Wspomnienie o moim ojcu Michale Dąbrowskim
Gdy zaczęła się okupacja niemiecka i prześladowania fikcyjnie zatrudniał Żydów w zakładzie fotograficznym i punkcie sprzedaży części rowerowych (na początku okupacji osoby zatrudnione nie były wywożone). Zachowała się legitymacja ubezpieczeniowa i dokument zakończenia zatrudnienia młodego ŻydaBenka Schlüssela. Pracował on w zakładzie ojca od 15 marca do 31 października 1941 roku.
Kiedyś zapytałem ojca po co na półkach leżą poukładane puszki po konserwach. Odpowiedział, że musiał dać jakieś zajęcie zatrudnionym: jednym z ich zajęć był zbieranie puszek pozostałych po wojsku – czyścili je i układali. Po wojnie zapłacił podatek, ponieważ wykazał wysokie zatrudnienie – świadków pomocy już nie było. Pamiętam odczytany mi kiedyś list Żyda z Holandii, który dziękował za pomoc i deklarował wzajemność, na co ojciec powiedział, że przecież zrobił tylko to,co do niegonależało.
Byłem w posiadaniu całego pliku grypsów z getta. Żydzi pisali do mojego ojca, prosząc o pomoc i dziękując za jedzenie, pieniądze i środki do mycia. Niestety, zachował się tylko jeden gryps napisany przez Abrahama Zuckera. Z zachowanego grypsu wynika, że Władysław Solarski, mój ojciec chrzestny, bywał kurierem, przenoszącym korespondencję oraz przekazującym do getta jedzenie i pieniądze.
We wrześniu 2013 r. dowiedziałem się od Kazimierza Solarskiego syna Marii i Władysława Solarskich, że w czasie wojny w ich nieruchomości przechowywani byli dwaj Żydzi. Zapamiętał nazwisko jednego z nich – Kern – bo mu się kojarzyło ze znanym Ludwikiem Kernem. Pamięta, jak któregoś dnia ojciec pokazał mu z daleka scenę rozstrzeliwania Żydów na kirkucie, mówiąc mu, by to zapamiętał.
Gdy Niemcy opuścili Baranów, Żydzi wyszli z ukrycia. Za parę dni dwóch z nich przyszło w mundurach NKWD, czym bardzo zszokowali jego rodziców. Pewnie dziś już, poza ewentualnym zeznaniem kolegi Kazimierza Solarskiego, nie ma już innych dowodów i opowiadanie kolegi pozostanie tylko opowiadaniem. Dla mnie jego opowiadanie jest jednak potwierdzeniem tego, co mi opowiadał mój ojciec – mój ojciec i rodzina mojego chrzestnego pomagali Żydom.





