bezpieczniej. Helena po konsultacji ze swoimi córkami Mirosławą i Urszulą zgodziła się przyjąć dziewczynkę do siebie. Był to lipiec 1943 roku.
Anna Allerhand miała zostać w ich domu tylko przez kilka dni, dopóki nie znajdzie się dla niej inne schronienie. Jednak wkrótce się rozchorowała. Helena starała się leczyć ją sama, gdyż wezwanie lekarza było zbyt ryzykowne. Cała rodzina szybko przywiązała się do dziewczynki i została ona z Przebindowskimi.
Sytuacja skomplikowała się, gdy do ich mieszkania dokwaterowana została inna polska rodzina. Zdobycie dokumentów dla Anny stało się wówczas kwestią nadrzędną. Znajomy ksiądz Faustyn Żelski wystawił dziewczynce świadectwo chrztu na nazwisko „Marysia Malinowska, załatwiono inne potrzebne formalności i od tej pory Anna przedstawiana była jako krewna ze wschodniej Polski. Została u Przebindowskich do końca wojny.
Olek [Aleksander Allerhand, brat Anny] tymczasem był przenoszony z obozu do obozu. Znalazł się na liście Schindlera i wojnę przeżył w obozie Brunnlitz. Po wojnie ojciec [Leopold] powrócił z Oflagu, gdzie przebywał nie zdając sobie sprawy co naprawdę działo się na terenie Polski, udało mu się połączyć z dziećmi. Jego żona [Gusta] nie przeżyła wojny.
Dziewczynki, Anna i Róża, wkrótce wyjechały do Izraela. Olek skończył studia w Polsce i wraz z ojcem w latach pięćdziesiątych wyemigrował do Izraela.
*
Tekst pochodzi z wystawy „Polscy Bohaterowie: Ci, którzy ratowali Żydów” (2006) przygotowanej przez Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, Centrum Żydowskie w Oświęcimiu i Polish American Jewish Alliance for Youth Action.
Uhonorowanie rodziny Przebindowskich za udzielenie pomocy Żydówce podczas Zagłady
7 marca 1990 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował Helenę Przebindowską i jej córki Mirosławę Gruszczyńską i Urszulę Sławomirską tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Ponadto, postanowieniem Prezydenta RP, 9 marca 2018 r. Mirosława Gruszczyńska została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
W 1994 r. z inicjatywy Mirosławy Gruszczyńskiej powstało krakowskie koło Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.





