Dwojra (Dorka) Żorek, Dorota Francuz - Ocalona
W 1937 r. Dorka skończyła w Zduńskiej Woli szkołę powszechną i została wysłana do Łodzi, do rodziny. Mieszkali tam rodzice ojca i dwie jego siostry – Ester Kamlarzowa i Chawa Zylberszpic z mężami i dziećmi. W Łodzi Dorka chodziła do gimnazjum, popołudniami pracowała jako pomoc przy szyciu rękawiczek w pracowni wuja Zylberszpica i opiekowała się dziećmi wujostwa.
Po wybuchu wojny ojciec i brat Dorki zostali aresztowani i osadzeni w więzieniu w Sieradzu (zwolniono ich po kilku tygodniach). Dorka razem z rodziną ojca musiała przenieść się do getta w Łodzi. Po kilku miesiącach rodzice zdołali wyciągnąć ją stamtąd i sprowadzić go getta w Zduńskiej Woli. W obliczu ciągłego zagrożenia, rodzina chciała być razem. W odróżnieniu od łódzkiego, getto w Zduńskiej Woli było otwarte. Dorka codziennie prowadzana była do pracy poza getto. Z całą grupą więźniów pracowała w lesie przy wydobywaniu torfu. Ojciec zarabiał w getcie jako fryzjer.
W sierpniu 1942 r. getto w Zduńskiej Woli zostało zlikwidowane. Żydów zgromadzono na cmentarzu, gdzie nastąpiła selekcja. Dorkę oddzielono od reszty rodziny i wraz z innymi zdolnymi do pracy załadowano do pociągu i zawieziono do getta łódzkiego. Pozostali, w tym cała jej rodzina, jak się później Dorka dowiedziała, została wywieziona do Chełmna i tam stracona. Zginęli jej rodzice, brat, obydwie siostry, dziadkowie ze strony matki, ciotki, wujkowie i reszta całej bardzo licznej rodziny.
W łódzkim getcie Dorka wróciła do krewnych ojca. Pracowała w szopie, w którym produkowano rękawiczki. Jednym z majstrów był wuj Zylberszpic.
W getcie zmarł z głodu mąż ciotki Ester i mała córeczka wujostwa, Dorka przeżyła tyfus brzuszny.
W sierpniu 1944 r. łódzkie getto zostało zlikwidowane. Ciotkę Ester wywieziono do Bergen-Belsen, gdzie zmarła. Dorka trafiła do Oświęcimia. Stamtąd przewieziono ją do obozu w Stutthofie, następnie do Królewca i znów do Stutthofu. W Stutthofie zachorowała na tyfus plamisty. Podczas choroby wywiązała jej się poważna infekcja ropna. Polska lekarka, również więźniarka, zoperowała Dorkę. Operacja odbyła się bez narkozy, brakowało środków opatrunkowych. Rany pooperacyjne bandażowano papierem toaletowym. Tyfus Dorka przeżyła. Jątrzenie się ran trwało jeszcze wiele miesięcy.
Kiedy zbliżał się front, w kwietniu 1945 r., więźniów Stutthofu ewakuowano na barkach Bałtykiem w okolice Lubeki. Kilka dni później skończyła się wojna.
Miejscowość, w której zgromadzono więźniów ze Stutthofu znalazła się na styku trzech stref okupacyjnych. Przez dłuższy czas panował tam wielki chaos, nie wiadomo było kto obejmie administrację tych terenów. W rezultacie władze przejęli Brytyjczycy.
Dorka chciała wrócić do Polski, ale do Polski nikt nie jechał. W końcu okazało się, że jest organizowany transport obywateli radzieckich, który na wschód będzie jechał przez Warszawę. Ustalono, że zabiorą ze sobą Dorkę i wysadzą ją w Warszawie. Tak się jednak nie stało. Dorka mogła opuścić transport dopiero w Brześciu. Było to już miasto radzieckie, a Dorka nie miała dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy radziecko-polskiej. W oczekiwaniu na zezwolenie na wyjazd ze Związku Radzieckiego, Dorka pracowała w Brześciu jako pomoc medyczna. Tam ciężko zachorowała. Wyniszczony organizm zareagował na trwające w dalszym ciągu fatalne odżywianie. Dorkę, w ciężkim stanie, przewieziono do szpitala do Kijowa. Później wróciła do Brześcia. Dopiero w czerwcu 1946 r. nielegalnie przekroczyła granicę z Polską, gdyż na legalne przekroczenie nie udało jej się uzyskać zgody.
Poszukiwania rodziny w Polsce nie przyniosły rezultatu. Nikt nie przeżył. Wszyscy zginęli.
W Łodzi Dorka spotkała kilkoro kolegów z łódzkiego getta i zamieszkała z nimi. Później przeniosła się do bursy dla żydowskiej młodzieży, gdzie umożliwiono jej podjęcie nauki. W przyspieszonym trybie skończyła kurs przygotowawczy na wyższą uczelnię i w 1947 r. rozpoczęła studia medyczne w Łodzi. Zakończyła je na Uniwersytecie Warszawskim w 1953 roku. Została lekarzem pediatrą.
W 1949 r. poślubiła Henryka Francuza (ur. 1925 r.), kolegę z łódzkiego getta. Razem z mężem wyemigrowali do Izraela w 1957 roku. W Izraelu pracowała w lecznictwie otwartym. W 1971 r. mąż (ekonomista, absolwent Instytutu Nauk Społecznych w Warszawie, pracownik Banku Centralnego Izraela) został wydelegowany do pracy w Waszyngtonie. Ponad 7 lat spędzili w Ameryce, później w Afryce. Dorka tam również pracowała jako lekarz.
Obecnie mieszka w Tel-Awiwie. Ma syna i dwoje wnucząt.
Opracowała Jadwiga Rytlowa na podstawie wywiadu udzielonego jej przez Dorotę Francuz 31 marca 2014 r. w Tel-Awiwie.





